
Wpis użytkownika Czokowoko w Finanse i biznes
CzokowokoGruba ryba
247piorunówGeneralnie nie korzystam z inFaktu ale ludzie zachwalali. Od tego roku słyszę o gigantycznych podwyżkach ale to co dalej tam zrobili to XD
Ja mam #heheszki ale raczej to śmieszne nie jest
Komentarze (49)
Ja mam iFirmę i tam jest wszystko git na szczęście 😛
Ale równie dobrze może być przypadek gdzie istnieją 2 takie osoby w bazie inFaktu i co wtedy? Jeszcze większa imba jak bez wiedzy udostępniają te dane.
W sumie w tej chwili w dowolnym biurze księgowym podstawą jest coroczny wzrost cen indeksowany inflacją + często 10-15% ekstra. I o ile przeniesienie KPiR to banał, o tyle jak ktoś ma pełne księgi, to już tak prosto nie jest. Cóż, każdy chce zarabiać, tylko te yebane klienty nie chcą więcej płacić i kupować. :thinking_face:
@kitty95 no w sumie tak, przecież teraz sobie przypomniałem o istnieniu 2 innych raków- nazwa.pl i home.pl 😒
@NiebieskiSzpadelNihilizmu a kto powiedział, że infakt to nie bandyterka? Zresztą takie działania to dość typowy schemat. Najpierwej łowisz leszczy na taniość i nowoczesność, a potem zaczynasz realizować zyski. Ja osobiście wszelkich usług "we chmurze" nie lubię, właśnie m.in. z tego powodu.
@kitty95 nie no jasne, podwyżki 10-15, nawet te 20%. Płacisz 60 zł, masz podwyżkę na 66-72. No ceny idą w górę, to jest normalne. Prąd też w górę idzie. Ale nie z 60 na 900. To jest zwykła bandyterka.
Ciekawe czy Włodek o tym wie( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ifirma też dobry numer wykręcili. Nie z gruszki ni z pietruszki przyszła wiadomość, że za miesiąc moduły, które były w abonamencie, będą teraz dodatkowo płatne, bo się rozwijają. Jak nie dopłacę +-400 zł, stracę funkcjonalność, za którą zapłaciłem wcześniej rok do przodu.
Czyli podpisujesz umowę, konduktor w trakcie jazdy się zatrzymuje i każe dopłacić, jak chcesz dojechać do celu. Sprawa rozwojowa, zobaczymy czy pójdą w zaparte. Bo ja pójdę 😊
@Pomocifaq czy to co sobie wymyślili nie podpada czasem pod jakieś klauzule niedozwolone?
@Pomocifaq najbardziej uczciwe w takich sytuacjach, kiedy "nagle" usługa zmienia się abonament jest podejście, że jak nie zapłacisz abonamentu to nie będziesz otrzymywał aktualizacji, ale z obecnej wersji możesz korzystać.
Mam tak przy licencji na jeden program, brat ma podobnie w swojej aplikacji do faktur i imo jest to sprawiedliwe.
Wymuszanie dodatkowych płatności za coś, za co już zapłaciłeś rzekomo jednorazowo jest słabe
No dobra, ale co oni tak właściwie ujawnili?
Imię i nazwisko typa mamy, w 3 sekundy znajdziemy jego NIP jak jest na JDG, więc dowiedzieliśmy się, że firma... wystawia faktury sprzedażowe.
Można dyskutować czy osoba obsługują peja powinna mieć dostęp do danych klientów. A może na co dzień pracuje w supporcie i kazali jej przy okazji moderować sociale. I dunno.
Mogła nie odpowiadać publicznie, ale to też nie koniec świata.
@Bojowy_Agrest jest to nieprofesjonalne, a chyba nie chcesz żeby amatorzy prowadzili twoją księgowość. Nawet jakby to napisali na PW to by źle wyglądało, FB to nie jest platformą do takich rzeczy. Po to mają maila.
