
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
7piorunówByło już (mam nadzieję) zabawnie, dziś będzie poważniej. Z racji tego, że opowiadam się (na miarę moich skromnych możliwości) przeciwko wszelkim przejawom totalitaryzmów i fanatyzmów, a temat ten mnie trochę jednak zajmuje, czytuję od czasu do czasu dystopie i antyutopie. I w tym klimacie mi się coś takiego napisało:
*
Fotografia matki
Zdjęcie schowane w komodzie płowieje
a na tym zdjęciu swojego syna
matka czule w ramionach trzyma –
to wszystko co z moich wspomnień istnieje.
Dnia następnego zabrali ją. Gdzie jest?
I za co człowieka można zatrzymać?
Przecież jedyna i cała jej wina:
niezgoda na to, co się tu dzieje.
Bo kiedy nadszedł czas opłakany,
kiedy świat cały pogrążył się w cieniu,
kiedy „na lepsze” wdrażano zmiany,
gdy zabroniono żyć po swojemu
rodzinom, których duch nie był złamany
pnie ucinano przy samym korzeniu.
*
Ten wytwór powyższy jest moim kolejnym zgłoszeniem do konkursu #nasonety, którego XXII już edycja odbywa się w tym tygodniu w kawiarence #zafirewallem. To jest, zgodnie z zasadami, sonet di risposta, czyli odpowiedź na propozycję, czyli sonet _di proposta_ wyszukany przez zwycięzcę edycji poprzedniej, czyli XXI, kolegę @Piechur.
Komentarze (5)
Na poważnie też bardzo fajnie 😉
Mocny, świetna robota.
Dziękuję bardzo, bardzo mi miło. :smiley:
Mnie najbardziej podoba się ten wers:
Dnia następnego zabrali ją. Gdzie jest?
Naprawdę jestem z niego dumny! :smiley:
@George_Stark Przeczytałem jeszcze raz i błyszczysz w tym ostatnim wersie, podoba mi się jak wszystko przyspiesza, wzburza. Słuszna decyzja, żeby nie rozbijać na dwa.
@Piechur Dziękuję. :smiley: