
Wpis użytkownika Nedkely w Wiadomości Polska
NedkelyAutorytet
3piorunówByly szef ABW uwaza, ze pobicie sedziego Szmydta tego szpiega rosyjskiego moglo byc mistyfikacja. Chyba jako damage control, zeby Polacy zapomieli o nim.
– O Tomaszu Szmydcie w Polsce mówi się słusznie same negatywne rzeczy. Najczęściej, że to "zdrajca". Dlatego teraz "przydałaby się" może odrobina litości w części polskiej opinii. Moim zdaniem to wszystko jest robione pod kontrolą – mówi Onetowi były szef ABW gen. Dariusz Łuczak o piątkowym nagraniu byłego sędziego. Ślady na twarzy Szmydta wzbudziły podejrzenia części komentatorów. Gen. Łuczak wskazuje, że białoruskie służby chcą "złagodzić pierwszą ogólną ocenę społeczną".
Komentarze (5)
Albo zdrajca albo po⁎⁎⁎⁎ny. Nie wykluczam drugiego choć strasznie to jest kiepskie tlumaczenie
@Nedkely rozumiem co oznacza mistyfikacja, ale ciągle nie potrafię zrozumieć, jaki to ma cel. Na co liczą, pokazując go z podbitym okiem? I o co chodzi z tą przychylnością opinii publicznej? Że jak Polacy zobaczą to to wtedy będą współczuć gościowi? Ktoś mi wytłumaczy całe to?
@Zjedzon No właśnie. Sam tam przecież pojechał. Jakby miał czyste sumienie, ale ktoś go szantażował albo zmuszał, to by się zgłosił do polskiej bezpieki. Jako sędzia i prawnik ma też inne narzędzia do obrony przed KGB, żeby nie podbili mu oka. Ergo: zdrajca i dobrze tak chujowi.
@mk-2 przecież po narracji "zdrajca i uciekinier" nie ma co liczyć na jakieś współczucie dla gościa. Na pewno nie od Polaków xD
@Zjedzon żeby mu współczuć, żeby nie było że to szpieg i zdrajca tylko że biedny pobity że może nie miał wyjścia, to uruchamia empatię i szereg domysłów