Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika xniorvox w Zegarki

Fanatyk

w Zegarki

57piorunów

Dzień dobry. Oto GW-5000U, znany też jako "The ultimate G" 😎

Ma wszystko, co może mieć G-Shock: klasyczny prostokątny design, zasilanie solarne, sterowanie radiowe, world time, alarmy, stoper, timer, automatyczne podświetlenie w ciemności na ruch nadgarstka do oczu (można wyłączyć jednym ruchem, wygodne np. podczas prowadzenia samochodu w nocy), wodoszczelność 200 m, miękki pasek, a pod plastikiem chroniącym od wstrząsów – metalowa koperta 😁 Słowem, sprzęt który zawsze działa i na którym w każdej chwili można polegać.

To najcenniejszy zegarek w mojej kolekcji – nie tylko był najdroższy, ale ma również wartość sentymentalną, bo to prezent od dobrego kumpla. Nawet jeśli dorobię się lepszych zegarków, nie sprzedam go nigdy.

Komentarze (23)

Osobistość3piorunów

Nie do konca rozumiem fenomen G-shockow. Owszem kiedyś nie było zbyt wielu zegarków dla uprawiających sport z dobra wodoodpornością itp. Jednak o obecnie byle casio za 400zl ma WR100 a i niewiele drożej można znaleźć zegarki z WR200. Do sportu teraz sa smartwatche. A wytrzymałość? Przecież to zegarek z plastiku. Nawet jak upadnie to nic mu się nie stanie a przecież nikt samochodem nie będzie po nim jeździł.

W latach 2000 to była na to faza no bo duży i dla Polka co zarabiał 600-800zl miesięcznie to był luksus. Ale obecnie? Jaki jest sens.

Fanatyk0piorunów

@Kubilaj_Khan Prawda? :smiley: To mój pierwszy zegarek w kolekcji 😎

Tylko oryginalny pasek był do dupy, więc po spróbowaniu kilku różnych, ostatecznie zostałem przy metalicznym meshu.

Osobistość0piorunów

@xniorvox doszedłem do wniosku, że wolę minimalizm. Prosta, przejrzysta tarcza. To już ostatni strzał, więcej nie kombinuje. Albo ten albo ten.

Fanatyk2piorunów

@Kubilaj_Khan To ja mam w takim razie guścik, bo bliżej mi do kamizelki odblaskowej niż krawata, a zegarek noszę codziennie :slightly_smiling_face: I plastikowy G doskonale robi robotę (aczkolwiek mam też zwykłego elektronicznego B650 i też działa, ale z G-Shockiem jestem po prostu spokojniejszy, bo wiem że nie muszę uważać).

Osobistość0piorunów

@xniorvox no tylko, że to zegarki cyfrowe. Ja rozumiem, że automat ma skomplikowany mechanizm i jak upadnie to może przestać działać ale elektroniczny? Te komunijne casio z melodyjkami tez się od upadku nie psuły.

Ja zegarka na codzień nie noszę nie mam takiej potrzeby. Zakładam tylko na specjalne okazje jako biżuterię. No i w moim wieku z takim zegarkiem wyglądałbym po prostu niedorzecznie.

Ale rozumiem, gusta i gusciki

Fanatyk3piorunów

@Kubilaj_Khan To nie jest do sportu, podobnie jak Speedmaster nie jest do latania na Księżyc 😁 Po prostu to są kultowe i bardzo porządne zegarki, którymi możesz zahaczać o futrynę, obijać o ściany itp. a one zawsze będą działać. Przyjemnie jest mieć coś, co ZAWSZE działa. Żołnierze je też lubią, bo nie klękają na robocie, nawet jeśli po nich przejechać samochodem i utopić w błocie :slightly_smiling_face:

Faktycznie, G-Shock nie jest już luksusem jak 30 lat temu. Podobnie jak np. kompaktowy Citroen albo telewizor Sony. I bardzo dobrze, bo to wszystko było pomyślane jako zwykłe, masowe artykuły konsumenckie, a ich luksus wynikał tylko z tego, że polska była biedna.