Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika smierdakow w Hydepark

Lider

w Hydepark

20piorunów

Ciekawe spostrzeżenie

Komentarze (16)

Mocarz1piorunów

Niektórzy faceci są jak Polska. Zamiast być pewnym siebie i dumnie, pracowicie kroczyć na przód to skupiają się na oblężonej twierdzy paranoi.

Fenomen0piorunów

Ja to nigdy nie obchodziłem takich dni

Osobistość0piorunów

Czemu tag dyrkyminacja się nie zlapal?

Autorytet1piorunów

@Naczelnyhejterkacapow Dla ciebie to jest dyskryminacja matek, które nie mogą planować wspólnego czasu ze swoimi dzieciakami w dzień matki, czy może jest to dyskryminacja ojców, którzy nie mogą wysłać dzieciaków do szkoły, aby tam nauczyciele przekazali wiedzę, jak ten dzień odpowiednio celebrować? 😅

Autorytet13piorunów

Moim zdaniem mało trafne. Co mają wakacje do dnia ojca? Jak dzieciaki mają urodziny w wakacje to ten fakt też nie istnieje w ich świadomości?

Za świadomość dzieciaków odpowiadają rodzice przeważnie i ich wychowanie...

Sum1piorunów

@moll w przedszkolu synka był dzień mamy i taty 🙂

Lider2piorunów

@cododiaska szczerze, to chyba w aktualnej sytuacji wolałabym w ogóle odejście od dnia matki na rzecz dnia rodziny - o ile kiedyś to faktycznie tylko te matki było widać w szkołach - zaprowadzić/odebrać/wywiadówka, zebranie/uroczystości szkolne, tak teraz tych ojców też bardziej widać i jest szansa, że na dniu rodziny byliby też tatusiowie

Autorytet1piorunów

@moll
u mnie też tak było. Ale powód był taki, że jedno z dzieci było wychowywane tylko przez ojca, bo matka olała temat i "poszła w świat". Więc zrobili dzień rodziny zamiast dnia matki nie dlatego, że dzień ojca przepada w wakacje, tylko dlatego, że przepadał dzień matki.

Nie neguję samej inicjatywy - imho dobra jest.

Autorytet2piorunów

@smierdakow @DiscoKhan No przecież takie podejście nie ma sensu... Ja staram się z dzieciakami spędzać czas aktywnie i w jak w ramach dnia ojca/matki możemy zaplanować jakiś trip lub wspólne zabawy to jestem dużo bardziej zadowolony, niż jak dzień matki wypada w szkole i dzieciaki zamiast świętować z mamą, to siedzą w szkole. Szkolne świętowanie to też jedna wielka niewiadoma - może jeżeli rozpatrujemy okres edukacji żłobek, przedszkole, zerówka i może 1-2 klasa szkoły podstawowej, bo później w szkołach nie ma żadnych niebotycznych celebracji dnia matki.

Jedynym plusem może być taki festyn, o którym wspomina @moll. Ale to też może się odbyć w szkole z inicjatywy rodziców - przemianowanie dnia matki na festyn rodzinny - wystarczy porozmawiać z dyrekcją placówki, wystarczy chcieć reagować.

Lider5piorunów

@Belzebub tak, fajne to było. W weekend był wspólnie ze szkołą festyn rodzinny organizowany dla wszystkich

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Fen no nie, dzieci więcej czasu spędzają w szkole niż z rodzicami w większości przypadków, tak zorganizowaliśmy społeczeństwo. Już pomijając że procent dzieci gdzie rodzice całkiem wychowanie zaniedbują wcale nie jest taki niski - nie jest to większość ale ~20% to taka orientacyjna liczba i wtedy szkoła ma niemalże monopol na wychowanie.

Jedną z roli szkół jest ta wychowawcza i szkoła wychowuje dzieci by celebrować dzień matki ale nie robi tego samego przy dniu ojca. Moim zdaniem to trudno dyskutować z takim stwierdzeniem.

Lider16piorunów

@smierdakow u nas dzień matki w poprzednim przedszkolu przemianowali na "święto rodziny" i laurki dzieci robiły dla mamy i taty

Lider18piorunów

@Fen chodzi o świętowanie dnia matki w szkołach i uczenie tego dzieci