Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bori w Dyskusje

Lider

w Dyskusje

38piorunów

Dużo się mówi obecnie o wypadkach drogowych w sezonie letnim w naszym kraju, a codziennie pojawia się mapka z lokalizacją wypadków śmiertelnych i aktualizacją liczby ofiar tychże.

Jako pewne (marne) pocieszenie mogę powiedzieć, że nie tylko w Polsce ludzie jeżdżą jak wariaci - w Grecji w której akurat jestem jest niewiele lepiej. Zaobserwowałem to dokładnie na dzisiejszym spacerze. Wąska, stroma i kręta droga? Zapierdalają. Podwójna ciągła? A po co to? Ze wszystkich aut które nas mijały najłatwiej było odróżnić obcokrajowców - jeździli wyraźnie wolniej.

Najlepszym świadectwem tego problemu są przydrożne kapliczki, których wszędzie pełno - stawiane w miejscu śmiertelnych wypadków, trochę jak u nas krzyże. Na 3 kilometrowej trasie naliczyłem ich kilkanaście.

O greckich kapliczkach planuję zresztą osobny wpis.

Komentarze (7)

Twórca2piorunów

Zgadza się. W Grecji poruszać się autem to porażka. W dodatku potrafią wyprzedzać nawet poboczem, więc strach się nawet zatrzymać na chwilę w razie potrzeby.

Fenomen2piorunów

@bori w zeszlym roku jak bylem w Grecji to akurat pisalem z jakims typem tutaj, ktory sie sprul, ze go gosc w Polsce wyprzedzil w korku xD smiesznie sie to czytalo, widzac co w Grecji ludzie odwalaja na drogach xD

Gruba ryba1piorunów

@bori właśnie zastanawialem się po co te kapliczki wszedzie

Lider0piorunów

@hejno Zdjęcia takowych też mam

Zawodowiec3piorunów

@NatenczasWojski murowane sa po to żeby na niej ktoś jeszcze zginął.

Fanatyk2piorunów

@bori a ja podzielę się spostrzeżeniem z mojego ostatniego, krótkiego wyjazdu urlopowego: poruszałem się mieszaniną dróg ekspresowych, krajowych i wojewódzkich. Ruch na wszystkich umiarkowany lub nieco tylko wzmożony. Na ekspresówkach niestety normą są wyścigi, ale poza nimi kierowcy na ogół jeździli grzecznie i dostosowywali prędkość do warunków na drodze. Nawet jeśli ktoś przymulał, to nie było poganiania światłami i wyprzedzania na podwójnej ciągłej. Tylko raz zdarzył się wariat, który wyprzedzał na wąskiej drodze peleton kilkunastu samochodów prawie na czołówkę. Z drugiej strony, powszechny na lokalnych drogach był sprzęt rolniczy w tym kombajny z rozłożonymi hederami. Widziałem tylko jeden, który ciągnął swój heder za sobą.

Autorytet5piorunów

@bori Jeden we Włoszech, drugi w Grecji. Wszyscy podróżują, a ja tylko lasy zwiedzam 😉