Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

13piorunów

Co Wy na to? 06.10.2026

Październik to na całym świecie Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Symbolem akcji jest różowa wstążka, która ma przypominać o profilaktyce, diagnostyce i coraz skuteczniejszym leczeniu.

Pytanie na dziś: Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?


Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?

  • Tak16% (9 głosów)
  • Nie42% (24 głosy)
  • To zależy19% (11 głosów)
  • Nie mam zdania23% (13 głosów)

57 głosów

Komentarze (6)

Autorytet0piorunów

Jak żona była z drugą córką w ciąży to gdzieś w połowie lekarz wykrył guza na sercu młodej. Nie jakiś nowotwór czy coś, ale jednak guz. Przez resztę ciąży jeździliśmy dosyć regularnie z pod Torunia do kliniki w Warszawie. Ostatnie chyba trzy miesiące to żona leżała już w szpitalu w stolicy. Po narodzinach zabieg a wtedy regularne wizyty kontrolne w Centrum Zdrowia Dziecka. Im starsza tym rzadsze, ale jednak. Po kilku latach badania kontrolne udało się "przenieść" do perły pułnocy, ale tak czy siak trzeba było dojeżdżać. Jak bym nie miał pewnego służbowego auta z którego mogłem dowoli korzystać prywatnie to nie wiem jak bym to ogarnął.

Fenomen0piorunów

@bojowonastawionaowca brakuje opcji że op to część roweru albo usuń konto.
A na poważnie to ciężko opowiedzieć. Myślę że największym problem są pacjenci którzy nie robią badań profilaktycznych i bagatelizują badania okresowe (np ja).
Moja różowa (historia onkologiczna w rodzinie) na początku też trochę bagatelizowała, na pierwszym badaniu „nic nie wyszło”, ale tu się akurat uparłem i drugie badanie już wykazało zmiany nowotworowe. Później poszło już dość sprawnie (kombinacja NFZ i prywatnie).
Przeżyła chociaż straty są.
Raczej bym ocenił na plus ale do ideału na pewno jest daleko.

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca to zależy. Jak jesteś już chory i dostajesz skierowanie na onkologię, to to wszystko idzie błyskawicznie i każde badanie jest niemal od razu. Tak samo w trakcie i po zakończeniu leczenia, wszystko jest niemal z dnia na dzień.

Jak nie jesteś chory, to nie wiem, pewnie trzeba się nachodzić, ale z drugiej strony ciężko żeby każdy z byle gównem był kierowany na onkologię, na która i tak ludzie walą drzwiami i oknami.

Gruba ryba2piorunów

Dałem to zależy - od lekarza pierwszego kontaktu.

Znajoma kilka lat temu (zanim była DiLO) usłyszała że "jest za młoda na raka piersi" i nie dostała początkowo skierowania. Drugi lekarz dał, i rak był.

Ale też znam kilka przykładów, gdzie od pierwszego kontaktu przez biopsję, skany, do rozpoczęcia terapii mijało do kilku tygodni. Rak jądra - w 3 tygodnie już wycięty. Prostata - pierwsze naświetlania po 5 tygodniach. Czerniak - 2 tygodnie.