Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#poetolitosci

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Małe podsumowanie wydarzeń na świecie

Słońce świeci, piździ kwiecień

W świecie już próg wojny trzeciej

Dzieci dzielnie walczą z rakiem

Mentalne dno mandaty łapie

Węgrzy zmienili prawicę

Martwych dzieci już nie liczę

Reżyser robiła mobbing

Lecz jest sławna - co jej zrobisz?

Czit manipuluje ropą

Ropę tę biedaki kopią

Jego dzieci alchemicy

Ropę w złoto - że nie zliczysz

Sutener wali po dziąśle

Nie z przekąsem, a dosłownie

Zabili posła rowerem

Panie Ziobro, pan jest zerem.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nasłuchałem się Gurala

Niebo rozdarte mimo że nie ma chmur
Patrzę wgłąb kosmosu, tam śmieją się gwiazdy
Zamiast zjeść grzyba przytuliłem drzewo
Husaria przy mojej to przykład lekkiej jazdy

Jemioła ginie, kiedy ogniem drzewo spłynie
Zjeżdża po linie, by z deszczu znaleźć się w rynnie
W tym całym młynie tylko cwaniak się wywinie
Wnioskuję po minie, że na szyi masz dynię

Pole zarosło mchem, wieszcz zarósł wierszem
Wszystko na swoim miejscu, i ja żywy jeszcze
Łapię leszcze na zanętę z robaka
Pogoda taka, straszysz d⁎⁎ą zza krzaka

Patrzę w lustro, widzę światło tira
Biorę wody wira, pewnie śmierdzi mi gira
Piszę bez sensu, artyści powiedzą, że sztuka
To dla was nauka, nie zawsze się otwiera, gdy stuka

Wolam @splash545 - pa, jak Gural prawie, tym razem nawet bliżej xd

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Lider4piorunów

@RogerThat no no, faktycznie jak Don Śmierdzącagira-Lesko. xd

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Sk⁎⁎⁎⁎syny mnie toczą jak kraj korupcja
Żart, sobie sam jestem największym rakiem
Urodziny w lipcu, więc wyboru nie miałem
Od dziś w październiku zakaz chodzenia do łóżka

Słońce mi zabrali, wyboru nie miałem
Mrok nie miał problemu, by szybko mnie uwieść
Mrok to wilgoć, płuca opanowała mi pleśń
Teraz już nie oddycham, padłem pod głazów nawałem

Znajomi zniknęli, rodzinę sam odrzuciłem
Ktoś mnie tak wychował, rodzice czy otoczenie?
Teraz jestem stary, lecz gdzie moje korzenie
Pytam retorycznie, tamte lata przepiłem

Wszelki smutek przez noc zamieniam w gniew
Wolę emocje silne bardziej niż te słabe
W uczucia ponownie raczej nie zagłębiam się
Zazwyczaj się to kończy, że rozgotuję żabę

Gruba ryba1piorunów

Ostentacyjnie szczere.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Abstrakcja ubiła moją abstynencję, absolwencję

Ambicji bękart bił w boleści dzwony

Czekaj, słyszysz? Cisza cudownie chrzęści

Diabeł całuje mój ciężki cymbał chędożony

Emancypacji! Elokwentnych to eskapizm

Filuternie fruwała, zachwytem mnie zgarnęła

Gargreną się skończyła, generalnie gonady

Haratnęła. Hamuję ta hucpa wyśnięta.

Idiotą byłem, idiotą jestem

Jeżeli jeszcze będzie być dane

Logicznie patrząc idiotą pozostanę

Choć konkret karkołomne to, nie kłamię

Motywacji nie mam, nie mam dopaminy

Nie potrzebuję jej, ponieważ nic nie robię

Przeciwsłoneczne okulary noszę, bom płakliwy

Okrągłą rocznicę tylko chcę mieć na swym grobie

Reranie ironią, bo "R" nie realizuję

Światowstrętem skąpany, na recepty skazany

Towarzysz mi tato, to nie takie trudne

Uwierz w siebie, z bratem się tym zarażamy

Wiara. To zupełnie nieuwierająca sprawa.

