KatieWeeFanatyk
12piorunówW perspektywie ulicy
smutny Pierrot z psem
pod lampą srebrną
jak pendant księżyca
czwartkowa noc
bez nadziei na zmianę
czwartkowa noc
z wiarą w trwanie
@KatieWee chyba nigdy mi nie będzie dane zrozumieć poezji.
KatieWeeFanatyk
12piorunówW perspektywie ulicy
smutny Pierrot z psem
pod lampą srebrną
jak pendant księżyca
czwartkowa noc
bez nadziei na zmianę
czwartkowa noc
z wiarą w trwanie
@KatieWee chyba nigdy mi nie będzie dane zrozumieć poezji.
fonfiFanatyk
27piorunówDzień dobry wieczór się z Państwem,
Dawno w kawiarni nie było nic świńskiego, sprośnego i obrzydliwego. Postanowiliśmy więc z koleżanką @Kaligula_Minus naprawić to niedopatrzenie i zespół-wespół napisaliśmy coś, za co serdecznie z góry Państwa przepraszam... 😅
Rog(an)al
Do kuchni zajrzał popędem pchany,
Gdzie żonę zaskoczył - pichciła zupę:
No co tam misiaczku? Co chcesz kochany?
Bo wiesz, najdroższa, ja chciałbym w d⁎⁎ę...
Ależ mój mężu, czyż nie pojmujesz?
Nie jestem biegła w sztuce anala...
Lecz coś wymyślę! Wypnij się, czujesz...?
Właśnie ci w d⁎⁎ę wsadziłam rogala!
Przez szybką tę akcję lubieżnej żony,
Wnet krew napłynęła mu do konara,
I stoją tak obaj - choć on zaskoczony,
Że rogal w d⁎⁎ie aż tak go podjarał
Żona też stała z buzią zdziwioną
Z niedowierzaniem na to patrzyła
Jak odbyt męża rogala wchłonął...
Bagietka też by się tam zmieściła?
I cierpi mąż teraz łzami zalany,
Już więcej z bagietką nie chce próbować,
Bo rogal z poślizgiem - wszak on maślany,
Bagietkę za to na sucho wpakował.
#pracazespolowa #zafirewallem #wolnewiersze #bardzobrzydkierzeczy
@fonfi @Kaligula_Minus Co z Wami jest nie tak? Powinniście się wstydzić!
Opus magnum. A wlasciwie to opus rogalum ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
fonfiFanatyk
15piorunówDzień dobry się z Państwem,
Od dłuższego czasu chodził za mną pomysł, żeby zrobić coś, żeby cała ta nasza "twórczość" nie zginęła jakby komuś w serwerowni przyszło do głowy wyjąć wtyczkę. Zacząłem nawet zgrywać wszystkie wpisy spod tagu #nasonety, żeby zrobić jeden wielki “almanach”. Jednak kiedy przy XX edycji (a przypomnę, ze obecnie mamy edycję CXL) miałem już ponad 200 stron dotarło do mnie, że to nie jest najlepszy z moich pomysłów.
Tutaj z pomocą przyszedł - jak zawsze genialny - kolega @splash545, który zaproponował, żebyśmy zrobili sobie pamiątkowy tomik, do którego każdy z nas sam wybierze sobie po kilka utworów, które mu najbardziej odpowiadają.
I ja właśnie w tej sprawie.
Czy jesteście zainteresowani taką pamiątką tej naszej wspólnej tutaj zabawy? Przygotowanie formy i “składu”, druk i kolportaż biorę na siebie. Bardzo z grubsza szacuję, że koszt pojedynczego tomiku nie powinien przekroczyć 50pln (im więcej zamówimy tym pewnie będzie taniej).
Jeśli pomysł Wam się spodoba, to fajnie by było ogarnąć się w październiku, żebym miał czas to poskładać i wysłać do druku. Mielibyśmy fajny prezent dla siebie pod choinkę.
Biorąc pod uwagę, że w sumie jest nas niewiele, to żeby nie wyszła nam cieniutka ulotka proponuję po 6 - 8 utworów. Parzysta liczba dlatego, że koncepcję mam taką, aby na jednej stronie umieścić hejto-awatar autora, a na kolejnych 6 lub 8 utworów i zostawić pustą stronę jako separator.
