
Wpis użytkownika wonsz w Hydepark
wonszGruba ryba
12piorunów@Furto oj tak byczq, pogoda sztosiwo - ciepło i flauta. My z kolegą jedną ze standardowych pętelek po gladziutkich jak d⁎⁎⁎ia niemowlęcia asfaltach.
Całość jednak zepsuła wizyta na stacji, ostatniej przed rejonem prohibicji - piwerka kupione i próbujemy się z tym spakować żeby wypić na finiszu. Koniec końców przelałem oba do bidonów I idę oddać puszki po kaucję:
* NIE PRZYJMUJEMY
* Ale jak to?
* Jesteśmy małym sklepem, nie łapiemy się na system.
* No ale kaucję żeście wzieli.
* No tak.
Ja j⁎⁎ie ktoś tu bardzo źle to wszystko, z perspektywy konsumenta, wymyślił.
Komentarze (4)
Ja w jednym ze sklepów usłyszałem że oni w niedzielę nie przyjmują butelek/puszek xd. Różnie to bywa...
@dzangyl ale ja wiem że nie biorą dla siebie, dlatego kurwię na ustawodawcę że tak to wymyślił
@wonsz tylko oni (sklep) nie bierze hajsu dla siebie, bo te pieniądze idą na obsługę systemu kaucyjnego i jeśli nie odbierają butelek to rozumiem, że oni te pieniądze muszą gdzieś wpłacać a nie trzymać dla siebie. Czy tak faktycznie jest? Nie mam pojęcia.
@dzangyl no ale tu masz ustawowo narzucony cyrk, że hajs od ciebie weźmie każdy, ale oddadzą już tylko niektórzy. no albo bierzesz udział w zabawie albo nie.