Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bori w Chcę się wyżalić

Lider

w Chcę się wyżalić

49piorunów

Zachęcony sukcesem akcji postanowił stworzyć coś z drugiej strony - miejsce dla wszystkich których coś boli, smuci, męczy czy trapi, aby mogli tutaj spokojnie wyrzucić to co im leży na sercu. Mam nadzieję że poru osobom to pomoże.

Komentarze (28)

Mocarz3piorunów

Jestem już w takim wieku, że część znajomych ma już swoje rodziny, część wyjechała z kraju, a reszta poszła w alko i dragi i w pewnym momencie zostajesz sam

Gruba ryba9piorunów

@bori laska z którą dosc spoko sie gadalo, spotkaliśmy sie 3 razy ale ciężko bylo sie ustawić na normalna randke bo ma za duzo na głowie aktualnie (w chujowym momencie sie poznaliśmy :melting_face::upside_down_face:) mnie zghostowała 🤷. Termostat w aucie do wymiany, prawie zagotowalem płyn. Dzisiaj dostalem mejla, ze mi podnoszą rent o £15 (niby nieduzo, ale jednak :/). Jutro po 5 dniach wolnego idę do pracy (ale to bardziej na kolejny trening w meat labie, wiec luz. Tyle ze rano wstać trzeba ). No i jesienią przyszła do Bristolu.....deszczem napierniczalo dzisiaj i wczoraj fest :confused:

Ogólnie ten tydzień to jakies jebane combo-breaker

Mistrz16piorunów

@bori coś co miało mi sprawiać przyjemność i być moją oazą spokoju jest czymś co odmiera mi chęć na cokolwiek...

Kupiliśmy sobie działkę, wsadziłem w to w c⁎⁎j roboty i zamiast mieć jakieś efekty to wszystko wygląda chujowo, co chwilę mi coś zdycha, zostaje zjedzone itp. w tamtym roku jeszcze ta stara k⁎⁎wa mi dokuczała, w tym roku chociaż z tym jest spokój...

Oczywiście jak kupowaliśmy to żona mówiła, że też będzie na niej pracować. W tamtym roku była max 5 razy w tym może 3... Ale jak mówię żeby sprzedać to nie...

Chce pojechać gdzieś na wakacje, odpocząć od codzienności a jak na razie to jest jeszcze większy problem i nerwy...

Młody też dodaje do tego swoje 3 grosze. I co z tego, że sie odchamie na skuterku 2h jak później jest tak samo.

Nie wiem próbuje się nie denerwować ale k⁎⁎wa nie potrafię.

Wcale nie jest fajnie tak jakbym chciał żeby było

Mistrz4piorunów

@splash545 takie odpowiedzi są spoko, dziękuję ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Bałem się odpowiedzi w stylu "ale pierdolisz takie problemy to nie problemy, nie wymyślaj" albo jeszcze gorzej "to nie wiedziałeś, że tak będzie?!"

Lider5piorunów

@cebulaZrosolu
> Wcale nie jest fajnie tak jakbym chciał żeby było
Tak się odniosę do tego, niestety rzadko bywa tak, żeby było fajnie tak jakbyśmy tego chcieli. Życie coś nam podsuwa i to jest prawie, że zawsze coś innego niż to sobie wyobrażaliśmy.

W tym momencie jesteście z żoną świeżymi rodzicami, Waszego pierwszego dziecka, więc jest to duża zmiana w życiu. Psychika nie lubi zmian a tu dochodzi czynnik zapoznawania się z nowym, nieznanym, więc strasznym. Jakbyś sobie tego nie tłumaczył, to będzie to stresogenne, dopóki nie minie jakiś dłuższy czas i nie poukładacie sobie na nowo całego życia i Waszej relacji uwzględniając to jak faktycznie zaczęło to wszystko wyglądać po pojawieniu się potomka, a na pewno jest z tym dużo roboty i nerwów.
Więc Ty jesteś znerwiony, żona pewnie jeszcze bardziej bo dochodzą hormony. A tu by się chciało, żeby było fajnie, no ale jak? W takiej sytuacji jest to praktycznie niewykonalne i jeszcze ta wisienka na torcie z tą działką - a to swoją drogą też nowość, więc czynnik stresogenny i wychodzi z nią inaczej niż sobie wyobrażałeś, czyli jak zawsze ze wszystkim w życiu.

Do czego zmierzam - jesteś teraz w trudnym momencie życia i daj sobie na luz z tym, żeby było fajnie. Pamiętaj, że to minie, bo jeszcze z pół roku czy rok, wprawicie się z tym wszystkim, psychika się przyzwyczai do nowej sytuacji i już będzie to wszystko inaczej wyglądać. Wtedy będzie można kombinować, żeby było fajnie, a teraz jest czas, żeby włączyć tryb przetrwania i przeczekać, starając się poukładać na bieżąco z tym co jest.

Zawsze mam problem z tego typu wpisami bo nie wiem czy liczyłeś na tego typu odpowiedź, czy chciałeś, żeby to poszło w eter i pozostało bez odpowiedzi. Więc daj znać czy jest to dla Ciebie w jakiś sposób pomocne, to co napisałem, czy następnym razem mam se nie szczępić ryja. xd

Lider5piorunów

@cebulaZrosolu chyba ta działka była w złym momencie kupiona. A jak chcesz mieć działkę, żeby odpocząć to trawka, robot koszący, jabłonka i tito. Mam kolegę z działką i dużo na niej nie ma, trochę pomidorów, ogórków, sałatę. Nie ma dzieci ani zobowiązań, a mówi, że ma dosyć, że działka wyciaga z niego wszystkie siły i co jedzie w dzień wolny odpocząć wypić kawę, to zawsze wraca urobiony po pachy. Mówi, że w tym roku ostatni rok, na przyszły nic nie sadzi. Kupił robota koszącego i ma być sam trawnik.

Lider7piorunów

@cebulaZrosolu Pocieszę Cię że mój ogród to także droga przez mękę. Walczę już ponad 3 lata (4 długi sezon leci), setki roboczogodzin poświęciłem, tysiące złotych wpompowałem, a efekt jak był ujowy tak niewiele się poprawił.

Fanatyk10piorunów

@bori zjadłem dzisiaj pyszną zupę pomidorowa, ale grzankę do tej zupy zrobiłem ze starej splesnialej bułki (zauważyłem jak już zjadlem) i na stacji benzynowej zwymiotowałem ta zupę. Do teraz czuję się kiepsko :(

Lider11piorunów

nic nie napiszę bo mnie do choroszczy na badania wyślecie

GURU10piorunów

Super inicjatywa! Od razu wołam @cebulaZrosolu , bo mu dziś potrzeba takiego miejsca.

Pamiętaj jednak @bori aby nie użalać się za bardzo i finalnie znaleźć coś pozytywnego i jakieś wsparcie a nie kąpać się w smutku i żalu. Czasem trzeba się wygadać ale potem nos do góry i łogiń!