Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Marcus-Aurelius-64 w Dyskusje

Wirtuoz

w Dyskusje

20piorunów

Czy zaakceptowalibyście takie rozwiązanie lub jego część w sprawie wieku emerytalnego?

Wiek emerytalny zostaje zrównany i podwyższony do wieku 68 lat dla obu płci.

* 1. Dziecko obniża wiek emerytalny kobiety o 2 lata

* 2. Dziecko obniża wiek emerytalny kobiety o 5 lat (mocne zachęcenie par, aby nie zaprzestać na 1 dziecku. Dodatkowo argument, że dla kobiet z dwójką dzieci "nic się nie zmieni")

* Każde kolejne dziecko to 1-2 lata obniżonego wieku emerytalnego dla kobiet.

* Przy osiągniętym pułapie X dzieci, np 8, kobieta ma zapewnioną emeryturę minimalną

* W razie porzucenia dziecka, sąd może zdecydować, że połowa zmniejszenia wieku emerytalnego przechodzi z matki na ojca.

Komentarze (27)

Gruba ryba2piorunów

@Marcus-Aurelius-64 IMO, wiek przejścia na emeryturę powinien zależeć od indywidualnej decyzji obywatela, a nie arbitralnie ustalonego wieku.

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW pytaniem jest czy państwo jest odpowiedzialne za decyzje życiowe swoich obywateli? Jeśli jest, to obywatele są przede wszystkim kosztem no i widać jak to działa.

ale gdybyś po 10 latach pracy stwierdził "idę na emeryturę, chcę pieniądze" to jak byś to widział?

Ta decyzja powinna mieć także koszt dla obywatela np. utrata praw wyborczych. Dobrowolnie jesteś na utrzymaniu państwa = nie wypowiadasz się jak jest ono zarządzane. To by nas zabezpieczyło przed nadchodzącą dyktaturą emerytów.

Fanatyk0piorunów

@vrkr z jednej strony tak, ale gdybyś po 10 latach pracy stwierdził "idę na emeryturę, chcę pieniądze" to jak byś to widział? 20 zł miesięcznie do śmierci, zakładając że nie będzie to śmierć głodowa w następnym miesiącu? Czy może trochę większa kwota, ale przez ile lat? Pieniądze które uzbierasz przez ten czas wystarczą może na rok, czy 2, ale co potem?

Może istniałyby inne sposoby na emeryturę, ale nie dopóki jesteśmy zespawani z ZUSem

GURU3piorunów

@Marcus-Aurelius-64 Jak sprawdzilam swoje konto w ZUS, to doszłam do wniosku, że wcześniejszy wiek emerytalny to żaden profit i łaska. U mnie przejscie na emeryturę w wieku 60 lat to jakaś nawet o połowę niższa emerytura niż w wieku 65 lat.

Fanatyk0piorunów

@GazelkaFarelka nie wiem ile ci zostało do emerytury, ale poczekaj jeszcze z 20 lat xd

GURU0piorunów

@ZohanTSW chyba ty, ja od dwudziestu lat czekam, aż ZUS zbankrutuje XD

Fanatyk1piorunów

@GazelkaFarelka nie mówiąc o tym, że przy obecnym ujemnym przyroście naturalnym to możemy sobie pomarzyć o emeryturach xd

Gruba ryba7piorunów

Zrównanie wieku i 67 lat - oczywiście, ale z okresem przejściowym.

Obniżanie wieku za dzieci - nie. Ulgi do momentu zakończenia edukacji, potem dodatek do emerytury "rekompensujący" niższe składki. Odebranie praw rodzicielskich = automatyczne odebranie w.w.

Ale nikt nie wprowadzi, bo to polityczne samobójstwo ¯\\(ツ)

GURU8piorunów

@Marcus-Aurelius-64 jest już minimalna emerytura dla kobiet z co najmniej 4 dzieci

Osobistość1piorunów

@GazelkaFarelka Bo nie powinno się nic za darmo dawać tylko edukować i nagradzać za efekty.

GURU1piorunów

@Marcus-Aurelius-64 Swoją drogą, jest u mnie we wsi baba, co cała rodzina - kolejne pokolenia - żyją na łasce mopsu, w życiu ani jednego dnia nie spędziła w robocie, ale czwórkę czy piatkę dzieci miała i ma prawie taką sama emeryturę, co babka, co też miala czwórkę dzieci ale cale życie, trzydzieści pięć lat robiła na minimalnej jako sklepowa.

