Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Al-3_x w Wojna wna Ukrainie

Autorytet

w Wojna wna Ukrainie

13piorunów

Cała ta idea ataku 300 tys. zmobilizowanymi niedawno mobikami w ramach nowej ofensywy na Kijów jest całkowicie pozbawiona racji bytu. Po pierwsze zawodowa armia wykorzystując element zaskoczenia nie była wstanie tego zrobić. Tutaj mówimy natomiast o zbieraninie kiepsko wyposażonych cywilów bez odpowiedniego przeszkolenia uderzających na dobrze przygotowane pozycje wojsk Ukrainy. Po drugie ta mobilizacja miała przecież zupełnie inny cel. Chodziło o uzupełnienie strat, obstawienie frontu na pustych odcinkach i spowolnienie ukraińskiej ofensywy. Wcześniej Ukraina uzyskała sporą przewagę liczebną, a mobilizacja miała to wyrównać. Nie dała jednak Rosji potrzebnej przewagi by przeprowadzić nowy atak. Dlatego Girkin znowu mówi o kolejnej mobilizacji jeszcze większej ilości ludzi bo bez tego Rosja nie ma możliwości ponowienia ofensywy.

Komentarze (9)

Osobistość4piorunów

@Al-3_x Za mało w styczniu ale pewnie będą kolejne mobilizacje. Logistykę i bazę przemysłową mają kiepską. Co z tego, że na raz powołają milion, skoro mogą wyposażyć 300 tysięcy. Ta wojna nie skończy się za 3 miesiące, tylko będzie trwała tak długo, jak długo ruscy będą mieli jakiekolwiek zapasy mięsa armatniego i jak długo będą w stanie naprodukować im sprzętu.

Autorytet4piorunów

@wstreczyciel Ale to jest właśnie za mało wojska. Tak jak Girkin mówi tu potrzeba przynajmniej miliona żołnierzy. Te 300k im ledwie starczyło by wyrównać straty, obsadzić słabo zaopatrzone odcinki frontu i zatrzymać dalszą ofensywę ukrów.

Osobistość1piorunów

@Al-3_x Nie będę udawał, że studiowałem historię rosyjskiej sztuki wojennej, ale obejrzałem dostępny na youtube wykład o ich podręcznikach sztabowych z lat 1920-1941. Tam nie było finezji ale była samoświadomość, że są słabsi organizacyjnie, technicznie i taktycznie, więc zostaje im tylko jeden atut: ilość mięsa armatniego, które można rzucić na przeciwnika. Od roku trwa wojna która chujowo im wychodzi i oni znowu musieli odkryć tą odwieczną prawidłowość, że we wszystkim są gorsi i musza to rekompensować ilością mięsa armatniego. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dlatego jak piszesz "idea ataku 300 tys. zmobilizowanymi niedawno mobikami w ramach nowej ofensywy na Kijów jest całkowicie pozbawiona racji bytu" to nie dostrzegasz, że ruscy metodą prób i błędów przez kilkaset lat swojej wojskowości doszli do konstatacji, że tylko w ten sposób mogą wygrać.

Statysta1piorunów

@Al-3_x
" bez odpowiedniego przeszkolenia"
Tak nie do końca, w Rosji cały czas obowiązywał pobór. W takich warunkach wystarczy 1-3 miesiące na odświeżenie umiejętności.

Gruba ryba2piorunów

@Al-3_x nie odpowiadaj mu bo to onuca. Sugeruje ignorować.

Specjalista2piorunów

Jakieś tam wyposażenie jeszcze im znaleźli, jakieś szkolenie jeszcze otrzymują choćby na Białorusi. Sprzęt starszy i gorszy (całkiem sporo dobrego również) ale też jeszcze na tą fale mają (ciekawy jestem jak z artylerią, bo tutaj może być już kiepsko z lufami choćby). Mobilizacja trwa cały czas poza największymi miastami. Natomiast co do 300tys to nie zapominajmy, że znaczna część zmobilizowanych (czy ogólnie wojska) trafia do logistyki. Powiedziałbym, że powinno to starczyć na jakąś większą ofensywę, ale patrząc na Bahmut nie jestem pewien czy są do takiej zdolni. Albo się znowu rozlezą na wiele kierunków i rozmiękczą uderzenie albo będą gdzieś punktowo naciskać jak pod Bahmutem, wykrwawiając się o umocnienia. Myślę, że tydzień albo dwa strachu jeszcze nadejdzie.

Osobistość2piorunów

Nie uderzą na Kijów polecam odcinek historii realnej w którym generałowie wyjaśniają gdzie uderzą ruscy i dlaczego nie będzie to kierunek północny

Fenomen1piorunów

@Al-3_x Do ciebie i innych zwolenników Ukrainy - zobaczymy co będzie za miesiąc...