
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
21piorunówCiekawi mnie wasza reakcja na taki scenariusz:
Macie trochę wolnego czasu, więc wybieracie się pieszo bądź rowerem w góry/do lasu. Wcześniej zaplanowaliście sobie trasę i chcecie spędzić miło dzień. Po kilku kilometrach widzicie taki znak jak na zdjęciu "ZAKAZ WSTĘPU ŚCINKA I ZRYWKA DRZEW".
Co robicie?
#ankieta #zapytajhejto #kiciochpyta #lasy #gory
Chętnie poczytam co mają do powiedzenia osoby które regularnie spacerują/biegają/jeżdżą rowerami po lasach i górach, bo taki widok jest pewnie częsty 😉
Widzę ten znak a następnie:
- Nie wchodzę dalej i zawracam bądź szukam innej drogi (słucham się zakazu)44%
- Idę dalej po swojej zaplanowanej ścieżce (ignoruję znak zakazu)56%
409 głosów
Komentarze (27)
@nobodys ja zawsze sprawdzam jeszcze w domu w apce mBDL (baza danych o lasach) czy są jakieś zamknięcia zgłoszone. Jak nie ma a na miejscu okazuje się że wiszą tabliczki (zdarza się rzadko) to wchodzę. Raz mnie chciał leśniczy opierdolić ale w efekcie ja opierdoliłem jego że jak mu się nie chce zgłosić zamknięcia to ja nie będę tracił benzyny i czasu i mam tak samo wyjebane na ten zakaz jak on. Poszedł sobie w sumie bez komentarza
Dla mnie ten znak nie jest zakazem wstępu, tylko dupochronem tego, który go wywiesił.
Spadnie mi coś na łeb - wina moja, znak wisiał.
Wycinka drzewa to nie ostrzał artleryjski, żeby była konieczność zamykania pół lasu.
Widać czy, co i gdzie robią.
@nobodys zależy od dat na znaku. Jak pola są puste to idę dalej. Jak będzie przypau, to powiem, że żadnego znaku po drodze nie widziałem 😅 najwyżej zawrócą
dzwonie do @Airbag zapytac o porade
@nobodys to ze wisi ten znak nie znaczy jeszcze ze za nim trwa scinka/zrywka. Drwale nie pracują 24/7 na trzy zmiany. Jak slyszę, ze pracują to nie wchodzę, bo nie chce dostac w leb. Jak nikogo nie ma to idę.
@nobodys Wyjmuję piłę żeby łatwiej wtopić się w otoczenie przy przechodzeniu.
Gx
@nobodys znak nie obowiązuje na drodze i szlaku, tylko żeby nie chodzić na szago.
ciekawie
@Half_NEET_Half_Amazing ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ignoruje bo ten znak to dupochron że jak się coś komuś stanie to nie będzie miał drwal odpowiedzialności.
Po za tym idę w weekend a wtedy nie wycinają
@Fletcher jeszcze nie widziałem żeby cieli tam gdzie były te znaki :grinning:
@libertarianin w sobotę tną.
Ostatnio w lesie na Mazurach był znak o takiej wycince i zakazie wchodzenia. Termin obowiązywania od 01.07 do 31.08... Zignorowałem, bo i tak się nic nie działo.
@nobodys Po pierwsze daty muszą się zgadzać a prawie nigdy ich nie ma wtedy ten znak jest nie ważny, po drugie mam ich w d⁎⁎ie bo u mnie w okolicy Ślęży i Gór Sowich scinka trwa cały czas od ponad 4 lat, oszołomy wycinają i w d⁎⁎ie mają szlaki, nie sprzatają po sobie, a jak przyjdzie to deszcz to czasmi nie da się przejść a co dopiero przebiec, niech mnie tylko ktoś kiedyś spróbuje za to ukarać to nie ręcze za siebie
Trochę zależy od tego, która godzina i czy jest weekend
Nie wchodzę bo nie chcę przeszkadzać leśnikom w robocie ani dostać w łeb jakimś konarem
W pizdzie mam, nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć😜
Nie widać roboli, ani nie słychać maszyn to idę dalej. Jest zamieszanie to wracam/zmieniam trasę.
To zależy od dnia i godziny, i czy słychać, że coś robią. W nocy ignoruję z wiadomych powodów. W niedzielę też zakładam, że nie pracują (może mnie ktoś wyprowadzi z błędu).
@nobodys jak slychac piły to nie idę, ale jak nie słychać to wchodzę, zazwyczaj taki znak mi się trafia po kilkunastu km na szlaku w górach i nie za wiele mogę już z tym zrobić. Ewentualnie próbuje obejść miejsce, ale nie jest to zawsze możliwe
@nobodys zawsze jak napotykałem, to były wytyczone "objazdy" albo ścieżka skrajem
Skręcam w pizdu i idę dalej w las. Las jest wielki, pomieścimy się. Chyba że ktoś ma las z gatunku jedna ścieżka i drzewa po bokach, to gorzej
Ja zawracam, bo oznacza to, że w końcu trafię na błoto po kalana na tej ścieżce
@nobodys jeśli daty aktualne to zawracaj, chyba że chcesz dostać czymś po łbie
Jak rzeczywiście nic się nie dzieje, to idę. W najgorszym wypadku powiem, że od strony od której szedłem nie było żadnych oznaczeń (nie musiałem iść po ścieżce).
Jak chłopy sobie coś tam robią i słychać, że pracuje ciężki sprzęt, to po co się tam pchać. W lesie droga jest tam gdzie chcę iść, zawsze się jakoś obejdzie.
@nobodys Jeśli daty na znaku są aktualne to zawracam.
Czasami przeklinam, kiedy jest to popularny szlak i nikt nie ustawił takiej tabliczki na początku szlaku.
@nobodys a jakaś data tam jest wpisana, wiec patrzę na date ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale raczej posłucham zakazu, kto wie czy sezon lęgowy jakiegoś gatunku czy cuś. Też nie lubię jak mi się przeszkadza.