Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Nemrod w Technologia

GURU

w Technologia

5piorunów

Czasami pomagam znajomemu geodecie i mieliśmy już dwa wytyczenia pod zbiorniki LNG przy prywatnych firmach. Jedna się buduje, może PGNiG nie podłączy im gazu?, ale druga istnieje od dawna, a gazu używa wyłącznie w celach grzewczych (i posiada odpowiednie przyłącze). Po co budować zbiorniki na LNG? Ze strachu przed brakiem gazu? Trudno mi uwierzyć, że budowa i utrzymanie takiego zbiornika (i koszt transportu LNG) ma jakikolwiek ekonomiczny sens. Jeszcze bym zrozumiał awaryjne LPG i kocioł na metan/lpg jednocześnie, gdyby faktycznie istniały lub groziły w Polsce braki gazu.

Komentarze (9)

Osobistość2piorunów

@Nemrod Widujesz przy obiektach przemysłowych stalowe zbiorniki na wodę do instalacji ppoż? Zdradę Ci pewną tajemnicę: tam wszędzie jest wodociąg z wodą, która w wypadku pożaru posłuży do gaszenia a zbiornik jest drugim zapasowym źródłem wody. Chodzi tylko i wyłącznie o spokojny sen firmy ubezpieczeniowej. Eliminują ryzyko, że może akurat w chwili pożaru będzie awaria rurociągu albo zbyt niskie ciśnienie w sieci i ubezpieczyciel będzie musiał zwracać miliony.

Tu może być ubezpieczona produkcja i ubezpieczyciel powiedział że uzna polisę wtedy, gdy zapewniony będzie rezerwowy zapas gazu na x czasu.

Edyta: warto dodać, że jak ubezpieczyciel śpi spokojnie bo jest rezerwowy zbiornik ppoż to rata ubezpieczenia jest znacznie niższa. Jeśli tu ubezpieczona jest produkcja, to też pewnie chodzi o wysokość rocznej raty.

Gruba ryba0piorunów

@Nemrod a np. w sytuacji ostrego mrozu, kiedy sieć nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości do ogrzania szklarni?

GURU1piorunów

@wstreczyciel Tylko tu znowu dochodzi problem parowania paliwa i jego powolna utrata. To trochę jak z koncepcją ładowania akumulatorów latem i używania prądu zimą - samorozładowanie skutecznie gasi takie pomysły (oraz fakt, że dostępne pojemności zarówno akumulatorów jak i zbiorników LNG są dość skromne/kosztowne).

Osobistość2piorunów

@Nemrod Zawsze warto postawić, że chodzi o pieniądze. Może kupują gaz do tego zbiornika latem jak cena jest niższa i redukują koszty ogrzewania zimą?

GURU0piorunów

@wstreczyciel Tak, ale przechowywanie wody to betka, a być może przyłącze wody jest za małe, żeby sprostać wymaganiom systemów przeciwpożarowych/operującej straży pożarnej. W przypadku ogrzewania raczej nie grozi nagła konieczność dostarczenia X razy większej ilości gazu do kotła, niż normalnie. Jak już pisałem: chodzi o ogrzewanie. Da się zrobić awaryjne na prostszych i bardziej dostępnych paliwach: lpg lub oleju opałowym.

Gwiazdor3piorunów

Nie znam się, ale się wypowiem. Może chodzić o różnego rodzaju dopłaty, subwencje, czy też kary. LNG jest dużo mniej szkodliwy dla środowiska. Dodatkowo LNG jest lżejszy od powietrza i nie stanowi zagrożenia wybuchem na świeżym powietrzu, w przeciwieństwie do LPG. Czyli może to wynikać z pozwoleń na budowę zbiorników. LPG wymaga większej ochrony i jest dużo większym zagrożeniem w porównaniu do LNG.
Cytuję ze strony
"LNG w kontakcie z powietrzem odparowuje i rozrzedza się w nim, co powoduje, że jest to mniej szkodliwe paliwo niż ropa naftowa czy LPG. Skroplony gaz ziemny nigdy nie spowoduje skażenia wód czy gleby, nawet w przypadku wycieku. Ponadto nowoczesne terminale regazyfikacyjne posiadają profesjonalne systemy zabezpieczeń oraz opatrzone są specjalnymi procedurami, które zapewniają ochronę podczas przywracania skroplonego gazu do postaci gazowej."

Fenomen1piorunów

Bo taki zapas jest tańszy niż przestój produkcji 😉

Koneser0piorunów

Komentarz usunięty

GURU0piorunów

@dru_gru Ta druga firma nie wykorzystuje gazu w żadnym procesie technologicznym. Wyłącznie ogrzewanie szklarni. A to da się robić przecież prostszymi i bardziej dostępnymi metodami - np. LPG czy olej opałowy.
[bo wciąż mówimy tu o ewentualnym braku gazu sieciowego, na którym obecne ogrzewanie się tam opiera]