Wpis użytkownika zed123 w Hydepark
zed123Osobistość
35piorunówCiekawy artykuł ukraińskiego deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy i dziennikarza Mikoły Kniażyckiego. Tekst dość długi, ale interesujący. Facet postuluje pięć zasad, które powinny według niego obowiązywać w stosunkach pomiędzy Polską i Ukrainą. Oto te zasady (bez rozwijania, rozwinięcie znajdziecie w tekście):
1. Zmarli mają prawo do imienia i grobu.
2. Każdy naród ma prawo do własnej pamięci historycznej — ale prawo to musi być wzajemne.
3. Musimy pamiętać nie tylko o konfliktach, lecz także o sojuszach.
4. Ukraińska pamięć historyczna musi być częścią europejskiej pamięci historycznej.
5. Trzeba powrócić do formuły "przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
W pełni popieram tę propozycje, choć zdaję sobie sprawę z naiwnej natury tego mojego poparcia. No bo jak politycy, zwłaszcza Ci głupi, mają ugrać kapitał polityczny i poparcie przed wyborami idąc na zgodę z sąsiadem? Tak się składa, że Ukraińcy są "najlepszymi żydami do bicia", jakich można sobie wymarzyć: są w Polsce w sporej liczbie, każdy ich spotkał. Nie są zbyt egzotyczni - są do nas podobni, ale język (lub akcent) ich zdradza. Są przedsiębiorczy i czasem zarabiają lepiej od nas, mają swój kraj tuż obok, do którego można ich by wszystkich deportować (a nie na jakiś mityczny Madagaskar)... Która polityczna k⁎⁎wa oprze się pokusie wskazania ich palcem jako źródła wszelkiego zła? A jeszcze dofinansowanie z Moskwy można na taką działalność dostać. Jak tu się nie skusić?
Dlatego obawiam się, że te postulaty są wołaniem na puszczy. Ale dobrze wiedzieć, że są tacy ludzie w Ukrainie.
Artykuł:
https://www.onet.pl/informacje/centrum-europy/ukrainski-dziennikarz-o-polsce-zly-moment-na-kryzys/nlqgw75,0666d3f1
Komentarze (4)
Badania opinii publicznej w Polsce pokazują znaczny poziom sceptycyzmu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
Ale racjonalne przyczyny ekonomiczne takiego lęku wcale nie są oczywiste. Od początku pełnoskalowej wojny Polska uzyskała znaczne korzyści gospodarcze z handlu z Ukrainą. Zdecydowana większość Ukraińców mieszkających w Polsce pracuje, płaci podatki i uczestniczy w tworzeniu polskiego PKB.
No więc skoro można uzyskiwać korzyści z handlu, a także pracy i podatków z Ukrainą poza UE, to jaki to jest argument za jej wejściem?
Jeśli doprowadzić tę logikę do końca, Ukraina musiałaby faktycznie zrezygnować ze znacznej części własnego ruchu narodowowyzwoleńczego z pierwszej połowy XX w. To niemożliwe.
No czyli jednak problem jest. I zastanawia się jakby miało działać w praktyce "z banderą do Europy nie wejdziecie". No dość prosto. Nie wejdą.
tl;dr Mamy historyczną rację i was bronimy, a wami sterują ruscy. Kryzys w relacjach oczywiście spowodowali ruscy po polskiej stronie. Jak się ten kryzys zaczął - nie wiadomo, ale to ruscy.
@zed123 u nas nikt nie będzie w stanie uderzyć się w pierś i przeprosić, albo chociaż przyjąć do wiadomości co Polacy innym złego zrobili, no bo przecież k⁎⁎wa naród wybrany, Polska Chrystusem narodów, przedmurze chrześcijaństwa i tak dalej. A z kacapów szydzimy jak pi⁎⁎⁎⁎lą, że nigdy nikogo nie zaatakowali.
dobre postulaty. Po naszej stronie Tusk widać że próbuje nie eskalować pytanie czy Ukraińcy pójdą po rozum do głowy. Ktoś już to napisał - tragedie spotykały nas zawsze jak byliśmy skłóceni