
Chiny zabrały głos ws. konfliktu USA-Izrael-Iran. "Prawo dżungli"
Mr.MarsGURU
22piorunówMinister spraw zagranicznych Chin Wang Yi wezwał w niedzielę do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych pomiędzy Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Podczas dorocznej konferencji prasowej w Pekinie ocenił, że jest to konflikt, który nie powinien był się wydarzyć, ponieważ nikomu nie przynosi korzyści. Przedstawił też pięć punktów, które jego zdaniem powinny zbliżyć USA, Izrael i Iran do zaprzestania eskalacji agresji. [...]
Pekin domaga się, przede wszystkim poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich państw regionu. Po drugie, Wang sprzeciwił się nadużywaniu siły, podkreślając, że cywile nie mogą być ofiarami wojny, a świat nie może cofnąć się do "prawa dżungli". Trzecim filarem jest zasada nieingerencji - Pekin kategorycznie odrzuca próby obalania rządów lub wywoływania "kolorowych rewolucji", uznając, że o losie regionu powinni decydować jego mieszkańcy. Czwarty punkt to wezwanie do rozwiązania politycznego i powrotu do stołu negocjacji. W piątym punkcie chiński dyplomata zaapelował do światowych mocarstw o "powrót na drogę sprawiedliwości" i wzięcie odpowiedzialności za pokój, zamiast dążenia do dominacji.
Wang zapewnił, że Chiny, jako strategiczny partner państw Bliskiego Wschodu, są gotowe współpracować na rzecz przywrócenia ładu w regionie w ramach Globalnej Inicjatywy Bezpieczeństwa. [...]
Komentarze (3)
Pekin kategorycznie odrzuca próby obalania rządów lub wywoływania "kolorowych rewolucji", uznając, że o losie regionu powinni decydować jego mieszkańcy.
O, czyli samostanowienie Tajwanu nie będzie kwestionowane? I napływowi Han nie będą ingerować w sprawy Ujgurów i Tybetańczyków?
@eloyard to jest wyjątkowa sytuacja / wyrwane z kontekstu / nigdy tak nie mówiliśmy
@eloyard raczej mamy umowę z Iranem w dupie. Radz sobie sam :smiley: