
Francja: lewica wścieka się na... bankiety. "Jedzą wieprzowinę!"
Mr.MarsGURU
8piorunówWe Francji wybuchła afera wokół tzw. bankietów „Le Canon Français” – masowych biesiad promujących regionalną kuchnię, lokalne produkty i francuskie tradycje kulinarne. Deputowana Zielonych Sandrine Rousseau zarzuciła wydarzeniom "wykluczający charakter", bo je się na nich wieprzowinę.
"Jedzą wieprzowinę i nie jest to uznawane za antysemityzm? To dziwne" - stwierdziła polityk w nagraniu opublikowanym przez portal Futur. Dodała również, że takie praktyki można uznać za "islamofobiczne".
Pour Sandrine Rousseau, le @CanonFrancais est non seulement islamophobe, mais aussi antisémite : la preuve, ils… mangent du porc. pic.twitter.com/KXGNCHhG8X — Boulevard Voltaire (@BVoltaire) June 22, 2026
„Le Canon Français” to organizowane od kilku lat wielkie biesiady nawiązujące do francuskiej kultury stołu. Setki a nawet tysiące uczestników zasiadają wspólnie przy długich ławach, gdzie serwowane są regionalne specjały, lokalne wina i tradycyjne potrawy. Imprezom towarzyszy śpiewanie francuskich piosenek, a sale są udekorowane symbolami narodowymi. Zwolennicy inicjatywy podkreślają, że jej celem jest obrona lokalnych tradycji i wzmacnianie więzi społecznych. [...]
Komentarze (5)
Nawet nie wiedziałem, że od małego jestem antysemitą.
Kto tu do kogo przyjechał, pedofile-kozojebcy do Francji czy odwrotnie?
Deputowana Zielonych i po tym powinniśmy skończyć czytanie tego artykułu.
W Polsce nie dajemy trybuny zdiagnozowanym pacjentom psychiatryków (a tym jest partia Zielonych zjebów w całej Europie)
Jak nie rucham kóz to znaczy że Arabowie mnie dyskryminują? Co za głupia c⁎⁎a.