
Wpis użytkownika ismenka w Podróże
ismenkaOsobistość
83piorunówElo, w Czarnogórze jestem, nie mogę teraz rozmawiać #pdk
Chcę się pochwalić, że zaliczyłam pierwszego samotnego tripa za granicę. Na lekkim spontanie – bilet kupiłam, jak tylko pojawiło się info w apce Ryanair o promocji, a trasę wytyczyłam w 30 minut na podstawie tego, jak przebiega linia kolejowa i dostępnych noclegów na Booking. Czy było warto? Jeszcze jak. A dlaczego sama? Bo chciałam i mogłam. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Uczciłam tam swoje urodziny, spędziłam czas na luzie (i bez porannych kolejek do kibla xD), robiąc codziennie około 17 km pieszo i skwiercząc w słoneczku. Polecam.
Co zwiedziłam? Byłam 4 noce i każdy dzień spędzałam gdzie indziej:
* Podgorica (zwiedzanie stolycy)
* Bar (tu zwiedzanie Stari Bar i portu)
* Sutomore (spacer z Bar wzdłuż morza i chillout na piaszczystej plaży)
* Zatoka Kotor (podziwianie kotków w Old Town i suszących się gaci na murach starego miasta + zwiedzanie fortyfikacji = ok. 1500 schodków w upale w południe... z plecakiem xD)
Dzięki takiemu zwiedzaniu zobaczyłam chyba wszystkie twarze Czarnogóry – górzystą, zieloną, morską; biedną, rozdmuchaną turystycznie, spokojną i wiejską, słodko kocią, a nawet niebezpieczną, dzięki panu Vladimirowi z Serbii, którego przesadne zainteresowanie moją osobą obudziło we mnie instynkt ucieczki...
Komentarze (12)
Ohh Budva, Bar, Boka Kotorska coś pieknego
z tego wszystkiego najbardziej podobał mi się Kotor, ale to pewnie przez radujące się serce kociary na widok tyyyyyluuu kotów :smiley:
Elegancko 😁 samotne tripy rządzą!
@ismenka Co to za czarnogóra bez zwiedzenia durmitoru
@HmmJakiWybracNick było, i było bardzo dobre
A cevapi było jedzone przynajmniej?
@HmmJakiWybracNick moja, fajna taka, bo bez durmitoru
Ale klimat!
Zdjecie z galotami wygląda jak żywcem wyjęte z gothicowego jarkendaru.
A tu suszące się gacie na zabytkowych murach :grinning:



