Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika moll w Książki

Lider

w Książki

64piorunów

Cytat na dziś:

Bagaż miał ży­wio­ło­wą na­tu­rę, ani śladu mózgu i za­bój­czy sto­su­nek do wszyst­kie­go, co za­gro­zi­ło wła­ści­cie­lo­wi. Nie wia­do­mo, czy jego wnę­trze znaj­do­wa­ło się w tym samym ukła­dzie przestrzenno-czasowym, co ze­wnę­trze.

Terry Pratchett, Kolor magii

Komentarze (16)

Inspirator1piorunów

@moll Właśnie sobie ograłem oryginalnego Didcworlda tego starego. Ale to jest dobra gra, z tymże przejść ją bez opisu to graniczy z cudem ze względu na poziom abstrakcji. I takie przemyślenia mam, że mogli by zrobić taką grę Ankh Morpork jak Hogwarts Legacy z różnymi ścieżkami kariery. Gildia Złodzieji, Magowie, Straż Miejska, Wiedźmy itp.

GURU4piorunów

Mózg to zbyteczny organ. Zajmuje tylko miejsce w głowie. :grinning:

Lider1piorunów

@Mr.Mars 😂 trochę dociąża, żeby puste głowy nie oderwały się i nie odleciały. Chyba w ten sposób zapobiega lataniu głupoty!

GURU5piorunów

Ale czy wlasciciel to dobre slowo? Bo on troche jak kot sam wybieral kto bedzie jego ulubiencem, i jak wiekszosc tego co sie rincewindowi przytrafialo nie mial zbyt duzo do gadania.

Lider1piorunów

@moll a do mnie się czepiałaś za taki tyci nic nie znaczący spojlerek 😛 No więc ok nie będę czytał komentarzy i wsio

Lider1piorunów

@ErwinoRommelo tak, na tym to polegało. Bagaż był wierny właścicielowi. A z Rincewindem miał "wspólną historię" zanim przeszło na maga właścicielstwo

GURU2piorunów

@moll no bylo tak, ale czy czlapalby tak samo za innym wlascicelem? Nie pamietam watku z ta jakas boginiom losu czy czegos tam ktorej Rincewind byl ulubiencem, co wyjasnialoby ta niekonczonca sie serie niefortunnych przypalow… musze odswiezyc przynajmniej the colour of magic bo skleroza straszna.

Lider5piorunów

@ErwinoRommelo dobre. Bagaż został przez Dwukwiata kupiony jak każda walizka. A potem to nie tak, że wybrał Rincewinda, tylko Dwukwiat go podarował magowi. I mag chociaż go nie chciał, nie przekazał prawa własności do niego nikomu innemu, więc ten za nim człapał po dysku