Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
78piorunówCytat na dziś:
– Byłem kiedyś wyjątkowo potężnym magiem. Oczywiście, córka mnie otruła. W naszej rodzinie to powszechnie uznana metoda przejęcia władzy. Ale... – Zwłoki westchnęły, a przynajmniej westchnienie rozległo się w powietrzu kilka stóp nad nimi. – Wkrótce stało się jasne, że żadne z trójki moich dzieci nie jest dostatecznie silne, by zwyciężyć pozostałych dwoje i zapanować w Zmokbergu. Nieprzyjemna sytuacja. Takie królestwo jak nasze musi mieć jednego władcę. Postanowiłem więc pozostać przy życiu, nieoficjalnie, ma się rozumieć. Niezwykle ich to irytuje. Nie dam moim dzieciom satysfakcji pochowania mnie, póki do spełnienia tej ceremonii nie zostanie tylko jedno.
Terry Pratchett, Kolor magii
Komentarze (9)
A to brzmi jak fabuła Sukcesji
@HolenderskiWafel nie oglądałam
Oj! Te spory rodzinne ...
I to jest wychowanie! Przyspieszona ewolucja ma zostac najtwardsze z miotu i tyle, dobrze prawi polac mu !
@Opornik jak u wikingów, wszystko dziedziczył najstarszy i nie było panów zagonowych
@ErwinoRommelo Lepsze to niż rozbicie dzielnicowe albo dzielenie ziemi na co raz mniejsze działki aż nie ma z czego wyżyć i cyk, klęska głodu. :smiley:
@ErwinoRommelo raczej jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B xD
@moll zupełnie nie pamiętam tego wątku
@CzosnkowySmok bo to dosłownie kilka stroniczek, chyba jedyna część, gdzie to Dwukwiat bardziej ogarnia