Wstępnie wołam: @George_Stark @splash545 @bojowonastawionaowca @KatieWee @Wrzoo @Kaligula_Minus @plemnik_w_piwie @CzosnkowySmok @Umypaszka @ErwinoRommelo @Piechur @jakibytulogin @moderacja_sie_nie_myje3 @npnptcn (kolejność zupełnie przypadkowa)
Jeśli kogoś pominąłem to niecelowo - przepraszam. Proszę wołać w komentarzach. I jako, że kilku osób już z nami na portalu nie ma, albo rzadko zaglądają to gorąca prośba, żeby dać im znać jeśli macie jakieś inne formy kontaktu.
Na razie robię rozeznanie, jak/jeśli zbiorą się chętni, to ustalimy sobie szczegóły komunikacji, etc.
Aha, tomik będzie miał normalnie nadany numer ISBN, żebyśmy zaistnieli w annałach Biblioteki Narodowej :smiley:
Co Wy na to?
@fonfi też popieram pomysł, bardzo fajen
Idę w to. Biorąc pod uwagę, że dzięki Wam odkryłam na nowo licealną miłość i dowiedziałam się, że te wypociny mogą się komuś podobać, to jak najbardziej wezmę udział w tym projekcie. Jestem zaszczycona, że mogę zaistnieć obok tuzów hejtopoezji
Kaligula_MinusFanatyk
14piorunówBabciu
Dałaś mi wszystko, co ukochane
Dobroć, tożsamość, serce na dłoni,
Wspomnienia, nieco już rozmazane,
Których z mej głowy nic nie przegoni.
Chociaż wiedziałam, że to nastąpi,
Bo każdy rodząc się już umiera,
Ból teraz jakoś łez mi poskąpił
Jednak żałoba bardzo doskwiera.
Odeszłaś cicho, jako i ja marzę,
We własnym łóżku wśród nocnej ciszy...
Może widziałaś "przed" nasze twarze?
Albo sekwencje życia jak w kliszy...
Palące myśli winem zalałam,
Toż wszystko płynie. Tak, Heraklicie?
Teraz, choć bardzo Ciebie kochałam,
Muszę niestety zająć się życiem.
Nie splączesz się w niepamięci matni.
Jednej wszak linii my odcinkami
Poczekaj na mnie w zaświatów szatni.
Znów cię przytulę, jak przed latami.
@Kaligula_Minus przykro mi. No i naprawdę bardzo ładny wiersz.
Kochana, jesteśmy z Tobą!
Ja swoją straciłam 6 lat temu
George_StarkGruba ryba
10piorunówNo i tak to jest. Człowiek dobiega już do czterdziestki, a ciągle się zastanawia co będzie w życiu robił, kiedy już będzie duży. A tutaj kolejne drzwi się zamykają. Z różnych powodów:
*
Nie będę
Przed chwilą wstałem, by się wysikać,
do toalety udałem się pędem
i tam ujrzałem w kącie kątnika
i pomyślałem sobie, że będę
hodowcą pająków,
kiedy już będę duży, jak Splasz...
Nie! Nigdy tak duży nie będę aż. :confused:
*
@splash545 nie denerwuj się, to poniżej to fikcja literacka.
Ja tego kątnika zabiłem. Wiesz,
rolnikom by w końcu przydał się deszcz.
@George_Stark ლ(ಠ_ಠ ლ)
@George_Stark swoją drogą to od jutra ma zacząć padać. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Częstomocz
Teraz co chwilę będę szedł sikać
a przy tym puszczał i bąki -
stanie się tak w wyniku klątwy
za pozbawienie kątnika życia.
I na tym kończy się polemika,
bo pilnie muszę iść się wysikać.
A może znowu znajdę kątnika?
I może skończy się moje cierpienie
bo go wybłagam o przebaczenie
i moze zaniecha zemsty za brata?
No ale, póki co, pęcherza mam atak.
fonfiFanatyk
13piorunówCiemna noc za oknem, burza mruczy gdzieś w oddali i nagle słychać jakieś Nawoływanie. No to skoro już ten krzyk usłyszałem , to przecież nie mogłem go tak zostawić bez odpowiedzi. Z dedykacją dla @Kaligula_Minus :smiley:
Odpowiedź na nawoływanie
“Ludzkie - nieobce, to sztuki jest treść!” -
Mądrość ulała się Kaliguli,
Że znów się ulewa - to dobra wieść,
Bo brak jej boleśnie żeśmy odczuli.
I niech się ulewa (nawet ponuro),
Wszak niestrawności nie wolno dusić,
Nie ma co walczyć ze swoją naturą,
Palec do gardła i smutki wyrzucisz.
