
Wpis użytkownika Opornik w Zdrowie
OpornikGURU
128piorunówCo za po⁎⁎⁎⁎na akcja...
Zaraz po operacji piszę do żony że wszystko Ok, chwilę potem dzwonię i słyszę że płacze.
"Nie no spokojnie, pisałem że wszystko ok, lepiej niż myślałem"
"Nie o to chodzi, wujek X zmarł".
Co się stanęło: Akurat jak byłem operowany wujek pojechał odebrać psa od córki.
Zaparkował, otworzył drzwi, wystawił nogę z auta....
Sąsiadka idącą po zakupy widziała jak wysiada.
Wraca, a wujek nadal w tej samej pozycji, siedzi w fotelu, noga wystawiona...
Od razu zadzwoniła po pogotowie. Zgon na miejscu, zawał na 99%, stwierdził mi lekarz z którym tu sobie pogadałem.
Z jednej strony, prosta szybka śmierć, zero bólu, daj tak Boże każdemu, z drugiej - porypane no, jakby ktoś wtyczkę wyciągną jak w tej scenie w Matrixie.
Komentarze (44)
Kolega opowiadał o przypadku swojego taty.
Wrócił z podwórka tak kilkanaście minut przed godziną 17. Wszedł do łazienki wziął prysznic, wyszedł z łazienki, przebrał się w świeże ubranie, poszedł do salonu włączył tv.
Żona do niego z kuchni mówi "a co ty tak dziś wcześnie przyleciałeś..." (w sensie, że już na podwórku nic tam nie pracuje, zawsze się krzątał do wieczora) nie odezwał się nic, słyszała jak pogłaśnia trochę tv, zaczynał się "teleexpres"...
Ona coś tam przygotowywała do jedzenia. Po paru minutach dosłownie pyta "chcesz herbaty, albo kawy bo wodę wstawiam..." cisza. Powtórzyła trochę głośniej "słyszysz kawę chcesz albo herbatę?" cisza...
Weszła do pokoju a mąż śpi w fotelu (jeszcze ciepły, ale już snem wiecznym) z pilotem tv na kolanie.
Próba obudzenia, jedna druga a gość wiotki, telefon, pogotowie, mąż zasłabł, szybko pomocy... Koniec pozioma linia ciągła....
Później dopiero za jakiś czas jak to rozkminiali to poskładali dwa dziwne zachowania, że dzialo się już coś złego, dziwnego wtedy. Nie odebrał komórki jakieś pół godziny wcześniej od syna, też nie oddzwonił, a nie robił nic takiego żeby nie usłyszeć, drugie to, że nic się nie odezwał do żony jak do niego mówiła a też nie było możliwości żeby nie usłyszał co też było sytuacją nienaturalną.
@Opornik Zawał. Po cichu bez jednego westchnięcia ani słowa.
Sytuacja zupełnie inna od takiej, gdzie mąż takiej pani znajomej z bliskiego sąsiedztwa około 4 nad ranem jak go zawał chwycił to wył z bólu, nogami aż na ścianę zarzucał, rzucał się po łóżku, kilka minut walki i po temacie.
Po niespełna 20 minutach przyjechała karetka i już nie mogli nic zrobić, nie dał się uruchomić. Trochę ponad godzinę później lekarz stwierdził zgon.
@3majmipiwo nie wiesz, tętniak czy zawał?
@Opornik w rodzinie miałem 2 takie przypadki. Robili zwykłe czynności i nagle pyk zawał. I nie ma człowieka.
Jak zero bólu XD, doczytaj troche na ten temat, no offence ale wprowadzasz w błąd, tym bardziej nie życz nikomu takiej śmierci.
Jaki tryb życia prowadził wujek?
@Opornik lepiej tak, niz gdzies na trasie bo moglby jeszcze kogos ze soba zabrac w te podroz.
Jakis czas temu u nas na autostradzie ktos przyczail, ze kierowca nieprzytomny za kolkiem, wjechali przed niego autem na zdezak i wyhamowywali, udalo sie kolesia uratowac, bo akurat lekarz z defibrylatorem byl blisko.
@Opornik mój ojciec też się wylogował nagle. Mama wychodziła na 2 (pół etatu) do pracy, gadali se normalnie jak się zbierała. jak wróciłą o 5:15 to ojciec siedział martwy na fotelu, w telewizji kanał mezzo, jakiś jazz grał a na stole piwo. I tak se zmarł...
@Opornik może być, byle nie do 90tki xd
@Shivaa będziesz siedziała na ganku na bujanym fotelu antygrawitacyjnym, jęczała że pra pra wnuki nie dzwonią telepatofonicznie z tego marsa tak często jak pra pra wnuki Kowalskiej, rzucając chrupki latającym kotkom.
@Opornik nie dzięki, jakoś się wyloguję xd
@Shivaa przykro mi, ty jesteś kobietą, będziesz żyć do 90tki, nie ma tak dobrze. :smiley:
@tomwolf tak bym chciała odejść, spokojnie, w domku, na fotelu ale wolę hejto zamiast telewizora
Nie wiem ile lat miał niemniej naprawdę powinniście się cieszyć że miał lekka śmierć. Nasi staruszkowie wszyscy męczą się na swojej ostatniej prostej a teściowi wszczepili ostatnio rozrusznik - niestety. Sama lekarka pierwszego kontaktu mówi że to słaby pomysł bo teraz będzie umierał długo powoli i w cierpieniu.
