
Wpis użytkownika radjal w Perfumy
radjalMocarz
15piorunówJakie zapachy wybrane na dzisiejszy dzien? Ja zainspirowany wczorajszym postem @pomidorowazupa z Cuir de Russie II w roli glownej, postanowilem psiknac War and Peace III z tej samej kolekcji. Jak dla mnie Adam zrobil tu dobra robote :smiley:
Komentarze (21)
@radjal od rana Rogue Mousse Illuminee, a na wieczór Chypre Siam także od Manuela Crossa. I przyznam, że jednak to ten drugi zyskał z czasem.
@pedro_migo ja z @Qtafonix mamy podobne nosy, w większości nasze zdania nie są w żaden sposób podzielone, chyba ten sam sterownik mamy wgrany😉😂
@pedro_migo nie ma według Ciebie zbyt damskiego wydźwięku przez nadmiar białych kwiatów?:slightly_smiling_face:
@radjal Amouage Interlude Black Iris
@radjal Hejo!
Oczarowany niedawnymi testami próbki Kashti - Khus O Khayal, dalekie skojarzenia zaprowadziły mnie do szafy, gdzie odkopałem stary dekant Wild Oud (Ramon Bejar). Zbyt podobne to jednak nie jest, tym niemniej miło mi się go nosi dziś.
Co do samego Khus O Khayal - nosa oderwać nie mogłem.
@radjal w&p dla mnie też okazał się sztosem. Wylosowalem go jako jedynego do zakupu z tej serii i się nie zawiodłem.
3 strzały z Paradise Soil wystarczyły żeby zrobić mi dzień. Piżmo, czekolada i kwiaty.
10/10!
@Grzesinek lepszego wyboru nie mogłeś dokonać 💪
@radjal Xerjoff Naxos
Ogólnie mam pierwsze styczności z marką, ten Naxos bardzo fajny, ale wziąłem też na testy Zefiro i damn, jakie to dobre jest!
Kolejny dzien testowania olejków. Wanilia i bursztyn.
Dzisiaj znany i lubiany 🤣 Taif al Emarat Mood. Próbuję dobić resztki Taifów, ale te flaszki nie mają dna🤦.
Komentarz usunięty
@radjal Dzisiaj miałem jakieś 2 sekundy na zastanowienie się nad swoim wyborem i padło na Gaultier2 od JPG. Deszczowa aura, zimno, wieje, a G2 błyszczy. Kiedyś to był mainstream...
@radjal wp3 po czasie tak mi siadł że masakra, aż się dziwie że tak źle go odebrałem na początku :face_with_peeking_eye: Moim zdaniem znacznie lepszy niż druga część, tam było za słodko i za dużo tego syntetycznego cywetu kourosowego. Tutaj jest w płytkę plus mamy oudziku trochę i naturalnego cywetu, który swoją drogą całkowicie się różni od syntetycznego odpowiednika (który to swoją drogą najbardziej przypomina cywet "stworzony" który wchodzi w tony miodowe - aj szkoda z Emily nie chciał rozbiórki Civet de Nuit:pensive:).
A u mnie dzisiaj Jinkohowa morelka. Otwarcie fajne nawet bardzo, ale to nic specjalnego - po prostu zwierza i całkiem soczysta morelka z "perufmowymi" aspektami. Dalej robi się trochę gorzej bo soczystość ulatuje a wychodzi trochę tańsza w wydźwięku słodycz, możliwe że to wanilia. Ogólnie zapach fajny żeby czasem sobie ponosić. Na wiosenne dni może być bardzo dobry, tak żeby sobie raz na jakiś czas założyć na jakiś spacerek czy coś w tym stylu:relaxed: Chętnie bym przygarnął tak z 10 max 15ml.
Szkoda że nie mogę już edytować komentarza...😂 Jestem w 100% przekonany że mało kto jeśli wogole będzie wiedzieć o co mi chodziło z tym cywetem xD
@radjal może bede musiał powrócić do antiquity2 i też zmienię zdanie 😅
@pomidorowazupa Tak, wszystko tu ze sobą gra. Mimo kilku składników zwierzęcych, całość jest zbalansowana i zaskakująco łatwa w noszeniu jak na taką, zdawałoby się mieszankę zwierza. Z jednej strony zapach jest spójny i nic tu nie dominuje, z drugiej każdy ze składników ma swoje 5 minut i są momenty, gdzie nieco przed szereg wychodzą raz róża, raz olej bursztynowy, raz oud, raz cywet. Podoba mi się też, że Adam zdecydował się dodać oud w tej odsłonie. To robi robotę i dopełnia całość. Jednak mimo, że bardzo doceniam WPIII, to dla mnie chyba Antiquity II pozostaje numerem jeden z tej kolekcji. Pierwszy, który poznałem z całej piątki i polubiłem i tak już chyba zostanie 😉
@radjal Kadzidlak po omańsku, czyli Raydan Zuhoor Al Luban
Osuszyłem dekant Filippo Sorcinelli Ambrosivs
@radjal Lalique Encre Noir Extreme