@Bojowy_Agrest nic takiego nie ujawnili. Natomiast gdyby mi ktoś coś takiego odwalił że w komentarzu na fb pisze ile faktur mam wystawione to bym zrezygnował z ich usług bo chodzi o zaufanie. A tak dostajesz poza podwyżką jeszcze przeświadczenie ze kazdy pracownik ich firmy ma wgląd w twoje faktury, nawet ten co odpisuje w socialmediach
W tym infaktowym gównie i tak trzeba ręcznie wysyłać deklaracje ZUS. W ifirmie jest drożej, ale przynajmniej wysyłają sami.
@Czokowoko co to w ogóle jest
łoo już zawał miałem, na szczęście nie jest tak źle 😛
@Agannalo ocr jest, dokumenty vat, dochodowy i zus też są generowane. Ja jestem na ryczałcie i niczego więcej nie potrzebuję :grinning: polecam!
@maks_kow dokładnie, ale lepsze niż prowadzenie księgowości w notatniku 😉 Dzięki za dyskusje, sprawdziłem przez to dokładnie plan w ING i wychodzi na to, że mogę mieć tego muła trochę taniej, jako że mam tam też rachunek firmowy 😉
@Agannalo W sumie racja. Ani to tylko wystawianie faktur, ani ksiegowosc. Takie skrzyzowanie k*wy z mułem.
Nic ponad przecietny program do fakturowania.
@maks_kow ale ja to dobrze wiem. To też nie jest tylko wystawianie faktur, taka opcja kosztuje 4,99 miesięcznie.
@Agannalo to nie jest to samo co prowadzenie ksiegowosci. W razie problemow sam bedziesz sie użerał z US i ZUS a za błędy w ksiegowosci odpowiadasz sam.
@Agannalo Panie, w ing 100/rok
@Agannalo za program do wystawiania faktur to calkiem sporo.
Wybrales plan, bez ksiegowosci.
@Zuorion nie bardzo rozumiem. Sprawdziłem sobie cennik bo korzystam z usług i na wszelki wypadek już przedłużyłem opłatę na rok 😉
@Agannalo bo sam wrzuciłeś te informacje do neta, a nie jakis PRowiec na fanpage?
Kto chmurą wojuje, od chmury zginie.
o cie baton, słyszałem że podwyżkę zrobili ale że z 60 do 900 to bym nie pomyślał
@hapaczuri chyba rocznie 😉
@Czokowoko pamietam jak jeszcze się płaciło za infakt 12 (tak, dwanaście) złotych za w pizdu faktur w miesiącu włącznie z możliwością podpięcia do API itd, potem wszedł fundusz inwestycyjny no i cóż, teraz nawet za 1 fakturę w miesiącu każą płacić, ale c⁎⁎j, współpraca z influencerami i gigantyczne billboardy w centrum wszystkich miast muszą być xD
ja rozumiem, że oferowanie tak szerokich usług za 12zł/msc to nie jest droga do zbudowania wielkiego przedsiębiorstwa, no ale ewidentnie poszli w drugą skrajność
niestety, fakturownia is my friend now
O c⁎⁎j, rozważałem przejście do nich, ale chyba podziękuję.
No przypal lekki tutaj jest, ale ludzie chyba to troche wyolbrzymiaja :grinning: chociaz ja sie nie znam na tym zbytnio z drugiej strony, ale nie do konca rozumiem po co krecic malysza AZ TAK
@onlystat dane ksiegowe to są jedne z najbardziej wrazliwych danych.
Mozesz sobie spokojnie pozowac wsrod znajomych na milionera, tkoremu sie powodzi bedac jednoczesnie nieudacznikiem ktory ledwo lapie jedno zlecenie na kwartal i mozesz to robic spokojnie bo wiesz ze nikt z nich nie sprawdzi jak jest.
Mozesz w internecie sprzedawac swoj poradnik "jak zarobilem pierwszy milion na hodowli węży" gdy twoj pierwszy tysiac z hodowli węży to dopiero będzie w marzeniach.