@PeregrinFuk ee...... Bo był wcześniej torturowany? Przebicie było przed utratą przytomności.
@Opornik najlepsze jest, że zakazuje tego ta religia, której główna postać umarła na krzyżu, gdzie normalnie konało się dniami, a tu proszę kilka godzin i gotowe. Ukrzyżowany tracił siły, podduszał się, ale zgon nie był prędki jeśli ktoś nie był wyjątkowo poturbowany.
Przebicie boku po utracie przytomności to de facto eutanazja z litości.
@pigoku tak to najgorsze, mi matka i teściowa męczyły się "tylko" kilka miesięcy, ale znajoma opiekowała się 3ką staruszków (oczywiście nie sama) i to trwało latami.
Zostałem zwolennikiem eutanazji na życzenie nikt nie powinien być zmuszany by się męczyć.
Jeżeli chcę bo tak mu religia każe proszę bardzo szanuję to, ale nie powinno być przymusu
@Opornik W ostatnich 5 latach słyszałem o bardzo wielu nagłych śmierciach "bez niczego". :thinking_face:
@Tom.Ash "zapewne tak podchodzili do mycia"
Zapewne? Ignaza Semmelweisa wyjebali z roboty jak powiedział że lekarze powinni sie myć pomiędzy sekcjami zwłok a porodami
@Lemon_ a weź rozwiń, bo pachnie klasyczna beką. Wcześniej ludzie nie umierali, teraz dopiero jakoś tak nagle xDDD
@SignumTemporis no spoko ale koleś normalnie nie miał żadnych napadów. Ot po prostu się nie obudził znaczy się obudził i miał problem oddychaniem i tyle po nim. Z tego co wiem nie wykazywał żadnych problemów.
> kładziesz się spać i już nie wstajesz.
https://www.epilepsy.com/complications-risks/early-death-sudep
Attention Required! | CloudflareEpilepsy@Lemon_ włączyłem żart o szczepionkach, bo okres 5 lat się fajnie zbiega z covidem
@Vinzenty Zgadzam się - nieodpowiednia dieta, poza tym coraz więcej w niej chemii i mikroplastiku.
@RogerThat Ja nie mówiłem nic o szczepionkach, skąd taki wniosek?
Serio, znaleziono jakieś chipy w szczepionkach? Niemożliwe, że już opracowano tak małe mikroprocesory, to musiałyby być nano-rozmiary.
> @Opornik kontrowersji było że wolę być ostrożny, kto wie co jeszcze z latami wypłynie
W XVII wieku zapewne tak podchodzili do mycia. I nic kurwa przez ostatnie 4 wieki nie wypłynęło...
> A spierdalaj, szurz
Ja tam jestem ostrożny, szury szurami ale tyle kontrowersji było że wolę być ostrożny, kto wie co jeszcze z latami wypłynie.
@Opornik Czytałem ostatnio wypowiedz, ze to czy dozyjesz 60 czy 80 zalezy glownie od trybu życia, ale czy dozyjesz 80 czy 100 to już bardziej genetyka.
@Lemon_ A spierdalaj, szurze xD
@Ragnarokk Twoja wypowiedź świadczy o braku szacunku dla rozmówcy. Do widzenia, panie Ragnarokk.
@Ragnarokk 80 (zapomniałem napisać) i kiedyś przyszedł zawał ale trzymał się dobrze, był szczupły nie nadużywał używek
No ale uczył na uniwerku i był już po zawale
@kodyak Dalsza znajoma tydzien temu. Mlodsza kilka lat. Rozwarstwienie aorty zapewne.
Gowno sie zdarza, zawsze zdarzalo
@kodyak tak, też miałem taki przypadek w rodzinie. Tętniak.
@Vinzenty czasami jest to nie do wyjaśnienia. Po porstu jako młody 30 lat kładziesz się spać i już nie wstajesz. Znam jeden taki przypadek.
@Vinzenty OP to solidnie dorosły chłop. Ergo wujek ma pewnie jakieś 70 plus minus dekadę. Abstrahując od wszystkiego - to raczej nie był młody 45-letni człowiek
@Lemon_ W ostatnich pięciu latach słyszałem wielu podobnych tobie idiotów
@Lemon_ to „bez niczego” zaskakująco często okazuje się brakiem ruchu, nieodpowiednią dietą i używkami.
@Lemon_ może od tego są te czipy, co są w szczepionkach. Byłoby zabawnie, gdyby za x lat tak absurdalna rzecz nagle z dupy okazała się prawdziwa xdd ale pewnie nie
@Lemon_ A wyobraź sobie, że przed nimi też się takie rzeczy zdarzały. Pojebany świat. (° ͜ʖ °)
Masakra. Mój teściu miał podobnie. Poszedł rano po chleb do sklepu i w połowie drogi Game Over.:face_with_diagonal_mouth::face_with_diagonal_mouth:
@jakub-krol mój teściu też. Jechali na cmentarz podmiejskim i pyk, bez niczego.
RIP Wujek