
Wpis użytkownika Zielonywewszystkim w Dyskusje
ZielonywewszystkimOsobistość
22piorunów#dziendobry
Pytanie na dziś dzień? :thinking_face:
Czy czujnik parkowania nie zadziałał i uderzyłem, czy uderzyłem i czujnik parkowania przestał działać?
Komentarze (18)
Oj,tam zdarza sie.
Naprawic z autocasco i wywalone.
Takie gadżety powinny być dla ludzi, którzy potrafią już dobrze obsługiwać auto. niektórym się jakiś dupoczujnik zepsuje i nagle nie potrafią jeździć, czy parkowac 😛
Nie umniejszam tu nikomu, taka mnie refleksja naszła 😛
@Zielonywewszystkim
idzie łatwo naprawić
@Zielonywewszystkim jak moja żona
Czujniki parkowania z tyłu jej krzyczały że już starczy tego cofania, ale że "one zawsze przesadzają" to jeszcze cofnęła - przestało pikać (bo słupek był już za blisko auta, pomiędzy czujnikami więc go nie wychwyciły) więc cofnęła jeszcze bardziej XD
@brain przetnij kabelki! XD
@Oczk dokładnie tak! 😂
@moll Nie mogą Ci jakieś pseudosystemy pseudobezpieczeństwa dyktować warunków jazdy!
@brain ja miałem przycisk wyłączenia, raz wyłączyłem i przywaliłem w budę na wózki pod ikea.
@Oczk sam widzisz, nie będą mi pipczały jak mam jeździć! A szczególnie jak szybko na wstecznym! XD
>Wyją jak powalone jak wyjeżdżam przez otwartą bramę posesji.
@moll bo wyjeżdżasz wg nich za szybko :grinning:
@brain ale nie pokazał jak potem włączyć, a mężowi może być przykro, że nie korzystam...
@moll Możesz te czujniki wyłączyć. OP pokazał jak :smiley:
@Oczk nie ogarniam tych czujników. Wyją jak powalone jak wyjeżdżam przez otwartą bramę posesji. Ogólnie ignoruję je. Wolę lusterka xD
To kontaktowy czujnik parkowania, uderzenie głową w zagłówek oznacza że już wystarczy 🙂
Pytanie dla Shroedingera.
To zależy