Czekamy cierpliwie na wiersze “obsrane”,
Na gwałty prawideł wszelakich,
Lirykę brudną i zarzyganą,
Lepką jak strzały z siusiaków!
A tabu? Dymać! Świętości? Brukać!
Do tego właśnie ma służyć sztuka!
Dobre :grinning:
@CzosnkowySmok dziękuję, ale to koleżanki @Kaligula_Minus zasługa :smiley:
Kaligula_MinusFanatyk
14piorunów*
Nie walczę
Życie oglądam przez palce
Nie walczę
Gdy wychodzi mi ciasto z zakalcem
Poddaję siebie
gdy wszystko zawodzi
Zawodzą we łbie
Głosy od narodzin
W pułapce
Jak mysz duszona
Nie chcę walczyć
Jednak walczyć zmuszonam
Zmuszonam? :smiley:
@sireplama licentia poetica. Zamiast napisać zmuszona jestem, skróciłam to do zmuszonam
@sireplama Piękne jest to "zmuszonam" :heart_eyes: Zresztą całość tak bardzo ze mną współgra...
@Kaligula_Minus @fonfi no mnie też się podoba! W jakimś najbliższym wierszu przemycę zaszczycon :grinning:
@fonfi inna sprawa, że rytm ładnie tu zagrał (nomeomen), aż człowiek w głowie śpiewa sobie ten wiersz :smiley:
@sireplama i rytm, i rym, i emocje. Zachwycon!
@fonfi zgodzon! :stuck_out_tongue_winking_eye:
@sireplama @fonfi xD
W najbliższym wierszu przemycę zaszczycon
@fonfi @Kaligula_Minus hi hi i już podszedł w cztery rymy :stuck_out_tongue_winking_eye:
George_StarkGruba ryba
9piorunówZaraz wsiadam do mojego opla perłowowczarnego
i na północ będę gonił, w ceglanokrzyżackie strony.
Wcale jednak nie zamierzam zwiedzać wieży czy spichlerza –
inne w głowie mam pomysły! To za sprawą syren z Wisły,
bowiem kiedyś tak słyszałem (i to prawda, jak sądzę),
że oddają się kieleckim turystom pod Grudziądzem.
*
George_StarkGruba ryba
8piorunówWyznanie
(z okazji zbliżającego się weekendu)
Poczułem do ciebie
nie miętę, a mentol,
więc weź mnie do siebie
i trochę pomiętol.
*
Walkę toczę w sobie,
Czy weekendowy relaks,
Spędzić myśląc o Tobie,
Czy piwo chlejąc w maks.
Kaligula_MinusFanatyk
18piorunówCieszyć się życiem? To już nie dla mnie
Bo życie nie chce już dać mi się cieszyć
A ja mam dosyć wciąż prosić i skamleć
I głosić poprawę a jednak wciąż grzeszyć
Ckliwe gadanie i farmazony
O słońcu ciepłym, głębokich oddechach
Trzeba chyba być głupcem skończonym
By wierzyć, że piękno tkwi w takich uciechach.
Jeżeli cel to dawanie miłości
Kosztem strat, bólu i wielkich dziur w środku
To ja już wolę utonąć w nicości
A uniesienia zatopić w wychodku
Masz tak jak ja w tylu miejscach poklejone serce
Aksamit i Dynamit Marchef w Butonierce
Nasze serca mylą ich radary…
@ErwinoRommelo "jestem jak jaskółka, co wiosnę zgubiła i znów zima za dupę mnie trzyma"
George_StarkGruba ryba
6piorunówJeśliby mnie ktoś zapytał dlaczego dzisiaj nie zrobiłem niczego pożytecznego
Popatrz!
zakwitły na wiśniach wiśnie
i gruszki na gruszach w sadach.
Mnie zaś pytanie na usta się ciśnie:
kto nazwy im ponadawał?
Dlaczego wiśnia na wiśni,
a gruszka jednak na gruszy? –
może odpowiedź jakąś wymyślisz,
jeśli byś głową chciał ruszyć?
Myślałem o tym od rana
i wyczerpany się czuję –
a sprawa nierozwiązana!
Ja jednak chyba spasuję,
bo skacze ciśnienie w aorcie
i miesza już mi się w łbie –
dzień bez wisienki na torcie,
za to z gruszkami na wierzbie.
