
Wpis użytkownika BND w Perfumy
BNDOsobistość
13piorunówDzień dobry #perfumy , aura dzisiaj nie zachwyca ale nie ma się co poddawać, trzeba sobie pachnącym alkoholem czas umilić .
Pytam więc #conaklaciewariacie ?
U mnie dzisiaj w narodowej loterii perfumowej wygrał Arabian Blend - Jabal al Toubad(na zdjęciu na tle pokonanych kolegów z branży), zapach który niezmiennie cieszy, idealnie zbalansowany i o nienagannych parametrach, bogactwo nut sprawia że próba ich opisu w moim wykonaniu nie ma szans powodzenia, jednym słowem - polecanko.
Komentarze (13)
@BND Hejo! Widzę, że dość dużo we flakonie, potrzebujesz aż tyle? 😉
U mnie ostatni Yas z kolekcji (z resztą się pożegnałem) - Almas. Przepiękny, choć prosty.
@dziadekmarian też mi został tylko jeden i też jest to Almas :grinning:
@BND Etruscan Water psiczek do home office
@BND Jogi - Pardesi Maroke . Po nutkach myślałem że będzie całkiem inny, że typowa ghaliya a tu jednak Oud Maroke robi główną robotę. Otwarcie słone z ambry i zaczyna się ciemna jazda. Jest wilgotno, zbutwiałe drewno, lekko ziemiscie. Klimat jak w starej chłodnej krypcie lub wiekowym kościele ze starymi drewnianymi ławkami gdzie przez tysiąc lat paliły się kadzidła i jakieś lampy oliwne.
@Grzesinek nieee pardesi? Na pewno nie ode mnie
@pomidorowazupa Klimat jak na foto. Z tym że ja to od Ciebie dostałem :zany_face:
@Grzesinek uooo to brzmi zajebiscie
@Grzesinek Najsss
Cześć, ja dzisiaj wybrałem losową próbkę ze stogu od @Qtafonix i wybór padł na Targhee Forest Rogue Perfumery, prosty zapach, bez skomplikowanych nut, kategoria fougere z dodatkiem elementów lasu, na myśl przywodzi BDJ od Tomka Forda, lecz jest gładszy, ze względu na brak charakterystycznej lawendy, czuć ,,ciepłą'' słodkość przeplataną z dozą cytrusów, pachnidło iście beztroskie na wypad po bułki do sklepu, przeciętność, przeciętność i jeszcze raz przeciętność.
@BND Musk kublai khan
@BND Siemka, u mnie dzisiaj Tom Ford Bois Pacifique, bezpieczny przyjemniaczek
Heeley Note de Yuzu, ale ani mnie dziś nie zachwycił, ani jak zwykle go za mocno nie czuję.
Ogólnie mam chyba chwilowe zmęczenie tematem i korci by przetrzebić i tak skromną kolekcję mniej więcej o połowę.
Fiu fiu, ale bydlę. U mnie się wczoraj skończyło testowanie Maksimów. Dzisiaj próbuję przetrwać w pracy, więc zarzuciłem coś rumowego, żeby pamiętać o weekendzie. Atkinsons Pirates Grand Reserve.