
Wpis użytkownika Walenciakowa w Wojna wna Ukrainie
WalenciakowaGURU
76piorunówFirmy z USA, Europy i Azji w dalszym ciągu zaopatrują rosyjskich producentów uzbrojenia w komponenty do produkcji czołgów.
Stwierdzono to w dochodzeniu „The Insider”.
Jak czytamy w publikacji, kilka firm z USA, Japonii, Korei Południowej, Niemiec, Włoch, Finlandii, Austrii, Serbii, Estonii, Litwy i Łotwy w dalszym ciągu zaopatruje rosyjskich dostawców sprzętu obronnego w obrabiarki i komponenty wykorzystywane do produkcji czołgów Przełom i Armata.
Komentarze (10)
Komentarz usunięty przez moderatora
Najbardziej się dziwię krają bałtyckim.
Sami sobie robię problem
To jest dość długotrwały proces i ciągle się zecisniajacy. Ostatnio wprowadzono zmiany co do sankcji np że jeśli pośrednik sprzedaje coś Rosji to winny będzie producent czy coś w tym stylu żeby rozbić te łańcuchy pośredników co w najmniejszym przypadku podbija cenę jeszcze bardziej itd
Są też te kontrakty długoterminowe których od tak nie można zerwać chyba a le tutaj też powstają przepisy że za zerwanie firmy mogą dostać kasę od rządu a rząd będzie to ściągał z rosyjskich aktywów zablokowanych w Europie. Tak przynajmniej zrobili niemcy
@Kronos nie tylko Unii, ale też, co jest ważniejsze USA
@kodyak My od jakiegoś czasu w pracy zaczęliśmy dostawać pisma od kontrahentów że musimy dostarczyć oświadczenia na temat braku handlu z rosją bo wyszła jakaś nowa dyrektywa Unii. Więc faktycznie starają się uszczelnić. I podpisujemy to bo faktycznie zerwaliśmy jakiekolwiek interesy z nimi chociaż do 2022 mieliśmy 2 oddziały w rosji i całkiem spore obroty w obie strony. Więc sankcje są i działąją i jak napisałeś zacieśniają się, na pewno są jakieś przecieki i obchodzenie bo na 100% się nie da tego uniknąć ale to bardzo zwiększa koszty i stwarza problemy.
@Walenciakowa Finlandi, to ciekaw xD przyjmuje opcje że mają podpisane długotrwałe umowy i nie mogli ich zerwać wg prawa międzynarodowego
Jezeli jezt inaczej to robią to przez państwa słupy, bo jsk inaczej xD akurat Finlandia to kacapow nienawidzi jak polska
@kleiner_trottel to że moskowia musi te komponenty sprowadzać przez kraje trzecie to też pozytywny efekt sankcji. W wielu przypadkach to kontrabanda i jest ryzyko a za ryzyko się słono płaci. Wcale bym się nie zdziwił gdyby marża na takim procederze przekraczała 100% albo więcej. I nie czarujmy się, tego całkowicie nie da się zablokować. Trzeba co jakiś czas pokazowo ukarać jakąś firmę by strach wzrósł ale i marże. Niech moskwicze bulą ile wlezie.
@Sweet_acc_pr0sa Jeśli są sankcje, to masz siłę wyższą i nie możesz dostarczać. Zwykle po prostu się dostarcza importem równoleglym - nagle Tadżykistan zamawia dokładnie takie same części, które zamawiali ruskie, więc im dostarczasz, bo przecież to nie idzie do Rosji, prawda? Niemcy zwiększyli swój eksport do takich krajów kilkukrotnie w ciągu 1,5 roku. Tak samo kupują ropę - ona idzie tymi samymi rurociągami, pływa ruskimi tankowcami, ale oficjalnie jest kazachska - wszystko pięknie ładnie.
@Sweet_acc_pr0sa tak ale ma też dużo naplywowych kacapów. Firma fińska a prowadzi kacap. I co zrobisz, nic nie zrobisz, a powinno się za łeb i won za Ural.
@Sweet_acc_pr0sa Obstawiam, że sankcje na kraj są traktowane jako siła wyższa i można wtedy odstąpić od wykonania kontraktu.
To czego ja nie rozumiem, to czy nie da się po prostu zakazać eksportu albo nawet produkcji niektórych kluczowych komponentów rekompensując straty producentom. Nie wiem oczywiście ile tego się produkuje, być może jakiś kluczowy komponent używany jest w tak wielu produktach że spowodowałoby to zbyt duże problemy w innych, nie wojskowych branżach, ale na pewno, są jakieś elementy które są niszowe i zaprzestanie ich eksportu uderzyłoby tylko w przemysł zbrojeniowy orków.
Albo to że mało kto wydaje się interesować nagłym zwiększeniem eksportu towarów do krajów byłego ZSRR. Sorry ale jak są sankcje na eksport jakiegoś towaru do Rosji i nagle eksport tego towaru do Kazachstanu rośnie o 2000% to wypadałoby się chyba tematem zająć. Może za mało śledzę temat, ale odnoszę wrażenie że te sankcje to kpina i tylko żeby móc coś przed kamerami zadeklarować.