*
George_StarkGruba ryba
10piorunówTo nie moje auto. Po prostu zauważyłem je po drodze, kiedy wracałem dziś z pracy i jakoś mi się tak sama ta historyjka do tego widoku ułożyła. A dzień miałem, dziękuję, całkiem udany.
*
Codziennie od rana melodia ta sama
Jeszcze nie całkiem się obudziłeś,
a już kawę w kuchni rozlać zdążyłeś,
i kiedy poszedłeś się później wysiurać
w łazience zastała cię pęknięta rura.
Lecz nie masz czasu – zakręcasz zawór,
ciuchy zakładasz, wybiegasz na dwór
i chociaż wcale nie masz ochoty,
to musisz pędzić znów do roboty
jakoś zarobić tę marną pensję
choć znowu mieć będą pretensje
bo znowu zdarzy ci się spóźnienie –
bo w aucie pękło ci ogumienie.
Nie miałeś czasu by założyć zapas –
na autobus musiałeś człapać,
a biletomat znowu nie działał!
I miałeś pecha! – trafiłeś kanara,
który na żaden nie kupił się bajer
więc dziś – per saldo – pracujesz za frajer.
W robocie znowu to samo to wczoraj –
robota, wiadomo: człowieka zmora
więc nie ma się nad nią co tu rozwodzić,
tak że: piętnasta! Czas już wychodzić!
I humor nagle jakby masz lepszy
i myślisz sobie – „Wszystko to pieprzyć!”,
i nawet spaceru ci się zachciewa
i wtedy się właśnie zaczyna ulewa.
Wracasz do domu więc mocno zmęczony,
w podłym humorze i przemoczony,
lecz odpoczynek ci nie przeznaczony
bo zabrać się musisz za zmianę opony,
a nie dość, że już to bardzo cię wkurza
to jeszcze patrzysz – w aucie kałuża!
Bo kiedy wszystko i tak jest nie tak,
to jeszcze zepsuł ci się szyberach.
*

George_StarkGruba ryba
11piorunówPrzecieki
(znad tej samej rzeki)
cholernie mi szkoda
wracać z Krakowa
siedząc na dworcu
po zbyt szybkim końcu
spotkania
(ponownego w końcu)
bo miłe to było
lecz się skończyło
wspomnienie zostało
i żal że za mało
czasu
(zawsze za mało)
lecz uprawnione nadzieje jak sądzę
powoli łączyć można z Grudziądzem
(specjalnie dla Smoka naszego z Krakowa
autor z przecinków był zrezygnował)
George_StarkGruba ryba
13piorunówSkromność Smoka
Przybył tu do nas w skromnej osobie
i opowiada nam ciągle o sobie
i schodzi mu na tym kolejna godzina –
Katie już ziewa, a Spalsz już kima.
I opowiada jak dali po mordzie
ten mu na Hejto, on na Discordzie…
I choć uprzejmie słuchać się staram,
to jednak pójdę znów po browara.
XD
fonfiFanatyk
11piorunówDzień dobry się z Państwem,
Połowę poniższego sonetu ukradłem, ale leżało sobie to tylko głupi by nie wziął :stuck_out_tongue_winking_eye:
Gdzie jest Owca
Niby że strefa czystego transportu
i jeszcze zakaz użycia kopciuchów
i nie jest to miasto już gorszego sortu,
a wieczorami wciąż gęsto od duchów.
To nie są zjawy od Wyspiańskiego
i nie są to duchy od Charlesa Dickensa
to efekt opału, niezbyt czystego –
pelletu z domieszką owczego mięsa.
Bo owce w Krakowie nie mają lekko,
(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)
Więc się chowają po krzakach w lesie.
Choć Owca Bojowa, w obawie przed Smokiem,
Zwiał do Katowic pośpiesznym krokiem,
A tak przynajmniej wieść gminna niesie…
@fonfi tak było, nie zmyślam, zoo i koncert zaliczone (tylko z tego pierwszego mam jakieś zdjęcia XD)
George_StarkGruba ryba
20piorunówNa cześć organizatora: hip, hip, hurra!
*
[@CzosnkowySmok](/uzytkownik/CzosnkowySmok) o wielu talentach
Niby że strefa czystego transportu
i jeszcze zakaz użycia kopciuchów
i nie jest to miasto już gorszego sortu,
a wieczorami wciąż gęsto od duchów.
To nie są zjawy od Wyspiańskiego
i nie są to duchy od Charlesa Dickensa
to efekt opału, niezbyt czystego –
pelletu z domieszką owczego mięsa.
