Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bartlomiej_rakowski w Przegryw

Autorytet

w Przegryw

18piorunów

Fasolka po bretońsku na szybkości… o i scybulko, jedna najtańsza ślunska, tomat narodowy w słoiku, potaty anglosaskie boże. Maggi, sól z pieprzu, marianek, liść laurowy, ziele HEHE angielskie, popapryczone deko. Ziemniaczki utłuczone całe te z masłem solonym i mlaaako. Ogułem nawet dobre wyszli, ale ta fasolka z puszki to słodka jest nieokuratnie i mało tomatowa to trza było posolić i przyprawić srogo. Dalece to niepoprawne jest od tego jaka fasolka była spożywana kiedyś dla jego w maleńkości.

Komentarze (13)

Lider7piorunów

Nadal to niejadalne, ale widać już jakiś progres, wcześniej jadłeś jak zwierzę, teraz jesz jak student w pierwszym miesiącu bez matki

Autorytet2piorunów

@smierdakow Miło przeczytać takie słowa, dziękuję. Ale zaraz będzie regres od następnego tygodnia także ten…

Gruba ryba3piorunów

Kobita by miała z Tobą dobrze.

Autorytet2piorunów

@Michumi Ooo właśnie! Ostatnio przy okazji tankowania na stacji zapalniczkę zanabywałem by poprzypalać wystające nitki w ciuchach (bo się pozawadzałem się o ostrokrzewy na spierdotripie) i tam za lado pierdyliard wzorów i kolorów tych zapalarek no i się elegancki wysoki hindus (włosiwo na żel, śnieżnobiałe zęby, oczy i włosy czorne jak węgiel) ze stacji pyta jaką chcę, no to mowię obojętnie jaką, a on zaczął kręcić tym stojakiem z zapalniczkami i przebierać i dał mi zapalniczkę z napisem "Love of my live" wręczając ją z szerokim uśmiechem na ustach xDDDD Także zgruzował i zgasił mnie pajeet na maksa, uprzednio wchodząc w interkalację, skąd jestem, co tu robię, czy mi się tu podoba i tak dalej… wtedy chciałem zapaść się pod ziemię i zniknąć normalnie, o np. sturlać z klifu w otchłań morza.

Osobistość6piorunów

@bartlomiej_rakowski psuć fasolkę po bretońsku dorzuceniem zimnioków? Co to za aberracja?

Autorytet2piorunów

@cotidiemorior Ażeby syte byli i kiszkę zapchać w jakiś sposób. Kiełbasy było malutko to i tak na patencie wszystko pomyślane. A z chliepkiem to by było, ehh… ale prawdziwym, a nie tą pianką tostową.