Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Srajto w Psy

Zawodowiec

w Psy

0piorunów

Dlaczego psiarze to takie buraki?

Kiedy kilkanaście lat temu miałem owczarka niemieckiego, to bawił się z psami z całego osiedla, mimo że do grzecznych nie należał, jakoś nie było problemów. Teraz wziąłem psa z fundacji, jest mega grzeczny, wielkości średniej (nie pitbull), a ludzie się zachowują, jakbyśmy byli trędowaci.

Przez kilka miesięcy nie poznałem żadnego psa ani psiarza, każdy tylko patrzy spode łba i odchodzi, albo z daleka się gapią, jakby psa nie widzieli, zaraz na smycz i w nogi... Raz mnie jakaś psiarska mafia opierdoliła, bo za blisko podszedłem, a ich pieski się denerwują... Ktoś mi wytłumaczy czemu psiarze to takie buraki?

Komentarze (12)

Tytan1piorunów
Chcesz socjalizacji psa lub swojej z innymi właścicielami - idź do jakiejś szkoły dla psów, specjalny plac zabaw dla psów czy coś w tym stylu, nie bądź nachalny.

@jiim xD wszyscy z drogi w publicznym terenie bo jasniepan i jego piesek nie maja ochoty na kontakt.
a może idąc za własną rada po prostu kup sobie własną dzialke?

Gruba ryba0piorunów

@mickpl Widzę kolega nie bardzo w rozumienie słowa pisanego i łapanie kontekstu?

Więc łumaczę jak krowie na rowie: ja nikomu nie bronię chodzenia z psami w publicznym terenie, pod warunkiem trzymania dystansu lub choćby wpierw zapytania czy psy mogą się wzajemnie przywitać.

Gruba ryba6piorunów

@Srajto To ja odpowiem, bo jestem z tych buraków:

Mnie osobiście wkurwia na spacerach z psem, gdy ktoś z daleka widzi, że idziemy i zatrzymuje się z pociechą, bo:

- hehe, się znają,
- hehe, się pobawią,
- hehe, co panu szkodzi.

Ano szkodzi, bo mój pies jest z tych ufnych do każdego, ciągnący przez to do każdego, skaczący na każdego i biegający wokół każdego psa. A nie zawsze mam czas i ochotę stać, gadać o pierdołach z właścicielem rozplątując oba psy z obu smyczy czy nakręcać takim spotkaniem swojego psa tak, że zapomina na spacerze nawet się zesrać i dokazuje później w domu.

Spacer i spokój na spacerze dla psa są święte i nie ma zupełnie sensu mu tego burzyć. Chcesz socjalizacji psa lub swojej z innymi właścicielami - idź do jakiejś szkoły dla psów, specjalny plac zabaw dla psów czy coś w tym stylu, nie bądź nachalny.

Zawodowiec0piorunów
bo mój pies jest z tych ufnych do każdego, ciągnący przez to do każdego, skaczący na każdego i biegający wokół każdego psa

@jiim Czyli ja mam ci schodzić z drogi, bo twój pies jest kompletnie niewychowany?

idź do jakiejś szkoły dla psów, specjalny plac zabaw dla psów czy coś w tym stylu

Może to ty powinieneś iść do szkoły, żeby twój pies nie skakał na wszystkich?

nie zgadzasz się z odpowiedzią to po ki chuj pytasz?

Nie że się nie zgadzam, tylko mi nie mów, że ja mam gdzieś iść, bo tobie się nie podoba, nie ma takiego prawa w tym kraju.

Ale dzięki za perspektywę, teraz z pewnością dołączę do grona buraków, bo szkoda nerwów i w sumie nie potrzebuje was do szczęścia, zapomniałem, że mam do czynienia z Polakami, trudno.

Osobistość1piorunów

@Srajto t9 bardziej chodzi o kasę i ewentualne roszczenia finansowe za szkody. Jak pies wyglada groźnie to się boją.

Ja w sumie też nie chciałbym płacić za mojego pieska.
Zobacz na foto. To jest jego skupiona mina. Jak jest zly i pobudzony to wygląda gorzej.

Nie chce, żeby do mnie podchodzili ludzie ze swoimi pudlami i border collie ani labradorami, cziłałami i innymi shitzu. Niech spadają, mój pies chce ich wszystkich zjeść, specjalnie jak widzę innego człowieka z psem, to schodzę na drugą stronę i widzę, że łajza lezie do mnie (bo mam psa to może chce oglądać). Chcę tylko, żeby mój pies się zesrał, wyrzucić srakę do kosza i idę do domu. Nie szukam przyjaciół a mój pies nie lubi innych psów. Chce je zjeść. Dlatego unikam interakcji. Piesio jest kochany i ze znanymi sobie psami ma fajną relację ale z nieznanymi bywa różnie, nie chcę mi się ryzykować.

Gruba ryba2piorunów

@Kubilaj_Khan ja mam tak samo - suczka reaktywna i po przejsciach, ma swoje ulubione psy, a ludziom puszczajacym niesluchajace sie psy bez smyczy luj na czolo, bo to ze ich pies nie gryzie, to mojemu nie przeszkadza - jak zacznie dziamac i biegac wokol nas, to jakich bym piruetow nie wykrecal krecac psem na smyczy - jak moj pies zlapie w zeby, to juz nie pusci.

Specjalista1piorunów

Ale w sensie przez to, że kundelek, czy uważają, że za duży? Niektórzy ludzie mają po prostu pierdolca, niezależnie od posiadania psa.