Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika skorpion w Hydepark

GURU

w Hydepark

24piorunów

jako że sezon maturalny minął, to się zapytam:
ściagaliście?

Komentarze (24)

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Sum2piorunów

@skorpion profesjonalnie. lata temu. do tematu podszedłem technicznie. mam grube paluchy, więc zmierzyłem sobie palec serdeczny. na tej podstawie miałem wymiary ściągi, którą mogłem złożyć w harmonijkę. ściąga musiała sprężynować, więc była podklejona sprężynującym plastikiem. metrową ściągę spokojnie mogłem zrobić. kciukiem przewijałem strony. trzymając w dłoni długopis przy zagiętym palcu mogłem nawet rozłożyć palce i machać długopisem. ściągi pod palcem nie było widać. nigdy mnie nie złapali. nawet na ustnej maturze z polskiego jak przed całą komisją w ławce się przygotowywałem do odpowiedzi i bezczelnie czytałem co mam powiedzieć

Fenomen2piorunów

Mnie na studiach na poprawce do poprawki wypadła ściąga na podłogę. Wyleciałem z hukiem a termin na solo ostatniej szansy dostałem na 31 lipca, środek wakacji. Po wymęczniu 3h ustnego maglowania dostałem =3.
Było wesoło, bo potem robiłem drugie studia, na których był ten sam przedmiot i przy przepisywaniu oceny okazało się, że taka jak trzy z dwoma minusami nie jest zgodna z regulaminem studiów (było dst- a potem już ndst).

Eeeech AGH

Gruba ryba2piorunów

Wstęp na studia mialem dzięki olimpiadzie technicznej, więc na matury poszedłem bez żadnego stresu i przygotowania, a i tak poszło nienajgorzej. Najbardziej jestem zadowolony z wyniku z pisemnego polskiego, 34% bez czytania ani jednej lekturki :v Ogólnie sporo czytam, nie jestem jakimś troglodytą, ale przez 4 lata mieliśmy taka nauczycielkę z polskiego, że wymiotowałem wchodząc na każdą lekcje xD Nie dało się bardziej obrzydzić tego przedmiotu, języka i w ogóle literatury tak jak to robiła ta dzielna kobieta. Była ogólnie miła, ale głos jak do usypiania dzieci, brak wietrzenia sali bo zimno więc po 5 minutach każdy wyglądał jak zaczadzony. Wieczne interpretacje z d⁎⁎y, niebieskie zasłony symbolizujące walke o wolność pónocnego Brunei, czytanie analiz innych podobnie oświeconych ludzi, bardziej mdło i miałko nie mogło być. Koniec wysrywu xD

Osobistość1piorunów

@solly-1 Patrząc z dystansem wstecz na to co w szkołach się działo to mam wrażenie, że sporo nauczycieli do pracy w szkole poszło tylko po to, żeby się mścić za jakieś urojone krzywdy, gnębić młodzież czy ślinić się do lepszych dupeczek.

Fenomen3piorunów

@IronFist a to dobrze, tez mialem taka kurwe (chociaz to podobno cecha nauczycielek od polskiego), zawsze weszyla jakis spisek, ze np. nie zrobilismy zadania domowego, zeby jej zrobic na zlosc, a nie dlatego, ze zapomnielismy. Raz nas chciala zwerbowac do organizacji dnia nauczyciela w sobote, nikt sie nie zglosil i sie obruszyla i nam mowila ze zobaczymy, ze co sie odwlecze, to nie uciecze xD
Przez cale technikum rzucala mi klody pod nogi, bo wiedziala, ze nie czytam lektur i mowila, ze jej spierdole wynik na maturze, a napisalem polski najlepiej w szkole. Potrafila sobie uznac, ze jakas ocena jest na tyle wazna, ze niewazne, ze ktos ma srednia 3,24, jesli nie ma zaliczonej tej kartkowki, to oblewa polski. Napisalem jej jedna z tych kartkowek, odpowiedzialem na jedno z dwoch pytan w calosci, na drugie polowicznie i mi nie zaliczyla. Bo wiedziala, ze nie czytalem lektury. Tak powiedziala przed klasa i spytala sie, czy sie z tym godze. Powiedzialem ze spokojem "dla mnie to niedorzeczne" - strasznie sie wkurwila, ale nie wiem czemu, dala mi 2. Glupia raszpla.

