Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ganster z Polski robi karierę na froncie. Po latach dowodzi placówką

Wirtuoz

w Dyskusje

9piorunów

Polski gangster, poszukiwany listem gończym i podejrzewany o popełnienie u nas ponad 70 przestępstw, nadal gra pierwsze skrzypce na ukraińskim froncie. Jak ustalili dziennikarze, Piotr Kapuściński, ps. Broda, na Ukrainie został oczyszczony ze stawianych mu tam zarzutów i wrócił do Międzynarodowego Legionu. Polska nie może doprosić się o jego wydane. - Nadal dowodzi jedną z wysuniętych baz – mówi jeden żołnierzy Międzynarodowego Legionu.

Komentarze (13)

Gruba ryba2piorunów

Jak odkupi swoje winy na froncie to czemu nie?

Osobistość0piorunów

@libertarianin ja nie wierze w te bajeczki ze zrobil sie z niego wojownik o wolność Ukr. To byl zwykly bandzior i przekretas. Predzej uwierze ze trzymaja go tam bo to czlowiek ktory uplynnia sprzet wojskowy, pewnie bron w glownej mierze.

Gruba ryba17piorunów

W sumie....Wolę, żeby tam mordował tych rusków niż siedział w więzieniu i pierdział w prycze za pieniądze polskich podatników. Tak to przynajmniej na coś się przydaje. A jak kiedyś skończy się wojna i ten będzie dalej zywy to może się Polska z Ukraińcami o niego kłócić

Kosmonauta0piorunów

@HolQ W sumie wolę, żeby Herr Dirlewanger zabijał polaczków i bolszewików niż siedział w obozie koncentracyjnym za gwałt. Tak to przynajmniej na coś się przydaje.

GURU3piorunów

@HolQ Nie morduje. Wg. wcześniejszych artykułów z Kyiv Independent, to bardziej się skupia na robieniu wałów razem z osobnikami wysokopostawionymi w strukturach wojskowych/wywiadowczych UA.
Niezbyt wysoka waga ciążących na nim obecnie zarzutów, oraz fakt, że Ukraina chroni swych podopiecznych Legionu (tak samo jak np. Francja tych z. Legii) wydaje się być głównym powodem tego, że nic mu na razie nie grozi. U nas chyba wręcz zadowoleni są, że siedzi daleko...