Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika lubieplackijohn w Historia

Gruba ryba

w Historia

16piorunów

Czas na krótką lekcję historii.

Moskity, chyba jedna z najbardziej denerwujących stworzeń na świecie. Są tak powszechnie znienawidzone, że jako jeden z nielicznych gatunków jest poddawany okresowej eksterminacji. Ale dzisiaj nie będziemy mówić o tym mały skur****u, a o jego nieco większej i bardziej śmiercionośnej wersji, budowanej na wyspach podczas WWII.

Podczas blokady morskiej, Niemcy poważnie uszczuplili zasoby dostarczane z państw ościennych do UK. Z tego powodu surowce do budowy samolotów szybko zaczęły się kurczyć. W związku z tym trzeba było znaleźć coś, co zastąpi powszechnie używane stopy metali przy konstruowaniu bombowców. A czego jest sporo na wyspach? Ano, drzew jest sporo. I tym sposobem, narodził się Mosquito - lekki bombowiec wykonany niemal w całości z drewna. Dużo mniejszy i lżejszy niż B-17, ale niesamowicie skuteczny i śmiertelnie precyzyjny. Zasłynął jako "drewniane cudo".

Jeśli zaciekawił Was temat, polecam obejrzeć całkiem solidną dawkę historii od pana, który wygląda trochę jak Pająk z GoT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.youtube.com/watch?v=Cg_Q_YxB9ww

Komentarze (4)

Osobistość2piorunów

@FrankJUnderwood był szybki i lekki, a jak mówią podania przy niektórych manewrach tworzyły się smugi kondensacyjne - znaczy tfu chemtrialsy - całkiem niezle jak na konwencjonalny samolot

Gwiazdor4piorunów

Z tym drewnem to bardziej chodziło to to, że przez to samolot był lżejszy i można mu było nadać bardziej aerodynamiczny kształt. Firma de Havilland eksperymentowała z budową samolotów opartych na monokoku drewnianym już przed wojną, czego świetnymi przykładami były samolot transportowy DH.91 Albatross oraz samolot wyścigowy DH.88 Comet.

Twórca3piorunów

Sklejałbym

Osobistość2piorunów

zachęcam raz jeszcze do "Lwowskich Puchaczy" Damsza - też jest tam trochę o tych maszynach ;]