Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika KLH2 w Filmy

Gruba ryba

w Filmy

16piorunów

Czytałem jakiś czas temu artykuł o Fritzu Haarmannie (to taki niemiecki seryjny morderca, który mógł zabić i 70 osób) i było tam napisane, że jego sprawa zainspirowała Fritza Langa do zrobienia tego filmu (to musiałoby popularne imię u Niemców, nie? u fryców 😉 ). Co prawda bardziej sensowną inspiracją byłby Peter Kürten, ale piszę co przeczytałem.

W każdym razie zostawiłem sobie w pamięci ten film. Było to tym łatwiejsze, że jego tytuł to M :slightly_smiling_face:
Obejrzałem. To jest film sprzed prawie STU LAT, a przy oglądaniu nie ma się takiego wrażenie. Wiadomo, że nie jest to dzisiejsze kino kryminalne (Vegi :face_with_rolling_eyes: :upside_down_face: 😉 ), ale jest zaskakująco świeży. A przemyślenia ze scen końcowych to są te same przemyślenia, jakie ludzie mają dziś - o odpowiedzialności mordercy, niepoczytalności, karze jako zemście itp.

Z czego jest znany Fritz Lang? No, z Metropolis oczywiście. Tak.. arcydzieło i wogle, ale.. k⁎⁎wa.. tego się nie da oglądać jak ogląda się filmy :neutral_face: A M się da. Przede wszystkim nie jest to film niemy. Nie jest to też film długi i nie jest to film artystowski 😉 Jest to niemalże "normalny" film. Mi przeszkadzała nadmierna ekspresja w grze aktorów w niektórych scenach, ale to naprawdę jest czepianie się. Moje. Zresztą Lang uważał, że M to jego najlepszy film.

Co mi się podobało? Historia i przebieg akcji są spoko. Oglądanie autentycznych wnętrz i wyposażenia biur i mieszkań jest przyjemne. Każdy kto mówi głośno w tym filmie brzmi jak Hitler :upside_down_face: Dodatkowo, myślę, że ilość CO2 wyemitowanego do atmosfery przez aktorów w trakcie realizacji tego filmu jest podstawowym czynnikiem, jaki wpłynął na aktualne "ocieplanie klimatu" - polecam zwłaszcza scenę narady :smirk:
No i jest pradziad wszystkich filmów o seryjnych mordercach. Motywy i pomysły z TEGO filmu są nadal wykorzystywane dzisiaj.
I jeszcze jest ta scena z wykreślaniem okręgów (fotkę zresztą dodaję)... przypominam - 1931 rok.

Tera najlepsze: jest na CDA z lektorem https://www.cda.pl/video/186153220d

Komentarze (4)

Fenomen0piorunów

Spoilerek:
Ja zapamiętałem jak się śmiałem z akcji gdy policjanci się dowiadywali że przestępcy się włamali do pewnego obiektu aby nic nie ukraść, ale by pieczołowicie przekopać górę węgla.
No komedia.
:rolling_on_the_floor_laughing:

Kompan1piorunów

Mnie w tym filmie zdziwiło jak dużo się wtedy paliło. Pomieszczenia były praktycznie siwe od dymu. I zgadzam się film wyprzedzał swoją epokę. Oceniłem go lata temu na 9/10

Gruba ryba1piorunów

@zgred To miałem na myśli pisząc o scenie narady :slightly_smiling_face: Chociaż też się zastanawiałem, czy to nie jakiś artystyczny fetysz reżysera. Tam jest przynajmniej raz moment, w którym gościu praktycznie jedną ręką gasi papierosa, a drugą wyjmuje następnego i go odpala 😉

Fanatyk2piorunów

Kino i Vega, to się ciężko dodaje xD