
Chcą ich eksmitować choć żyją tu od 100 lat. Działki należą do Kościoła
EugenolDebiutant
5piorunówPoznański proboszcz i kuria prowadzą działania, które mogą zmierzać do eksmisji mieszkańców z działki należących do parafii. Chodzi o tereny położone nad jeziorem maltańskim. Problem z tym, że na tych terenach ludzie mieszkają od lat 30. XX wieku i mimo to ciągle żyją w cieniu możliwej eksmisji.
Komentarze (13)
O 100 lat za późno?
Co z tego, że ktoś mieszka tam 100 lat. Właściciel może zrobić co chce.
Oddychać się nie da jak zaczynaja palić w tych domkach zimą
Czyli mieszkają na ogródkach działkowych, od zawsze znają temat, że to nie ich ziemia ale teraz zdziwienie bo ktoś chce odzyskać swoją ziemię xD
Czy uważacie, że możecie wejść komuś do chaty, poczekać 20 lat i ta chata stanie się wasza przez zasiedzenie? To tak nie działa.
@dolitd xD oczywiscie, ze działa. 30 lat w złej wierze. Moim zdaniem to jest dobre prawo, bo jezeli przez 30 lat wlasciciel nie zainteresowal sie swoja wlasnoscia, to ktos inny zrobi z niej uzytek
@dolitd czemu z kościołem? Z kimkolwiek kto legalnie te tereny posiadał, naturalnie kościół później przejmuje wszelkie poprzednie zobowiązania.
Generalnie przy dekomunizacji pełno jest patologii przy kościele i właśnie specjalnego traktowania.
Była na pewno nieformalna unowa między PRLem a tymi rodzinami - tyle to jest minimum które można stwierdzić.
Legalnie to kościół pewnie na koniec znowu będzie ciągnąć z budżetu państwa - a rozmawiamy o największym posiadaczu ziemskim w kraju który w ogóle sobie tak polityków poprzekupował tymi ziemiami, że non stop znajduje okazję do wysysania pieniędzy publicznych. Tutaj pewnie podobnie się to skończy jak ci ludzie się nie dadzą zastraszyć i jakiś ogarnięty prawnik im pomoże.
Zwyczajne pasożytnictwo ze strony kościoła, odcinek nie wiadomo który. Bo przy wielkopokoleniowym zasiedzeniu to nie ma szans żeby tych ludzi wyrzucać raczej - chociaż kwestia dopiero która instancja rzeczywiście porządnie się sprawą zajmie. Ekspertem nie jestem jak wyglądają regulacje przy takich sprawach ale my tutaj nie rozmawiamy o 20 latach tylko o sytuacji które się ciągnie od czasów II RP.
@kopawdupeswiniom A rzeczywiście, pominąłem to przy czytaniu.
@dolitd @DiscoKhan
"Natomiast z upływem lat 30 nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze."
A tutaj mowa o 100 latach. Genralnie jestem przeciwnikiem zasiedzenia, ale jeśli to 100 lat to chyba można odpuścić.
Ale wiadomo, że jak ktoś jest pazerny to nie odpuści.
@DiscoKhan @kopawdupeswiniom Co do zasiedzenia - to zależy w jaki sposób ci ludzie weszli w posiadanie tych działek. Jeśli była nieformalna umowa między nimi i kościołem, że kościół darowuje te tereny, to obowiązuje prawo zasiedzenia. Inaczej nie, nawet jeśli kościół kiedyś stwierdził, że ci ludzie mogą użytkować ten grunt. A tym bardziej, jeśli ci ludzie ot tak przejęli własność. Czy uważacie, że możecie wejść komuś do chaty, poczekać 20 lat i ta chata stanie się wasza przez zasiedzenie? To tak nie działa.
@dolitd Taaaak?? No ale jak to? Kościół taki dobry, a nie chce pomagać biednym? Hipokryzja jak zawsze. A 100 lat to już można uznać za zasiedzenie.
@cebulaZrosolu tak, a o co chodzi? :smiley:
@dolitd nie, dobry kościół korzystając z zasobów które zdobył jeszcze w czasach kiedy miał silne wsparcie aparatu państwowego po prostu wyrzuca ludzi z domów w celu maksymalizacji profitu.
Błagam ciebie człowieku, ludzi ns bruk wyrzucać, bo mamy burdel prawny. Tak naprawdę to przez zasiedzenie powinni dostać te nieruchomości a nie takie coś się robi.
Jeszcze mkwimy o instytucji która cały czas dzięki swojemu bogactwu ma znaczne przywileje podatkowe.
@cebulaZrosolu Csiii, nie psuj narracji o złym kościele.