Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

9piorunów

Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.

PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :)

Komentarze (13)

Zawodowiec1piorunów

O, grałem w to. Najgorsze growe przeżycie. Osoba prowadząca - niby kilka partii za sobą ale położyła grę. Obdarzam ten produkt szczerą nienawiścią

Lider2piorunów

@Ringo też mam takie zdanie o Lacerda. Mam wrażenie, że koleś za każdym razem chce zaprojektować jeszcze trudniejszą grę i ludzie się spuszczają bo ma ładą grafikę od O'Toola... Jakby nie ładny design to raczej by nie zrobił takiej kariery....

Zawodowiec1piorunów

@boogie Gry spod ręki Lacerdy to dla mnie ❌, szkoda mi czasu ;) A w SETI z żoną z 2h zeszliśmy do 75 minut ;)

Lider2piorunów

@Ringo kusiło mnie kupić SETI, ale ja mam problem z raczej cięższymi tytułami. Nie mam czas w to grać ;/ Kumpel ostatnio kupił Speakeasy i nie wiem kiedy i ile razy w to zagramy xD

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zdarza się. Na pocieszenie dodam, że od czwartku do dzisiaj zagrałem 3 razy w SETI na dwie osoby. I tak powiem szczerze, że jest ok ale nie powiem aby była wybitna.

Lider2piorunów

@Ringo

nie warto czytać kto jest kim,

Zdecydowanie warto. Każdy ma jakieś umiejętności bez których nie da się wygrać 😒 Szkoda, że trafiłeś na słabego GM 😒

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zresztą karta pomocy jest beznadziejnie złożona. To, że są z boku jakieś napisy, dostrzegliśmy z kolegami po 1 spaniu. MG słowem się nie zająknęła, że z boku są jakieś napisy. Zresztą słowa, że nie warto czytać kto jest kim, bo po co, zbyję milczeniem.

Zawodowiec1piorunów

@boogie znałem 2 osoby a było nas łącznie z 11. Zresztą wygrała ekipa zła, która była mocno obeznana z mechanikami więc manipulacja tłumem szła złym gładko. Więc MG nie potrafiła tego zbalansować. O Pijaku była mowa ale biorąc pod uwagę beznadziejne wytłumaczenie zasad, nie rozumiałem impaktu tejże postaci. A jej uczucia mnie nie obchodziły, z samego głaskania po główce nic dobrego nie wynika :)

Lider1piorunów

@Ringo

em na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

O kurde, złamałeś jej serce 😛

A co do samej rozgrywki: ja też nie znam mafii i w mojej pierwszej grze nikt o tym nie wspomniał. Dopiero sam znalazłem Mafię po tym jak szukałem informacji o Blood.

Nie wyjaśnienie umiejętności postaci tj. trucizna czy pijak jest bardzo wielkim błędem, który faktycznie zespół fun z gry.

Zamknięte oczy jest mechanizmem, który pozwala MG wykonać "umiejętności postaci". Diabeł nie ma innej możliwości, aby kogoś wskazać. Jeżeli jest dużo miejsca to teoretycznie można się odwrócić i włączyć muzykę, aby nie było słychać kto się rusza, czy coś mówi. Osobiście mi to nie przeszkadzało. Grałem z przyjaciółmi, z którymi znam się od daaawna i każdy mógł się wygłupiać jak tylko chciał. Na dodatek śpiewaliśmy xD podczas spania, aby niczego nie było słychać :slightly_smiling_face:

Faktem jest, że gra jest specyficzna i może się nie podobać. Nie ma w tym niczego złego :slightly_smiling_face:

Zawodowiec1piorunów

@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

Lider1piorunów

@Ringo Uuuu, bardzo ciekawe. A co prowadzący zwalił, że było tak źle? GM nie powinien się za bardzo wtrącać, tylko pilnować, aby tłum faktycznie nie zaczął się wieszać 😛