To jest wg ciebie uczciwe?

Dzieci powinny być dodatkiem do kwoty juz wypracowanej emerytury, a nie wcześniejszym wiekiem emerytalnym. Czyli o +X większa emerytura za każde dziecko, ponad to, co jest już wypracowane. Ta co wypracowała zero, ma zero +X za dzieci, ta co wypracowała minimalną, ma minimalną +X za dzieci.

Fanatyk5piorunów

Nagły wzrost liczby ludności nie służy w 20 lat po urodzeniu (nie w tym klimacie, gdzie z mieszkaniami jest jak jest) ani w 65 lat po urodzeniu, bo nagle masa ludzi idzie na emeryturę. Dlatego ulgi do max 3 dziecka.
Do tego za 1. i 2. dziecko max po 2 lata od emerytury, czyli tyle, ile kobieta średnio poświęca, żeby z nim siedzieć. Po tym już oddają do niań o żłobków. Budzą te biedne dzieci o 7 rano, przyzwyczajają, że sen jest dla bogatych.
A poza tym bonus dla mnie - eutanazja od 60 roku życia na życzenie, żebym nie musiał uczestniczyć w tym cyrku.

Fanatyk7piorunów

Sposób dawania benefitów popieram, ale konkretne wartości już niebardzo. Generalnie emerytura działa tak, że im dłużej pracujesz, tym wyższą emeryturę dostajesz. I jak to ma działać po obniżeniu wieku emerytalnego?

Osobiście wolałbym ukierunkować benefit za każde dziecko na ulgi podatkowe. Im więcej dzieci tym więcej ulg.

Mistrz8piorunów

@Marcus-Aurelius-64 dlaczego dziecko miałoby obniżać wiek tylko kobietom? IMO od 67 lat powinno obniżać obu płciom po 2 lata do max 60 r. ż. pod warunkiem utrzymania stanu wychowawczego nad dzieckiem przez całe 18 lat

Gruba ryba2piorunów

@bojowonastawionaowca zdecydowanie, ojciec też powinien mieć z tego benefit - może mniejszy - np rok zamiast dwóch.

Wirtuoz1piorunów

@ZohanTSW myślę że twoja uwaga jest słuszna. Z tego względu rozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się wspomniany w komentarzu wyżej przedłużony okres urlopu macierzyńskiego, w zamian za wyrównanie emerytury.

Fanatyk4piorunów

@Marcus-Aurelius-64 nie rozumiem jak to ma zachęcić mężczyzn do zakładania rodzin. Wcześniejsza emerytura kobiety to nawet nie jest benefit dla rodziny. Jaką korzyść ma mieć rodzina z tego, że kobieta za 40 lat pójdzie wcześniej na emeryturę? To jest tylko i wyłącznie sposób na zachęcanie kobiet do macierzyństwa

Wirtuoz0piorunów

@bojowonastawionaowca jeśli przeniesiesz tożsamość z jednostki ojca na rodzinę jako wspólnotę, to dana rodzina dostaje nagrodę.

To znaczy, że nagrodą męża jest wcześniejsza emerytura żony.

Wirtuoz3piorunów

@bojowonastawionaowca ponieważ kobieta więcej poświęca decydując się na dziecko.

M.in.

1. Opóźnia rozwój kariery zawodowej o rok, lub dwa lata (za każde dziecko) w młodym wieku, gdzie ten rozwój jest bardziej niż później dynamiczny.

2. Poświęca swój komfort, swoje ciało na czas ciąży

Autorytet9piorunów

@Marcus-Aurelius-64 tak, po co zorganizować działający kraj, w którym normalny, przeciętny człowiek będzie chciał robić dzieci, bo jest żłobek, lekarz, transport, dostępne mieszkanie itd. Lepiej wymyślać jakieś pierdolety, a jak ktoś dzieci nie chce to niech zapierdala do śmerci. xd I co to w ogóle za kompletne kurestwo, że obniża tylko wiek emerytalny kobiety.

