
Gruzińska policja zatrzymała działaczkę opozycji Mzię Amaglobeli
Mr.MarsGURU
11piorunówGruzińska policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę w Batumi Mzię Amaglobeli - założycielkę i dyrektorkę opozycyjnych wydawnictw "Batumelebi" i "Netgazeti". Informację tę przekazały opozycyjne portale gruzińskie.
Oficjalnym powodem zatrzymania Mzii Amaglobeli jest "napaść na funkcjonariusza policji". Pełnomocnicy kobiety twierdzą, że nie otrzymali jeszcze formalnego powiadomienia o zarzutach.
W nocy z soboty na niedzielę policja dwukrotnie zatrzymała Amaglobeli przed Głównym Komisariatem Policji w Batumi. Za pierwszym razem z powodu rozlepiania plakatu z wezwaniem do ogólnokrajowego strajku. Po niespełna dwóch godzinach kobietę zwolniono, ale nie opuściła budynku policji, bo zdążyła się już w nim zebrać grupa jej sympatyków, którzy protestowali przeciw zatrzymaniu. [...]
Komentarze (1)
założycielkę i dyrektorkę opozycyjnych wydawnictw "Batumelebi" i "Netgazeti"
Za PRL to się nazywało bibuła i robiło się na powielaczu.
Oficjalnym powodem zatrzymania Mzii Amaglobeli jest "napaść na funkcjonariusza policji"
No jasne, przecież w kraju jest demokracja i wolność słowa, więc za bibułę nic nie grozi. Ale milicji atakować ani ulic zaśmiecać nie wolno.
Prawnicy związani z zatrzymaną kobietą podkreślili, że w nocy z soboty na niedzielę zatrzymano też kilka innych osób zaangażowanych działalność publiczną.
Wiadomo, że ta cała ̶S̶o̶l̶i̶d̶a̶r̶n̶o̶ś̶ć̶ gruzińska opozycja to bandyci i agenci obcego wpływu. I trzeba siłą przywrócić spokój w kraju, żeby go uratować przed interwencją wielkiego brata. Co nie?
Czasy się zmieniają, kraje się zmieniają, ustroje się zmieniają, a ruski mir i jego metody pozostają takim samym gównem. Trzymajcie się tam, Gruzini.