Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
66piorunówCytat na dziś:
– Wiesz, nie przypuszczałem, że istnieją driady-mężczyźni. Nawet w dębach.
Jeden z olbrzymów uśmiechnął się.
– Dureń – parsknęła Druella. – A jak myślisz, skąd się biorą żołędzie?
Terry Pratchett, Kolor magii
Komentarze (23)
@moll no tak, bo laski nie srają 😅
@CzosnkowySmok oczywiście że nie xD
Co
@splash545 wolałbys lewarku żołędzia :)
@splash545 właśnie też nie nadążam za dzisiejszą młodzieżą xD
@moll ej to tak działa, że jak się napisze nazwę anatomiczną jakiejś części członka, to wtedy od lewarków, bądź innych narzędzi samochodowych wyzywajo? Ciekawe zjawisko xd
@kotos wtf xd
@kotos poproszę bez lewarków i innych wycieczek osobistych.
Bo jak żołądź to zaraz mężczyzna, jakie to dwuznaczne :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 jak ten sprytny lisek
@wonsz A jednak żem wiedzioł :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 no właśnie ja rozumowałem chyba podobnie jak @moll tj. żadnej dwuznaczności tam nie widziałem ino explicite powiedziane że to siury męskich driad, stąd interpretacja twoich słów jako "pacz jak aumtor mruga do czytelnika, bo podobny z wyglądu" (a nie że to dosłownie medyczne określenie) i wniosek że może nie wiesz... :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll i dwuznaczne też bo taki żołądź ma dwa znaczenia 😁
@wonsz luzik
@splash545 a to wybacz, opacznie zrozumiałem twój komentarz
@wonsz No przecież napisałem żołądź a nie siusiaczek xd
@splash545 raczej dosłowne :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 pediatra będzie nazywał końcówkę męskiego narządu płciowego główką czy innym siusiaczkiem, natomiast doktor dla dorosłych powie żołądź.
@wonsz skąd takie wnioski?
@splash545 ty jeszcze do pediatry chodzisz?
Fakt! Też się kiedyś zastanawiałem, kto rzuca te żołędzie na ziemię :grinning: