
Chiny coraz śmielej wchodzą w role mediatora. Europa powinna się temu przyjrzeć
Mr.MarsGURU
19piorunówChiny coraz śmielej wcielają się w rolę mediatora w konfliktach międzynarodowych, co uwidoczniło się choćby przy okazji niedawnego zaognienia sporu między Kambodżą a Tajlandią. Wszystko wskazuje na to, że chińskie zaangażowanie w różnych zakątkach świata będzie nadal rosło. To może mieć więc znaczenie również przy próbach uspokojenia sytuacji w Europie Wschodniej.
W ciągu ostatnich dekad Chiny przeszły głęboką transformację gospodarczą, osiągając bezprecedensowy wzrost przy jednoczesnym utrzymaniu kluczowych elementów systemu komunistycznego. Wraz z umacnianiem swojej pozycji ekonomicznej zaczęły odgrywać coraz bardziej aktywną rolę na arenie międzynarodowej.
Jednym z nowych wymiarów tej aktywności stały się coraz odważniejsze próby występowania w roli mediatora w konfliktach międzynarodowych, takie jak choćby niedawne włączenie się Pekinu w spór Kambodży z Tajlandią. Warto przyglądać się działaniom Chin, także w kontekście ewentualnych obserwacji i lekcji w związku z sytuacją w Europie Wschodniej. [...]
Komentarze (1)
Europa Chinom potrzebna jest tylko jako ciągle duży rynek dla ich fabryk bo nic więcej nie ma do zaoferowania, technologiczne zacofana (ASML jest rodzynkiem), zero energii i surowców itd. a jedynie co ma to dużo regulacji. Problemem jest to, że Europa staje cię coraz bardziej biedna i upada pod swoim rozbudowanym systemem socjalnym.
Fukuyama w swoim "końcu historii" totalnie dał d⁎⁎y i całkowicie zapomiał o gwałtownie rozwijających się Chinach czy nawet Indiach, gdzie USA totalnie dały jeszcze bardziej ciała bo Indie były mega pro USA ale nakładając na nie cła (nikt o tym nie pisze, że Trump zrobił to aby pomóc Ukrainie)wręcz wepchnął ich w objęcia Chin.
Trzeba obserwować (tylko tyle nam małym żuczkom została) nadchodzącą wizytę kanclerza Niemiec w CHinach bo bez nich Niemcy się rozłożą.
Jest ciekawie bo dzięki potężnym CHinom, Putin dalej może toczyć swoją wojnę i właśnie takie są realia.