
Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark
maly_ludek_legoGruba ryba
34piorunówCo sądzicie o tym pomyśle, żeby zderegulować branże chemiczną i na powrót wprowadzić zakazane opryski tak jak proponuję ta lobbująca Pani?
Czy to nie brzmi jak świetny plan?
I jeszcze ten szczujący nagłówek xDD
Komentarze (16)
Ciężko mówić o bezpieczeństwie żywnościowym jeśli żywność nie będzie bezpieczna. Tak bym to ujął
@maly_ludek_lego nie wiem czy w jakaś bańkę nie wpadłem, ale miałem na YT całą serię sugestii filmików ludzi, którzy posiedzieli w Europie więcej niż miesiąc i jak wrócili to stwierdzili, że w USA żywią się śmieciami, które są droższe niż żarcie w UE.
Ja tam nie chce iść ich ścieżka...
ALE
... uważam, że w GMO powinniśmy wejść bardziej - choćby po to by ograniczyć ilość oprysków i nawożeń.
@sireplama zgadzam się.
Szczerze ? To że nie mogę kupić Roundup`a to trochę smuteczek. Cześć środków przeciwko grzybom i pleśnią też jest zakazana bo np. oprysk z nich na rośliny jest szkodliwy dla zdrowia, jednocześnie można by ich użyć np na kostce brukowej czy na starym strychu gdzie roślin nie ma. To samo z opryskami, część nie jest zakazana dlatego, że szkodzi bezpośrednio tylko dlatego, że użyta w dzień (zamiast wieczorem) może zabijać pożyteczne owady.
@Millionth_Visitor Spróbuj :smiley: Niedawno dużo się zmieniło. Patrz na opis.
@Fulleks nie możesz? Wszędzie można kupić, nawet na allegro jest
@maly_ludek_lego Więc dlatego rolnik po dwudniowym szkoleniu może sobie kupić roundup i nadal przyspieszać schnięcie rzepaku, a ja żeby prysnąć kostkę nie mogę ? Biurokratyczna bzdura. Ci którzy używali tych środków niezgodnie z przeznaczeniem robili to ze świadomością i premedytacją.
@Fulleks Ty użyjesz do kostki, a ktoś inny do żarcia bo można
Fun fact: do tych przepisów muszą się dostosowywać też rolnicy na całym świecie, żeby do nas sprowadzać żywność. I m.in. z tego powodu podobne regulacje wprowadzają egzotyczne kraje typu Indonezja czy Maroko, żeby być konkurencyjnymi.
@AureliaNova ukuto z tego nawet pojęcie eksportu prawa przez UE.
Dochodzi do tego, że lokalne skupy biorą tylko produkty zgodne z Unią, nawet jak ostatecznie trafią na lokalny rynek
@maly_ludek_lego co z tego, że w europie są restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony roślin? kraje mercosur takich ograniczeń nie mają i już wkrótce będziemy się zajadać ichnią chemią, bo nasze rolnictwo nie będzie konkurencyjne przy ich cenach, gdy zaleją unijny rynek
Mercosur a UE: ogromne różnice w limitach pozostałości pestycydówNajwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości środków ochrony roślin w krajach Mercosur znacząco odbiegają od unijnych norm. Analiza danych dotyczących Brazylii oraz porównanie MRL-i (Maximum Residue Limits) pokazują, jak głęboka jest ta różnica.Topagrar@darkonnen Limity obowiązują nie tylko nasze kraje ale też import z poza UE.
@darkonnen
ale pierdoly
Produkt,ktory eksportujesz do UE musi spelniac warunki UE.
@darkonnen no właśnie nie mogą - też muszą spełniać normy chemikaliów u siebie. Przyczyny czemu są tańsi są inne:
https://www.mdpi.com/2071-1050/17/24/11135
W sumie może od razu pani nasypać kreta do talerza i będzie po problemie. Niech wpierdziela. To co jemy dalej jest dalekie od ideału, ale z porównaniem do tego co jest poza EU i cieszmy się z tych regulacji.
Wspaniały plan. Jak czasem wyświetlają mi się filmiki z usa i widzę co oni jedzą, co tam jest dozwolone to się za głowę łapię.