Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika iddqd w Hydepark

Zawodowiec

w Hydepark

12piorunów

Dni demoniczne dla niego.

Spadek form przez te dwa dni kołchoźniczo-zagramanicznego. Dzisiaj najgorzej.

Z pozytywów udało mi się trzymać DYSCYPLINĘ w aspekcie:

-ćwiczeń, robiłem po 30 pompek i raz 20 przysiadów. Bardzo opornie mi to idzie, strasznie słaby jestem. I jeszcze mi tak śmiesznie strzela w prawym barku jak robię pompki.

-nie oglądania filmów pornograficznych i masturbacji. Akt samogwałtu do niedawna stanowił NAJPRZYJEMNIESZĄ czynność w trakcie dnia. Aż oczy prawie na drugą stronę wywijałem. Czytałem, że jeżeli dochodzi do takiej sytuacji, to tak naprawdę nie jest problemem sam akt- tylko sytuacja życiowa, która z tej czynności czyni jedyną przyjemność w życiu. Mam strasznie kompleksy w sferze erotyczo-kobiecej.

Brak DYSCYPLINY ujawnił się w aspektach:

-jedzenia fastfoodów. Zjadłem całego kapsalona o północy wczoraj. Oczywiście smakował jak zawsze, czyli wspaniale-ale pisałem, że nie będę wpieprzać już takich rzeczy i dodatkowo zapchał mnie na noc. Dzisiaj szatan wodził mnie na pokuszenie, nawet żeby zjeść nawet małego fast fooda, ale wytrzymałem i odmówiłem sobie. Myślałem o DYSCYPLINIE.

-alkoholu. Ostatnio wypiłem dwa piwa w ciągu dnia, na następny dzień zamiast zejść z dwóch do jednego, wypiłem znowu dwa i teraz po pracy piję jedno na nerwy. Kolejny grosz do walizki przepitych pieniędzy, za którą bym miał pewnie solidny wkład do skromniej kawalerki 20 metrów.

-od 2020 roku próbuję w końcu usiąść i nauczyć się czegoś związanego z IT-lata lecą, jestem co raz starszy i zdrowie powoli ucieka. Praca na zmiany, zwłaszcza na noce, niszczy. Wątpię, że będę zarabiał na życie kilkając w konkuter. Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć dlaczego unikam tego, jednocześnie myśląc o tym. Może już mój mózg ma wypalony tryb kołchoźnika na amen? Połączenia neuronowe w mózgu już nie są neuroplastyczne i nie mogą zareagować na jakakolwiek zmianę czy sugestię?

Prawie dzisiaj się popłakałem siedząc na łóżku, o tak bez powodu. Od rana chodziłem jakiś zamulony, nieprzytomny. Może za długo spałem? W pracy jakieś wspomnienia z lat poprzednich mnie nachodziły i fantazje. Męczą mnie psychicznie takie epizody. Myślenie w kółko o tym samym.

Pokładam nadzieję, w przyjmowaniu mikrodawek grzybków narkotycznych- ale dalej nie zakupiłem odpowiedniej wagi. Plus efekty mogą się pojawić za jakiś dłuższy czas.

Komentarze (1)

Osobistość3piorunów

Nie od razu Rzym zbudowano, dla mnie tak już bardzo duże postępy. Trzymam kciuki żeby tylko szło do przodu.