Xena to crush każdego nastolatka

Yeti r⁎⁎⁎ał Bachledę Tomisława

Zuzanna - takie imię to jest gratka

Próbuję się wyleczyć z ciebie

Próbuję się wyleczyć z was wszystkich

Lecz gdy w końcu amputuję

Z narządów zostają ogryzki

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk2piorunów

@RogerThat Ładne do nowe "Abecadło". Taki nienachalny smaczek. Lubię takie zabawy formą. :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

46piorunów

Zaczyna się
Szyby w aucie nieprzejrzyste
Powietrze chłodne, że aż czyste
Włączyć muszę ogrzewanie
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, Chryste Panie

Ledwo wrzesień, nie mam siły
Do tej k⁎⁎wy, mendy, kiły
Było lato - czułem chuć
Lato proszę, lato wróć

Rok temu wrzucałem i za rok też wrzucę.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Fanatyk3piorunów

Podgrzewana szyba to jest to 😉
Niestety nie posiadam w służbowym vanie ech... A tego używam na co dzień :rolling_on_the_floor_laughing:

Inspirator8piorunów

Jeszcze kilka dni, włączą ogrzewanie, będzie można odpalić Kaloryfer Łony i pogrążyć się w tęsknocie za latem:

Do dziś, trudno tak na wstępie orzec
Ale żyłem z myślą, że jest jakoś późny sierpień może
Wczesny wrzesień, ale mimo wszystko lato w pełni,
A tu jesień mi gruchnęła przez grzejnik.
Taki wyrok bez sądu, bez prokuratorów
Następna jesień, strach pomyśleć która to już
Bez zapowiedzi, bez jednego słowa wcześniej
Szczecińskie Ciepłownictwo mnie doświadczyło tak boleśnie

https://www.youtube.com/watch?v=n9mzICdYjBo

Łona i Webber - Kaloryfer [www.dobrzewiesz.net]Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

You ar soł kjut
Wbij mi w głowę śrut
Jedyne, co widzę to brud
Pod paznokciami

Palę szlug
Do mnie oczkiem mrug mrug
Robisz, widzę, to cud
Między zjazdami

Święty spokój
Widzisz u mnie, więc dokuj
Kobieta nie popuści
Mężczyźnie

Dotrzymaj kroku
Ja nie pozostanę z boku
Gdy chcesz, bym odpuścił
To wygryź mnie

Maszkary, koszmary
Zasłonięte kotary
Słońce razi mocno
W oczka

Czarne okulary
Ochrona przed czary
Się chowa z łez oczu
Powłoczka

Ściany mięciutkie
Sufit wysoki
Kraty, a drzwi
Gdzie klamki

Wołam cię zbudź się
Uslysz me kroki
Wychyl główkę zza
Firanki

Trzy języki
Wzajemne dotyki
Orgia przytulania
Na łyżeczkę

Gardła bez grdyki
Udawane krzyki
Brak drania
Za to mamy cieczkę

Łzy ze wstydem
Których nie wytrę
Chcę się nauczyć
Mądrości

Mówię ze zgrzytem
Może jakoś wybrnę
Chciałbym tańczyć
Nie ze złości

Białe kafelki
Na nich fraktale
Białe
A jakby zwijane

Białe wafelki
Na klęczkach gorzkie żale
Grzeszki
A nie żałuję wcale

Trzy kolory
Wiele odcieni
Jak ludzie
W metrze w Bangkoku

Życie to wybory
Gra świateł i cieni
Raz po grudzie
A dwa w amoku

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba1piorunów

Ależ mi się ta _orgia przytulania_ podoba! Brzmi świetnie, a i koncepcja sama w sobie ciekawa. :smiley:

Fanatyk0piorunów

@George_Stark kiedyś brałem udział w łyżeczce złożonej z 30 osób, było miło

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mam włosy na twarzy i włosy na nogach
Włosy na jajach i włosy na głowie
Czy jestem człowiekiem czy jestem małpą
Czy jak podskoczę to w bramie mnie z gwałcą?

