
Wpis użytkownika jaczyliktoo w Heheszki
jaczyliktooGruba ryba
78piorunówDostałem taki sprzęt na komunię. Pewnego wieczoru odezwał się głos pilota samolotu. Pogadałem z nim chwilę...
Powiedział mi, że ma kurs codziennie o 22:15 nad moim miastem.
Ja codziennie o 22:15 czekałem, kiedy się odezwie pilot. Oczywiście pochwaliłem się kolegom z osiedla, i oni też kupili sobie radia, żeby pogadać z pilotem.
Nawet rodzice o 22:15 przychodzili do pokoju posłuchać rozmowy z pilotem. Nie musieli oglądać telewizora – wszyscy byli skupieni na rozmowie z pilotem. A on co wieczór opowiadał inną historię ze swojego życia: jak był w wojsku pilotem i latał na wojny.
I tak przez pół roku my go słuchaliśmy codziennie od 22:15 do 22:30. Potem sygnał się urywał.
I wiecie co?
To był sąsiad z bloku obok! Jaja sobie z nas robił przez pół roku, a my całym osiedlem go słuchaliśmy jak świnia grzmotu :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:
--
*to nie moja historia i być może krąży po necie jako pasta ale że miałem takie krótkofalówki, to nie mogłem przejść obojętnie nad tą historią 😉
Komentarze (15)
@jaczyliktoo mialem identyczne, nauczylem sie z nich alfabetu morse'a
@jaczyliktoo dostalem kiedys takie na gwiazdke, dziwna sprawa bo raz udalo mi sie podsluchac jak sasiad rozmawial przez telefon stacjonarny (jako jedyny mial wtedy telefon w promieniu 100m) i do dzis sie zastanawiam czy to w ogole bylo mozliwe
@Pirazy @K44 ja miałem przez dobrych kilka lat, na przełomie wieków, stacjonarny radiowy telefon od Tepsy. To nie było w żaden sposób szyfrowane, ponoć normalnie można było słuchać. A jak przyjechał papaj na pielgrzymkę to w ogóle nie działał, bo służby zajmowały częstotliwość xD może coś takiego słyszeliście?
@Pirazy tak możliwe bo też chodziłem do sąsiada posłuchać rozmowę telefoniczną jakiegoś gościa, który co niedzielę dzwonił do szwagra. Tyle że była w normalnym radiu. Tak dobrze czytacie. Słuchasz sobie w niedzielę o 12 głos ojca dyrektora a tu nagle "część szwagier, jak tam? Biliśta tego prosiaka wczoraj?"
Z dzieciństwa pamiętam jak na walkie talkie trafiliśmy na częstotliwość na której gadali wojskowi i zaczęliśmy robić sobie z nich jaja. Po chwili zmienili częstotliwość a nam powiedzieli że nas namierzyli i do nas jadą, więc obsrani poszliśmy się schować 😁
@jaczyliktoo Miałem identyczne.
@jaczyliktoo ojezu, to była najlepsza zabawka. Niestety z czasem padały. U mnie łapałem czasem jakichś krótkofalarzy, ale nie chcieli ze mną gadać albo słabo mnie słyszeli xD
@jaczyliktoo jak był u nas mecz to autentycznie łapały konferansjera ze stadionu 2km dalej
kurde
tak coś czułem
ale obstawiałem starego XDD
@jaczyliktoo chciało ci się to przepisywać?
@smierdakow o panie, to już taka technologia?
@pol-scot kopiuj wklej na zrzutach ekranu też działa, dziadku
@pol-scot nie mam zaburzeń, nie wchodzę na wykop ¯\\(ツ)/¯
@jaczyliktoo wczoraj na wykopie jako zrzut ekranu...
@pol-scot rozwalę ci czaszkę ale jest taka funkcją jak "ctrl-c, ctrl-v" 😉