Gruba ryba1piorunów

@solly-1 Celowałem w niski wynik, strasznie tej nauczycielce zależało na dobrym wyniku klasy z matury, może miała od tego jakąś premię, nie wiem, na pewno jej nie zobaczyła xD

Fenomen3piorunów

@IronFist ja mialem 81% z polskiego bez czytania zadnej z lektur. trzeba pisac wystarczajaco ogolnikowo i wszystko sie nada

GURU4piorunów

Na maturze? Nie
Na studiach? No k⁎⁎wa raczej xD

Fenomen3piorunów

@maximilianan no wlasnie wrocilem z kolosa, na ktorym zrzynalem doslownie wszystko, co moglem (ale czas byl tak ograniczony, ze 1 z 6 zadan nie zdazylem dotknac). ja z telefonu, a typiary po moich bokach ode mnie, bo prowadzacy nie zalapal, ze dal nam te same grupy

Mistrz1piorunów

@starszy_mechanik ja na studiach po prostu wyciągałem telefon i spisywałem XD byłem grzeczny na wykładach, nie rzucałem się w oczy i pilnowałem gdzie są czujki. Ściągałem na takich egzaminach, że za samo podejrzenie ściągania wylatywało się za drzwi XD

GURU9piorunów

@skorpion jak mówili przedmówcy - na maturze? Nie. W szkole? Jak po⁎⁎⁎⁎ny XD

Moja ulubiona historia to dwa sprawdziany z poskiego - test i rozprawka na temat lektury, nie pamiętam już której.
Test ściągnąłem od ziomka z ławki, który czytał streszczenie, a rozprawkę napisałem na podstawie tego, co zerżnąłem XD
5 i 6 XDD

Osobistość5piorunów

@skorpion Mój rocznik miał banalną maturę, znacznie trudniejsza była próbna. Zdałem bez ściągania bo i nie było jak, strasznie pilnowali.

Gruba ryba2piorunów

Na maturze? Nie.

Na chemii w lo? Zawsze

Fanatyk8piorunów

nie, bo po c⁎⁎j? XD
jeśli chodzi o polaka - co tam chcesz zawrzeć? kilka zeszytów z klasy średniej?
jeśli chodzi o matmę - no, to miałoby sens, gdyby nie to, że można dostać legalną ściągę w postaci karty wzorów
jeśli chodzi o język obcy - cały słownik? xD
jakiekolwiek inne - albo bardzo dużo informacji trzeba zawrzeć, albo nie wiem

Gruba ryba2piorunów

Nie, miałem w pompce oceny z liceum. Śmieszyło mnie, jak ludzie się poniżają dla numerka na papierku, którego nikt później nie zobaczy... (Poza ich starymi rzecz jasna).

GURU6piorunów

Na maturze? Nie. :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Nope, szedłem na żywioł, pisząc ściągi się człowiek uczył i we lbie zawsze coś zostało

Fanatyk1piorunów

@starebabyjebacpradem - nie umiałem ściągać bo mnie to stresowało - a jak się miałem uczyć to właśnie pisałem coś w stylu ściągi, chociaż wiedziałem, że tego nie użyję - ale wiedza zostawała w głowie.
Studia przebalowałem minimalnie się ucząc by dostać 3 - i tak nie pracuję w dziedzinie którą studiowałem - ale jakoś sobie w tym IT które było moją pasją od małego radzę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Autorytet3piorunów

@skorpion to był największy demotywator w podstawówce/gimbazie - jak się już napracowalem ze ściągą, a na końcu się okazało, że już ją i tak zapamiętałem i nie była potrzebna.