
Wpis użytkownika Yes_Man w Hydepark
Yes_ManLider
53piorunówDzisiejszy spacer sponsoruje para Ukraińców w golfie. Gdy zwróciłem im uwagę na zablokowany chodnik zostałem zwyzywany od kurew w liczbie mnogiej (tylko to zrozumiałem).
Kontekst jest taki że po drugiej stronie ulicy znajduje się Biedronka z dużym parkingiem i hoojom nie chce się pójść po darmowy bilet do automatu więc parkują na chodniku. 95% takich przypadków to Polacy, ale jak widać przyjezdni szybko łapią miejscowe trendy.
Czeka ich wycieczka na komendę.
Najlepsze jest to, że w samochodzie było ich małe dziecko które słyszało bluzgi :confused:
Komentarze (20)
Ehh, k⁎⁎wa. Mało wschodniej mentalności w narodzie to jeszcze sobie nasprowadzaliśmy homo sovieticus. A Twoje działania jak najbardziej słuszne.
ale tak musi być spokojna okolica że nikt pijany im jeszcze nie wpadł na ten samochód albo nie zauważył i przeszedł po nim. pozazdrościć
@Yes_Man , Co z nimi zrobiłaś? Udało się w końcu przejść?
@Yes_Man Nie dla wszystkich. Tylko dla tych, którzy nie potrafią się dostosować się do panujących warunków. To są właśnie szoszonki.
@MaMajk prostowanie dla mnie ma sens, bo bardzo rzadko coś mnie aż tak wkurza. Jedni prostują o mobbingu w pracy inni o tym że w ich bloku ktoś znęca się nad dziećmi i musiał zareagować.
Pisząc "szoszonki" właśnie pokazałeś pogardę dla wszystkich, a nie wszyscy tacy są
@Yes_Man Postowanie na portalu dla starych ludzi niewiele zmieni. Szoszonki mają inny mental. Im się wydaje, że tak można
@MaMajk ominąłem idąc po jezdni
@Yes_Man mnie to zawsze dziwi, że ktoś musi wjechać na chodnik w takiej sytuacji. Droga ma dwa pasy, chce łamać prawo, to niech stanie przynajmniej na drodze, a nie na chodniku, bo kierowcy i tak przecież muszą takie auto ominąć "przeciwnym pasem".
@Yes_Man trzeba było im upierdolić lusterko z kopa.
K⁎⁎wa chyba nic mnie bardziej w życiu nie wkurwia niż parkowanie niektórych ludzi...
Sam nigdy nie zaparkowałem na zakazie, nigdy nie zaparkowałem tak by komukolwiek utrudnić życie... A trafiają się takie k⁎⁎wy co to myślą, że świat się kręci tylko wokół nich i jeszcze się sapią coś.
Gruba świnia widać mine ma jakby zaraz miała zawalu dostać
@Yes_Man to jest przykład anegdotyczny, bo możliwe, że tysiąc innych Ukraińców by się tak nie zachowało. Podobnie jak w moim przypadku tysiąc innych Polaków.
@FoxtrotLima akurat tutaj miała, mam trójkę dzieci i trochę się odchodziłem z wózkiem przez ostatnie 12 lat i wierz mi to jest pierwsza sytuacja i niestety statystyka nie zadziałała
@Yes_Man nie, ja tylko mówię, że w tej sytuacji narodowość nie ma znaczenia.
@FoxtrotLima
Jeśli zamierzasz do tego że szkaluje ludzi z Ukrainy to się mylisz. To jest pierwszy raz gdy spotkałem się z agresją, mało tego agresją dwójki ludzi którzy mają dziecko - siedziało w foteliku w tym samochodzie.
Napisałeś o spierdoleniu umysłowym, ja dodam że polskie spierdolenie niestety zostaje w Polsce, napływowe jest gościem w Naszym domu i albo się dostosuje albo może wyjechać gdzie indziej.
Nie rozumiem tego bo bywałem za granicą i szanowałem tamtejszych ludzi i prawo kraju w którym byłem
@Yes_Man a mnie rodak zwyzywał i ani myślał swojego gruza przestawić.
@FoxtrotLima
Oczywiście że nie, ale Ci jako jedyni zareagowali agresją, Polacy zawsze mówili "sorry już odjeżdżam"
Akurat to miejsce jest nagminnie blokowane przez samochody
@Yes_Man to nie kwestia narodowości tylko spierdolenia umysłowego. Miałem taką samą sytuację z rodowitym Polakiem i też usłyszałem kilka komplementów pod adresem swoim i swojej mamy, jak poprosiłem, żeby stanął tak, żeby się dało wózkiem przejechać.
@cebulaZrosolu z małym dzieckiem w wózku?
Po pierwsze bezpieczeństwo małej, nie ha jestem od tego. Nam nadzieję że dresy z komendy staną na wysokości zadania ich przeczołgają. Polacy grzecznie odjeżdżają, Ci chyba czują się zbyt pewnie w Polsce, mam nadzieję że im fajki zmiękną :confused:
Ostatnio takie coś spotkało mnie w Białymstoku, ale to mentalnie zasadniczo Białoruś