
Gruzja poza szczytem NATO. Tbilisi mierzy się z pytaniami o swoją pozycję na Zachodzie
Mr.MarsGURU
10piorunówGruzja przez lata była jednym z najbliższych partnerów NATO na Kaukazie. Dziś jej nieobecność na szczycie Sojuszu w Turcji wywołuje pytania o utratę zaufania Zachodu i rosnącą izolację Tbilisi.
W gruzińskiej polityce i społeczeństwie obywatelskim ponownie rozgorzała debata dotycząca powodów, dla których rząd w Tbilisi nie został zaproszony na szczyt NATO w Turcji ani na towarzyszące mu regionalne spotkania poświęcone bezpieczeństwu i polityce. Dla wielu obserwatorów jest to sygnał pogłębiającej się izolacji politycznej Gruzji na arenie międzynarodowej.
Podobnie jak podczas wcześniejszych szczytów, do Ankary zaproszono państwa partnerskie Sojuszu, w tym Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Japonię, Koreę Południową, Nową Zelandię, Australię oraz Ukrainę. Tym razem zabrakło jednak Gruzji – przez lata uznawanej za jednego z najważniejszych partnerów NATO w regionie. Tbilisi nie znalazło się ani w oficjalnym programie spotkania, ani wśród uczestników wydarzeń towarzyszących. [...]
Komentarze (1)
premier Gruzji Irakli Kobachidze zapewniał w rozmowie z Euronews, że droga kraju do członkostwa w Unii Europejskiej „pozostaje stabilna i nieodwracalna”. Przekonywał również, że cel przystąpienia do 27-państwowego bloku do 2030 roku jest „zarówno realistyczny, jak i osiągalny”
Chyba cię pojebało, dziewczynko.
Tymczasem Tbilisi podjęło decyzję o zakazie importu dużej partii kwiatów z Armenii, powołując się na naruszenie przepisów fitosanitarnych
...bo ruscy kazali. A potem się dziwią, że nikt ich na szczyt NATO nie zaprasza.
Jeszcze bardziej się zdziwią, jak zaczniemy zapraszać Armenię.