Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"
fonfiFanatyk
8piorunówDzień dobry się z Państwem,
Napisałem i zapomniałem. A jak dzisiaj do kajeciku zajrzałem to sobie przypomniałem. A skoro sobie już przypomniałem, to pomyślałem, że się podzielę. No to się dzielę.
1 listopada
Fryzjer, sukienka i kreska nad okiem,
Garnitur, pantofle i krawat nowy,
Krytycznym spojrzeli na siebie wzrokiem,
I tak wystrojeni poszli na groby.
Wiązankę największą z możliwych nabyli
I karton zniczy - za całą wypłatę,
Aż epitafium kompletnie zakryli,
Tą dekoracją nagrobka bogatą.
I zdjęcie nad grobem wrzucając swoje
do sieci, nie pomyśleli oboje
jak płytkie kierują nimi motywy.
Gdyż nie dla zmarłych wcale robią to żywi,
(bo dekoracje zmarłym zbędne są w niebie)
Robimy to wszystko - wyłącznie dla siebie.
Komentarze (5)
@fonfi bardzo mi się podoba ten sonet. 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon PS. - a wiadomo, że na ludzkiej próżności zarabia się najlepiej. Więc korzystaj ile wlezie 😎
@onpanopticon Tak sobie właśnie myślałem czy skomentujesz. 😁 Ale niech kupują, niech tam każdy sobie zgodnie z własną wolą i sumieniem. Ja na cmentarz idę tydzień/dwa przed, żeby pomóc rodzicom ale głównie żeby sobie pospacerować, popatrzeć na zdjęcia na nagrobkach i przede wszystkim - powspominać. Ostatnio widziałem grób, którego przybranie niesamowicie wyróżniało się w tej całej pstrokaciźnie dookoła. Wyróżniało się prostotą. Na środku uprzątniętej płyty z piaskowca stał jeden, duży, gliniany znicz. Nic więcej. I ten jeden znicz mówił absolutnie wszystko co potrzeba - pamiętamy.