
Członek grupy 764 skazany na 77 lat więzienia za przemoc wobec nastolatek w internecie
aerthevistGURU
5piorunówAmerykanin 27-letni Kyle Spitze, członek międzynarodowej **grupy 764**, został skazany w Tennessee na 77 lat więzienia za wielokrotne przestępstwa wobec młodych dziewcząt w internecie.
Grupa 764 wykorzystuje dzieci w wieku od 8 do 17 lat, przejmuje nad nimi kontrolę i zmusza je do przemocy i samookaleczeń. Wśród ofiar jest dziewczynka z Islandii, którą sprawcy zmusili między innymi do zrobienia sobie krzywdy podczas transmisji na żywo w internecie. Przez ponad trzy lata sprawcy kontrolowali każdy aspekt jej życia, nie pozwalając jej uwolnić się spod ich wpływu.
Metody manipulacji
Najpierw następuje wyszukanie dziecka (często w kryzysie emocjonalnym), później budowanie zaufania, a następnie stopniowa eskalacja:
* sprawca nawiązuje kontakt, najczęściej przez gry online, media społecznościowe lub komunikatory;
* przechodzi do rozmów prywatnych, stwarza wrażenie „jedyna osoba, która rozumie”;
* zachęca dziecko do dzielenia się coraz bardziej intymnymi informacjami;
* w pewnym momencie prosi o zdjęcia lub nagrania – często pod pozorem „zaufania” lub „dowodu miłości”;
* po otrzymaniu materiałów zaczyna się etap strachu i szantażu – to tutaj sextortion staje się głównym narzędziem.
Wybór ofiary
Sprawcy rzadko działają przypadkowo. Często szukają dzieci, które:
* czują się samotne,
* mówią o problemach w domu lub szkole,
* publikują treści o smutku, lęku, depresji,
* spędzają dużo czasu w sieci, szczególnie na czatach i serwerach „zwierzeniowych”.
Nawiązanie kontaktu i budowanie więzi
Kontakt często zaczyna się niewinnie: od pochwały avatara, komentarza pod filmikiem, zaproszenia do wspólnej gry. Potem przenosi się do prywatnych wiadomości. Sprawca stara się jak najszybciej zbudować wrażenie:
* „jestem jedyną osobą, która cię rozumie”,
* „twoi rodzice nie są po twojej stronie”,
* „ze mną możesz być sobą”.
To tzw. emocjonalny grooming – stopniowe budowanie zależności.
Eskalacja i kontrola
Z czasem rozmowy schodzą na coraz bardziej intymne tematy. Padają pytania o ciało, związki, seksualność. W pewnym momencie pojawia się prośba o zdjęcie, często opatrzona argumentami:
* „tylko my to zobaczymy”,
* „jeśli mi ufasz, to pokażesz”,
* „bez tego nie będę wiedział, czy mówisz prawdę”.
Po otrzymaniu materiałów dynamika relacji zmienia się diametralnie. Pojawiają się groźby: wysłania zdjęć rodzinie, znajomym, publikacji w sieci. To moment, w którym dziecko zaczyna czuć się uwięzione.
Czerwone flagi w zachowaniu dziecka
Rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę, jeśli dziecko:
* nagle zaczyna obsesyjnie chować telefon lub komputer,
* jest wyraźnie zestresowane po przeczytaniu wiadomości,
* unika rozmów o tym, co robi online,
* nagle zmienia zachowanie: wycofuje się, jest rozdrażnione, ma wahania nastroju,
* ma ślady samookaleczeń.
Komentarze (1)
Oby mu dúpa pękła w mamrze.