Bo owce w Krakowie nie mają lekko
(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)
i choć Kawiarnia w Krakowie hasa,
owce się pochowały gdzieś tam po lasach.
Tylko że Smok nasz niejeden ma talent –
i czosnek uprawia, i jest też drwalem.
George_StarkGruba ryba
7piorunówKiedyś bardzo irytował mnie mój dający o sobie od czasu do czasu znać brak zorganizowania. Ale to było kiedyś, dziś to już mnie to wyłącznie bawi:
*
Nie jestem zbyt bystry
Nie jestem zbyt bystry. A historia za tem,
że kiedy szedłem dziś Nowym Światem
i krok starałem się nieco wydłużać
by się nie spóźnić (przynajmniej niedużo)
i gdzie trzeba skręcić, chciałem ocenić,
nagle poczułem wibrację w kieszeni.
Taka wibracja – poważna sprawa!
Telefon dobyłem, jak Pawłow przykazał
i bardzo zdziwioną zrobiłem minę,
bo pomyliłem się o godzinę.
I nie musiałem już wcale się spieszyć,
w godzinę mnóstwo da się zrobić rzeczy,
więc w parku przysiadłem i tak myślę sobie:
co też mnie jutro spotka w Krakowie?
*
EDIT (a raczej ciąg dalszy):
A że mamy czerwiec, w powietrzu czuć wiosnę:
dwa psy sie bawią w zabawy miłosne,
ja, pomimo woli, to obserwuję -
rozrywek, rzec można, mi nie brakuje. 😉

@George_Stark i to jest odpowiednie podejście do życia! 😁
KatieWeeFanatyk
22piorunów#wierszeztramwaju #wolnewiersze #zafirewallem
Myślę o nim w tramwaju,
marzę przy myciu zębów
Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach
I gdy zwijam się w kłębek do spania
Jak to dobrze, że niedługo się widzimy
I ja i lato
Myślałem, że o @cebulaZrosolu chodzi
Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty
George_StarkGruba ryba
9piorunówCzasami się zastanawiam, a można nawet powiedzieć że się martwię, bo budzę się z myślą. Takie poranne myśli, uważam, leżą daleko poza granicami normalności, w tej kwestii nawet nie próbuję mieć złudzeń. Pytanie, które mnie nurtuje brzmi: czy tego typu myśli mieszczą się jeszcze w granicach spektrum?
Dzisiaj obudziłem się właśnie z jedną z takich myśli. Pomyślałem o kraju, którego nazwę można znaleźć w ostatnim wersie wytworu poniższego:
*
Jerzego odkrycie filozoficzne
Dumali filozofowie,
doktorzy, a czasem sami papieże
i głowy łamali sobie –
skąd się zło w świecie bierze?
Tymczasem pewien Jerzy,
co łeb miał, by nosić czapkę
zawstydził doktorów, papieży –
odkrycia dokonał przypadkiem.
To on, w olśnienia chwili
na zagranicznych wakacjach
zrozumiał, gdy go pobili,
że źródłem zła jest Złowacja.
*
@George_Stark niedobudzony mózg jest mocno poza kontrolą. Rano staram się nie łapać za telefon i przez pierwsze 30min do godziny daje się samoistnie wybudzić procesom myślowym. No ale przez to co mi wtedy przychodzi do głowy, to nie wiem czy dobrze robię. xd
@splash545 Wierszem opisz! :grinning:
A tak poważnie, to chyba Salvador Dali ta tworzył, że kładł się spać z łyżką w ręce, która to ręka wystawała za łóżko. Kiedy zasypiał, łyżka wypadała mu z ręki, spadała z brzękiem na podłogę, on się wybudzał i siadał do malowania.
Z drugiej strony, istnieją chyba prostsze metody. Widziałem ostatnio małą wystawę poświęconą panu Jerzemu Pilchowi i on miał taki ołówek z cenną radą. Ten biały.
@George_Stark kiedy mi ten stan zbytnio nie podchodzi i nie chciał bym się w niego wprowadzać dobrowolnie. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 No, sztuka wymaga poświęceń.
KatieWeeFanatyk
13piorunówprzypomnienie o końcu czasu
odzyskamy wzrok i pamięć
o miejscach pierwszych
wrócimy do szans niewykorzystanych
spojrzymy sobie w oczy
zasadzimy drzewa
oddamy się wieczności
jak zwykle na ostatnią chwilę
Wróciła! :grinning:
@sireplama :kissing_heart: