Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Szarmi w Pracbaza

Specjalista

w Pracbaza

8piorunów

Dzień dobry w ten piękny dzień (przynajmniej u mnie)
Mało piszę, ale muszę trochę ,

Dowiedziałem się niedawno, że prawdopodobnie nie przedłużą mi umowy, kiedy ta kończy mi się dopiero za rok .

Najpierw muszę nakreślić dlaczego zostałem zatrudniony. Otóż jeden pracownik z którym nikt nie lubił pracować poszedł urlop bezpłatny, który maksymalnie może trwać chyba 3 lata (wychowawczy czy coś w tym stylu), więc szukali kogoś na jego miejsce i tak oto pojawiłem się ja. Jego urlop powinien się skończyć w okolicach lutego-marca 2027. Co ciekawe moja umowa kończy się z końcem marca 2027. Przypadek? Nie sądzę, zwłaszcza że umowę na czas określony mógłbym mieć do końca lipca, więc chyba wszystko zostało policzone.

Do meritum. Kierownik poszedł do dyrektora żeby podpisał przedłużenie umowy dla nowego pracownika któremu kończy się okres próbny wraz z końcem miesiąca, ale ku zdziwieniu kierownika dyrektor nie chciał podpisać. Okazało się, że pomylił tego nowego pracownika ze mną. Kierownik po tej całej akcji rozmawiał z moim liderem i pytał go kiedy kończy mi się umowa i czy wie kiedy wraca ten nielubiany pracownik.

Dzień później z samego rana jak jeszcze prawie nikogo nie było w pracy lider mi o wszystkim powiedział i założyliśmy że wzięli mnie na zastępstwo tego nielubianego pracownika (mam umowę o pracę, nie na zastępstwo) i czekają na jego decyzję czy się zwalnia czy nie. Sytuacja o tyle dziwna, bo do tej pory nie dochodziły do mnie żadne narzekania na moją pracę, a wręcz przeciwnie. Wszyscy w moim dziale myśleli że firma znajdzie jakiś sposób na pozbycie się niechcianego pracownika, a nie mnie ¯\\(ツ)

Pracuję obecnie przy instrukcjach montażowych, więc niestety jest to tak wąska specjalizacja, że dość ciężko znaleźć coś nowego. Normalnie nie przejmowałbym się tym, ale zaraz będę mieć na głowie budowę domu (może wtedy coś więcej postów zacznę wrzucać)

Komentarze (11)

Inspirator2piorunów

Ja robiący na b2b całe życie: <i_wy_tak_żyjecie.jpg>

Fanatyk3piorunów

@Szarmi taka opowieść to piękny przykład dlaczego brak możliwości rozsądnego rozwiązania umowy z pracownikiem bez podania przyczyny to popierdolony przepis starych komuchów traktorem od pługa oderwanych. Miałem takich przypadków kilkanaście w robocie. Nawet rozwód można wziąć bez orzekania o winie, ale nie - pracodawca nie może po prostu powiedzieć do widzenia pracownikowi xD

Autorytet4piorunów

@Szarmi pamiętaj w życiu o jednej zasadzie której nie przeskoczysz: "na układy nie ma rady"

Specjalista3piorunów

@eloyard @Gustawff, nie poznałem tego pracownika. Z opowieści innych pracowników, był nielubiany ze względu na arogancki charakter i popełniane błędy. Lider wspominał, że dość często były skargi od drukarni na źle przygotowane pliki i tak się składało, że to były pliki tego nielubianego pracownika. Obecnie jak wprowadzam poprawki do jego instrukcji, to często napotykam się na błędy w np. wymiarowaniu (aż dziwne że klienci tego nie zgłaszali). A to czemu takie rzeczy nie były wyłapywane przed wypuszczeniem plików w obieg, to historia na moment kiedy już nie będę pracować w tej firmie

Fanatyk1piorunów

@Gustawff sąd ma to centralnie w dupie, ale gwarantuję Ci, że pracodawca woli załogę sprawniejszą i (dopóki nie prowadzi to do frontu przeciwko pracodawcy) zgraną, niż taką gdzie ludzie patrzą na siebie spode łba.

Autorytet4piorunów

@eloyard aaa o to ci chodzi. Tyle, że w tym przypadku pracownik nie jest chujowy tylko "jest nielubiany" co sąd i pracodawca zapewne mają gdzieś :slightly_smiling_face:

Fanatyk2piorunów

@Gustawff chodzi mi o chujowego pracownika który jest na urlopie, ale ma umowę na czas nieokreślony. Tak. Musisz podać przyczynę. Przyczyna musi być solidna, prawdziwa i łatwa do obrony, chyba że chcesz się długo sądzić i przegrać.

Autorytet1piorunów

@eloyard a to trzeba podawać przyczynę w takim przypadku? Proszę bardzo: umowa o pracę się skończyła.

Fanatyk2piorunów

@Szarmi Ile czasu masz umowę o pracę?
Poczytaj o regule 33

Specjalista2piorunów

@myoniwy a widzisz, myślałem że limit czasu na umowie na czas określony to 36 miesięcy. Miałem 2 umowy podpisane, łącznie właśnie 33 miesiące, albo 32. Już nie pamiętam czy zatrudniłem się z początkiem lipca czy sierpnia 😅

Fanatyk3piorunów

L4 i jedziesz k⁎⁎wa z nimi