Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DzialaczWiejski w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Dzień doberek!
wracam po krótkiej przerwie. Niestety musiałem odchorować majówkę, a na domiar złego córka trafiła do szpitala (niegroźna infekcja ale zaczynała się dusić i wymiotować więc nie było żartów i na oddział ). Już dochodzi do siebie, ale w sumie wpadłem na pomysł wyjaśnienia jak działa żywienie zbiorowe i dlaczego np. Obiadki w szpitalu są takie a nie inne 😉 Być może ktoś będzie miał dzięki temu łatwe spojrzenie jak robić sobie np. Listę zakupów na nie wiem, wesele czy jakąś większa imprezę domową. Zaczynamy :smiley:

Dla przykładu na początku, na moim statku mamy około 77 osób załogi, nasza dzienna stawka na osobę wynosi 8,50£ to daje nam łącznie około 655£ na dzień. Nie będę się tu rozpisywał ile kosztuje kilogram karkówki czy takie tam u zaopatrzeniowców w Anglii, chodzi mi o to, żeby wyjaśnić różnice w różnych miejscach. 655£ to sporo, na polskie złotówki to będzie jakieś 3285. Jak widać, jest z czego gotować, doliczając jakieś sosy, przyprawy i oleje, naprawdę można się rozwinąć.
Spójrzmy zatem na szpital ( UWAGA, wykorzystuje dane od informatora 😉 z roku 2018 wiec na bank się dużo mogło zmienic, zależy tez od regionu czy szpitala) statek żywieniowa na osobę wynosiła wtedy około 5,70 zł na dzień ! Policzmy zatem jeden oddział z około 60 pacjentami, daje nam to zawrotne 342 zł na dzień! Co z tego można zrobić ? Niewiele….dlatego tak często miesa jest co kot napłakał a wszystko zapycha się ryżem czy ziemniakami. Zauważmy, ze w takim przypadku sporo rzeczy niezjedzonych wykorzystuje się ponownie, nie ma w tym nic złego, o ile jest to świeży produkt. Jeszcze inaczej sprawa ma się z wojskiem, gdzie stawki w zależności od typu kuchni mogą wynosić 3,70 na osobę do 11,50 na osobę. Postaram się rozwinąć dalej w komentarzach, a jeśli macie jeszcze jakieś pytania piszcie, bo muszę przy okazji zajmować się dzieckiem :grinning: Zdrowia i spokojnego poniedziałku !

Komentarze (13)

Autorytet12piorunów

Wracając, chcemy zrobić na przykład imprezę na 50 osób w domu, robimy szaszłyki i karkówkę, weźmy przykładową cenę 10,90 za kilogram kurczaka i 16.90 za kilogram karkówki. Na jeden szaszłyk potrzebujemy :
jedną połówkę piersi dzielona na 6 kostek, jeśli chcemy na wypasie lub 4 kostki w wersji bieda :grinning: szybko policzmy, że chcemy zrobić 40 szaszłyków (wiadomo, nie każdy zje) skoro dwie połówki piersi dadzą nam 12 kostek, a robimy z nich 2 mega szaszłyki, a dwie połówki to od 600 do 1000g to szybka kalkulacja : 1,2 kg = 4 szaszłyki, czyli na 40 szaszłyków na wypasie potrzeba 12 kg kurczaka, czyli około 130 zł. Karkowka porcja to około 150-200 gram, czyli z kilograma mamy 5, robimy 40 czyli: kilogram daje nam pięć porcji, na 40 porcji potrzeba nam 8 kg karkówki, czyli około 135 zł. Doliczmy paprykę i cebulkę w drobnej cenie około 50 zł i jakieś przyprawy do 30 zł. Wychodzi nam 345 zł za taki wypasiony obiadek na 50 osób. Niby spoko, ale dochodzi do tego cena grzania, prąd i praca własna. O ile w domu jest luz z tym, w takim szpitalu to dodatków koszta.

GURU9piorunów

@DzialaczWiejski Same obiady w szkole podstawowej to aktualnie 5 zł dziennie dla dziecka, gdzie jest tylko jedno danie (raz zupa raz drugie). Szkoła też na tych obiadach nie zarabia.

Dla przedszkolaka z kolei to 7 zł, w tym śniadanie i podwieczorek dodatkowo.

Kto wymyślił stawkę za żywienie dorosłego łacznie z kolacją niższą niż dla przedszkolaka bez kolacji, to nie mam pojęcia.

GURU1piorunów

@Bukuria u mnie wieś, to pewnie taniej, a cateringu nie robi firma zewnętrzna tylko szkolna stołówka, więc non profit i bez podatków

Kompan4piorunów

U mnie (przedszkole miejskie) w zeszłym roku szkolnym stawka żywieniowa było 15 zł dziennie: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, żadne rarytasy, typowe przedszkolne jedzenie. W szkole w tym roku obiad zupa+drugie (porcja dziecięca) 15 zł

Lider24piorunów

@DzialaczWiejski pytania to nie, raczej anegdotę xD
Jak mnie mąż odwiedzał na poporodowym to raz trafił na "dostawę" kolacji na oddział. I tak sobie jechał jeden pan z regałami z jedzeniem [1] i mijał go inny pan z obsługi technicznej szpitala [2]:

2: Co tam dobrego wieziesz?
1: Jak dobrego to nic

Także takie o podsumowanie szpitalnej diety xD

Lider2piorunów

@AndzelaBomba a to samo życie xD
Ale fakt, dobre to nie było 😂

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk3piorunów

@moll @vredo a ja ani nie przytyłem ani się nie najadałem. Ale smakowało jak nic wcześniej. Jednak głód najlepszą przyprawą.

Lider1piorunów

@vredo chyba że tak

GURU4piorunów

@moll U mnie przyczyną mogło być też odstawienie fajek. No i na kardiologii głównie się leży 😉

Lider2piorunów

@vredo mi udawało się najeść samym szpitalnym, ale nie przytyć 😅

GURU4piorunów

@moll A mi dawno temu udało się przez dwa tygodnie przytyć w szpitalu :upside_down_face: