Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

"Columbo" jest jak czerwone wino - ponad 50 lat od premiery ci?gle wspaniale si? ogl?da

Fanatyk

w Seriale

31piorunów

Oto maestria w telewizyjnym wydaniu, wzorzec z Sevres kryminału. 'Columbo' to koncert Petera Falka. W ka?dym odcinku znajdziemy sceny perełki.

Komentarze (9)

Fenomen2piorunów

Z ciekawostek dodam też że jeden z pierwszych odcinków wyreżyserował młody Steven Spielberg.

Osobistość3piorunów

Serial Columbo jest serial Scooby-Doo. Schemat każdego odcinka jest identyczny, a zmieniają się tylko okoliczności. Zresztą podobnie było z "Drużyną A"
A i tak się fajnie ogląda.
Ciekawostka nr 1: podobno płaszcz Columbo po odebraniu z pralni odbierała za aktora żona, po czym odpowiednio go mięła, aby wyglądał na "znoszony".
Druga ciekawostka nr 2: aktor grający porucznik ma jedno oko szklane, stąd specyficzne zachowanie, jak obracanie się całym ciałem do akcji - tak prawdopodobnie świadomie-nieświadomie aktor chciał zakamuflować brak ruchu szklanego oka.

Fanatyk10piorunów
wzorzec z Sevres kryminału

Podzielam entuzjazm autora wobec Columbo, ale tutaj zgodzić się nie mogę. Większość kryminałów ma konstrukcję "whodunit" – czytelnik / widz nie wie, kto jest przestępcą, i podąża jego tropem razem z detektywem, dostając różne wskazówki. Pod koniec następuje rozwiązanie, które w dobrym kryminale jest zaskakujące, a widz dostaje wyjaśnienie wskazówek i ich połączenie w logiczną całość.

W Columbo natomiast od początku wiemy, kto popełnił zbrodnię, a film pokazuje w jaki sposób sympatyczny porucznik prowadzi śledztwo – aż do ujęcia sprawcy.

Wzorcem więc nijak nazwać serialu nie można. Co bynajmniej nie świadczy o nim źle :slightly_smiling_face:

GURU7piorunów

@xniorvox Żebyś czasem sobie nie pomyślał, że jestem z bojówki Kojaka, nie, ja jestem od pana porucznika Franka Drebina.