Tymczasem zwykly pracownik marketingu z firmy ksiegowej, nawet nie ksiegowy, moze cie wyjasnic w internecie, bo twoje dane latają tam gdzie chcą i jak chcą bez zadnych procedur obiegu i dostepu do dokumentow. Normalny ksiegowy moze za to certyfikat stracic.
>sam fakt że tak swobodnie do tego podchodzą to spora czerwona flaga.
@onlystat @Ragnarokk dokładnie, lista faktur nie jest tajemnicą przedsiębiorstwa*, ale możliwe najbardziej publiczne informowanie o sposobie prowadzenia działalności przed swojego klienta jest kurwa karygodne XD
*chociaż sam nie jestem pewien czy ten przypadek jest taki czarno-biały, fajnie byłoby przeczytać jakiegoś prawnika. W internecie piszą "lista faktur nie jest tajemnicą przedsiębiorstwa", ale tu w sumie mamy trochę inny typ informacji :grinning: Chociaż to pewnie nic nie zmienia
Tak czy inaczej nie popisali się totalnie...
@onlystat Nawet jeśli ta informacja rzeczywiście bez znaczenia, to sam fakt że tak swobodnie do tego podchodzą to spora czerwona flaga.
Strasznie wczoraj zachlałem i upubliczniłem informację o naszym kliencie. Trochę się przespałem ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Niektórzy mówią, że nie można chlać jak się pracuje w poważnej instytucji ale to nie prawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność.
Jak mnie ta reklama wkurwiała w radiu co to znaczy infaktować no ja pi⁎⁎⁎⁎le.
@Czokowoko ministrowi wolno dane medyczne udostępnić albo innemu podjebać sygnalistę, to im nie wolno szczegółów biznesu klienta upublicznić? Kto zabroni? XD
Komentarz usunięty przez moderatora
@wonsz
Niekoniecznie- mogl to byc zwyczajny pracownik,ale w pracy byl sajgon i nie odpowiadal-znalazl chwile i odpowiedzial xD
Generalnie dobrze prowadzone social media musza odpowiadac szybko,a nie po kilku dniach- zywotnosc posta na tablicy to jest maks dwa dni i to tez tylko pod warunkiem,ze porusza cos "kontrowersyjnego".
Ktos ogarniajacy internet odpowiedzialby,ze maja rozne oferty dostosowane do roznych wymagan i profili dzialalnosci,walnal linkiem do strony internetowej podmiotu z marketingowym belkotem,a nastepnie zaproponowalby klientowi przejscie na priv( tutaj Ty musisz rozpoczac rozmowe,nie profil fb) i tam walnal jakas tania gadke o roznych opcjach wspolpracy i w celu ogarniecia szczegolow przekaze kontakt do osoby decyzyjnej,ktora z nim wszystko ustali i zawrze umowe na odpowiednich warunkach.
I masz fajrant.
@jajkosadzone 5 dni mu zajęło więc może jednak dedykowany ninja który latał po firmie żeby mu ktoś te dane wyjął.
@Czokowoko
Pracowalem jako social ninja,wiec jestem ekspertem w tej dziedzinie( ͡° ͜ʖ ͡°)
W wiekszosci firm robi to normalny pracownik w zamian za jakis minimalny dodatek, często nikt tego nie weryfikuje i nie sprawdza co pisze dany ninja.
Natomiast w przypadku powaznych firm jest kilku ninja ,wspolpracujacych najczesciej na umowie o dzielo/zlecenie i wszelkie posty i odpowiedzi sa uzgadniane z koordynatorem.
Bylo to kilka lat temu,ale mysle ze niewiele sie zmienilo.
@AdelbertVonBimberstein No to prawda. Swoją drogą to ciekawe że gość od social media miał dostęp do takich danych xD
Oj, stażysta od sosziali poleci w pizduuuu :smiley:
@esterad Zapewne :)
@Ragnarokk Stażysta od sociali nie miałby wglądu w takie bazy danych. To raczej wygląda jakby ktoś z pracowników dodatkowo prowadził Fb