Jestem maszkarą czy jestem potworem
Bestiariusza przedmiotem czy doktorem
Tatuaże to plamy czy ozdoby
Umieramy w polu czy budujemy groby

Myślę, że pół na pół człowiekiem i bestią
Do tego w połowie jestem kobietą
W której połowie, dowiesz się samo

Myślę że to ciągle otwartą kwestią
Myślę, że sednem właśnie jest to
I że na pewno nie dowiemy się rano

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

GURU2piorunów

@RogerThat to nie kwiaty
Ani potwór włochaty

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

@George_Stark zainspirował i jako niegdysiejszy autor serii erotyków w kawiarni nie mogłem nie zareagować. Nie jest to część zabawy ale jest to sonet. Jest o więc uwaga! Nie daję ale występowałyby one po więc nie chcę zepsuć tagów. Co tu jeszcze powiedzieć...? Nie zapraszam na:

PENIS

Mogłabyś być Justyną Steczkowską
Mógłbyś być kotletem schabowym
Lecz prędzej bym poszedł w dyktaturę stalinowską
Niż taki pomysł by wpadł mi do głowy

By oddać mego penisa kochanego
Być oddać mego przyjaciela jedynego
By oddać mą miłość po grób
By kiedyś pozwolić, by zamknąć mu dziób

Bo penis to ciekawa sytuacja
Jakoś tak jest, że obcego się brzydzisz
Choćby należał do apostołów dwunastu

Własnemu się należy stojąca owacja
Temu się rozpisuję. Lecz to sonet, trybisz?
Jak Dżordżi nie, to ja się zmieszczę w czternastu
I pół wersie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Umypaszka w usuniętym komentarzu było pytanie, na które odpowiedziałem sobie sam w dwie sekundy po naciśnięciu "enter". Co z tym kotletem, bo dziś sobota i nie wiem, czy muszę się czegoś obawiać.

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Umypaszka rozmarzyłem się, bo penis już mam, a kotleta nie, eh.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Chodzę na miasto tylko gdy chmury widzę i zaraz ma padać
Słońce wywiera na mnie zbyt dużą presję, nie potrafię wtedy działać
To dziwne, bo przecież jestem jak roślina, bez fotosyntezy hibernuję
Weź mi nie tłumacz, że to niemożliwe, wiem, bo z chemii miałem tróję

Mam mocne wrażenie, że przebiłem płuco, więc wypatruję latarni
Przebiegłem bez przerwy cztery kilometry, a teraz siedzę na palarni
Zdrowy tryb życia to moje motto, papierosa odpalam drewnem
I prędzej niż dotknę używek to na pięćdziesiąt procent sczeznę

Niebo niebieskie, a chmury białe, trawa za to zielona
Woda przezroczysta, to moje marzenia, że tylko marzenia szkoda
Ale coś za coś, w zamian za szarość mogę w końcu wyjść na miasto
Na swoje nieszczęście nie mam dokąd pójść, dlatego wolałbym światło

Ciemno i zimno, wieje i pada, mam pełny pakiet doświadczeń
Mamy sierpień i dwanaście stopni, bóg pogody dzisiaj popił strasznie
Ja ledwo po pracy, jeden dzień wolnego, więc dlaczego wychodzę nie wiem
I obym wrócił dzisiaj do domu, chyba że weźmiesz mnie do siebie

Lepiej brzmi pod melodię, którą mam w głowie. Wie ktoś, jak coś tanio nagrać?
Trochę a trochę ale na pewno którą będę od dziś sobie tagował

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba1piorunów

Więc modlę się o deszcz
Jak młodzieniec który modli się o seks

Fanatyk0piorunów

@kopytakonia jo, dzisiejsza pogoda mnie nastroiła tak, że właśnie ta piosenka mi się przypomniała, a lubię ją bardzo

Pokaż więcej komentarzy (2)