Autorytet1piorunów

@Pstronk powyżej 2,1 to masz w krajach, gdzie jest smród, bród, ubóstwo, ciemnota i rozmnażanie się jak króliki a potem głodowanie. A nie gdzie wprowadzili jakieś dziwne, dyskryminacyjne kombinacje emerytalne proponowane przez opa. ¯\\(ツ)

Natomiast my piszemy o kraju, który ma prawie najniższą dzietność na świecie, zaraz będzie poniżej 1, więc skupiłbym się raczej na realistycznych poziomach. xd

Autorytet1piorunów

@Hilalum
Pomimo że masz rację że te rzeczy powinny działać jak najlepiej, to wskaż państwo w którym jest jak mówisz i dzietność jest powyżej 2,1

Lider16piorunów

@Marcus-Aurelius-64 Mam podobne zdanie, ale po co matce szybsza emerytura, kiedy tego wolnego bardziej potrzebuje gdy dzieciaki są małe?

Zrównać wiek emerytalny, a matkom dawać prawo do dłuższego macierzyńskiego, np. 3 lata zamiast jednego roku, czyli do momentu pójścia do przedszkola

Wirtuoz6piorunów

@bori myślałem też o tym, że system faworyzuje kobiety na umowie o pracę z wysoką stawką. Nie opłaca się rodzić będąc młodą kobietą lub przedsiębiorcą

Wirtuoz1piorunów

@bori jeszcze lepsze rozwiązanie. Też o tym ostatnio myślałem

Autorytet10piorunów

Nie k⁎⁎wa.

Przede wszystkim mężczyźni powinni wcześniej od kobiet przechodzić na emeryturę, bo żyją z 15 lat krócej :smiling_imp:

Osobistość0piorunów

@Gustawff Prawda, mężczyźni częściej pracują fizycznie i w zawodach niebezpiecznych, to też na średnią długość życia nie wpływa zbyt pozytywnie xD

Autorytet3piorunów

@KsRobag zapomniałeś dopisać że pracują dłużej i ciężej niż kobiety więc się szybciej "zużywają" :saluting_face:

Osobistość2piorunów

@Gustawff Akurat to wynika w Polsce z absolutnie tragicznych statystyk stylu życia i badań profilaktycznych. Chłopy częściej są alkoholikami, częściej palą, częściej podejmują się działań ryzykownych i niebezpiecznych, rzadziej się badają, to i średnią długość życia mają niższą.

Osobistość15piorunów

Brzmi nieźle, myślę że bym zaakceptował. Osobiście uważam, że dwójka to jeszcze krótko żeby 7 lat zbić, pamiętajmy że współcześnie mężczyźni uczestniczą w opiece i wychowaniu bardziej niż to miało miejsce w przeszłości, ten ciężar jest współdzielony, ale krok w dobrą stronę należy docenić, a nie kręcić nosem że mały.

Argument z "nic się nie zmieni" to całkiem sprytne zagranie, rozumiem zamysł, ale ja bym to może wygładził jakoś, 2-3-3-1-1-1... może? Trzecie jest punktem wyrównania, każde kolejne to rok. Jednak wiek emerytalny mamy niski, trzeba się pogodzić z koniecznością jego podniesienia w najbliższych latach. (Tak wiem, nikt tego nie zrobi bo przejebie kolejne wybory, ale skoro już jesteśmy przy gdybaniu...).

Plus kwestia dzieci porzuconych/odebranych - nie wiem czy bym całości ulgi nie zabrał, a nie tylko przeniósł połowę, jednak żeby sąd odebrał prawa rodzicielskie/do opieki to się musi coś odjebać dużego, a nie możemy nagradzać robienia dzieci dla samego ich trzaskania i zgarniania ulg jak kuponów. Patolę należy zwalczać. Może ulga się nalicza nie z urodzeniem, ale z osiągnięciem pełnoletniości w pieczy matki bez wyroków w kwestiach zaniechania opieki czy znęcania? Coś w ten deseń bym dołożył jako bezpiecznik, szczegóły do ustalenia.

Wirtuoz7piorunów

@KsRobag dobre argumenty proszę księdza. To omawiamy szczegóły, zbieramy 100 tysięcy podpisów i to przepychamy :grinning:

Kosmonauta10piorunów

Rozwiązanie generalnie rozsądne. Kwestią pozostaje jaki wiek emerytalny i jaka drabinka benefitów.

Myślę, że przejście gry powinno kończyć się na 4 dzieciach. Wszystko co więcej to decyzja wlasna rodziców.