Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tomilidzons w Hydepark

GURU

w Hydepark

99piorunów

Ciągle się boje, że wejdzie taki jutuber bo mojej ulubionej knajpy i da im miała.

Komentarze (16)

Tytan1piorunów

Byłem w tej stołówce kilka razy. Za każdym razem było smacznie i cena nie zwalała z nóg.

Za to młoda narzekała, że nie smaczne, zawsze stołówki nie restauracje itd.

Jak jej wysłałem filmik ze księżulo tam był i poleca, to z pyta kiedy pójdziemy do tej pysznej stołówki.

K⁎⁎wa, te socjalne tak ryją beret, że człowiek niedługo się nie wysra do muszli bez opinii innych...

Osobistość43piorunów

@tomilidzons nie rozumiem oglądalności i popularności tego typa xd Losowy gość żre coś w losowej knajpie przez 20 minut i mówi czy mu smakowało. No niesamowite. A tym stojącym w wielogodzinnych kolejkach po jego filmiku, powinno się zrobić zdjęcie i matce wysłać, niech się rodzina dowie jakiego głąba na świat powołali :grinning:

Fenomen1piorunów

@npnptcn ja tez nie rozumiem fenomenu, ale jeszcze jestem w stanie pojąć, ze ktos lubi go słuchać czy oglądać, ale rozbrajają mnie jego fani, którzy wlasnie stoja w tych kolejkach, bo se gosc nagrał filmik, ze mu smakowało xD wczesniej nie chodzili, ale postać 2h pod knajpa, bo MUALA, to juz git, gdybym go uwielbial i chciałbym stestowac knajpę po jego recenzji, poczekałbym przynajmniej tydzien od wydania filmu, by nie stać jak widły w gnoju pod buda xD Nie ma osoby, po ktorej recenzji, stałbym w kolejce po kebaba choćby 1h.

Autorytet1piorunów

@npnptcn no właśnie, Tobie się chce, ja z ciekawości pójdę do nowego miejsca ale większość ludzi jednak ma innaczej. Gdyby nie to, to branża reklamowa nie miałaby sensu. Ludzie lubią to co "modne" bo jesteśmy zwierzętami stadnymi. Chcemy mieć ze sobą coś wspólnego. Należeć do grupy

Osobistość3piorunów

@LeniwaPanda jak po co sprawdzać? Póki co nie był jeszcze w żadnej w której się stołuje, więc narazie nie będę jadł, albo będę stał w kolejkach tam gdzie już był xd

Zdecydowanie bardziej sobie cenię zwykle opinie z neta, bo jest ich więcej. Ostatnio wracałem sobie z Czech Okrężna droga i szukałem knajpy po drodze, żeby zjeść jak człowiek. W opiniach Google knajpka na jakimś zadupiu, ale zachwalali kierowcy i tirowcy to zajechałem. 10 na 10 i tanio, mimo że jadłem w upale na dworze, bo tradycyjnie na mój pech - prądu w tej wsi nie było xD ksiazulowi życia nie starczy żeby odwiedzić jedna setną knajp, a ja mam jeszcze iść tam za tłumem i liczyć, że nadal będzie dobrze i w takich cenach, skoro podbił popularność.

Autentycznie na ten moment jedyne po co mógłbym włączać jego kanał jest to, żeby omijać miejsca które polecił xd

Autorytet5piorunów

No i trzeba dodać, że to właśnie taki prosty chłop a nie jakiś krytyk kulinarny więc ludziom łatwiej się z nim utożsamiać

Autorytet12piorunów

@npnptcn tu chyba nie ma w tym nic niezwykłego. Chłop oceniał kebaby. A że względu, że to u nas popularny fast food, jest wszędzie ( dla niektórych to wręcz patriotyczny obowiązek zjeść Kebsa hehe), i jego opinie dobry kebab/zły kebab znajdowały potwierdzenie wśród innych ludzi. Wraz ze wzrostem popularności jego opinia stała się wyznacznikiem dobry kebab/zły kebab (później zaczął jadać inne dania). Skoro ksiazulo jest popularny to jest wpływowy więc po co samemu sprawdzać lokale. Jesteśmy w erze influncerow.