Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Weathervax w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

czy to już uzależnienie?

Komentarze (22)

GURU4piorunów

Powinniście sobie jakieś normalne hobby znaleźć czy coś

Fenomen2piorunów

@Ragnarokk odezwał się. Ty byłeś w ogóle kiedyś na grzybach? Widziałeś chociaż jednego na żywo? Totalny amator.

( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) xd

Gruba ryba2piorunów

@Ragnarokk czyli ruch na świeżym powietrzu w środku lasu odpuścić? Dobra, od przyszłego tygodnia kupujemy e-papierosy i kukiriny. Spróbujemy w tą stronę ;)

Fenomen7piorunów

@Weathervax zarówno jedzenie jak i zbieranie, to sama przyjemność. A zbieranie potrafi uzależniać. Parę lat temu jak był potężny wysyp grzybów w okolicy, to nawet już nie zbierałem, bo dokupiłem nawet drugą suszarkę, wszędzie waliło grzybami, miałem je już wszędzie. Ale po lesie łaziłem dalej, bo lubię uczucie "znajdowania" grzyba xD Jakbym itemek znalazł w gierce.

Fenomen1piorunów

@winiucho a i owszem. Najlepszy deal na jagodach zrobiłem, jak już zaczęły opadać i mięknąć, a ja znalazłem miejscówkę, gdzie później dojrzewały i były w takiej wilgotnej niecce w środku lasu. Tydzień haratałem, bo jak powiedziałem w okolicznej restauracji że mam świeże jagody i czy nie chcą, to brali po cenach horrendalnych. Bo jakieś tam dania ze świeżych jagód schodziły tam na pniu. Knajpy dawno nie ma, ale pamiętam, że tak się reklamowali, bo to właśnie przy gierkówce, w lesie i taki zajazd leśny, który tym się promował. Tylko drogi, nie dla tirowców, raczej turystów i snobów.

Fenomen1piorunów

@winiucho to i tak długo, zazwyczaj skupy obniżają niemal natychmiastowo, a po dwóch dniach od wysypu potrafią dawać stawkę tak śmieszną, że nawet się nie opłaca oddawać. Wyraźnie była długa posucha, albo duże zapotrzebowanie i zamówienia z góry, więc przyjmowali w dobrej cenie dłużej. Trudno ocenić, bo nie znam przypadku.

Fenomen4piorunów

@winiucho sprzedawałem grzyby i jagody w wielu różnych formach, więc mniej więcej wiem jak to jest. Takiej stawki rzecz jasna nigdy nie dorwałem, ale szło dobrze zarobić.

Jeszcze z 15 lat temu, to nawet jagody zbierałem i sprzedawałem, ale nie na skup, tylko detalicznie przy drodze xd Niemniej wtedy zarobić za 6h roboty ówczesne 300/400zł, było dla mnie nad wyraz zadowalające 😛 Od jagód nie jest się tak uzależniony czasowo, tylko trzeba miejsca dobre mieć. Bo grzyby jak to grzyby. Najlepiej zarobisz jak jeszcze stare ceny, a ty jesteś o 5 rano jak jest wysyp. Później szybko lecą na łeb na szyję.

Gruba ryba3piorunów

@winiucho kolegi wujek chyba nigdy nie pracował na etacie, jak przychodzi sezon grzybowy to ze sprzedaży restauracjom i hotelom robi sobie górkę kasy na najbliższe kilka miesięcy. Ma swoje miejsca, całymi dniami siedzi w lesie, ale najwyraźniej mu to pasuje.

Lider2piorunów

@npnptcn okolo 5 lat temu w okolicach Bornego Sulinowa grzybiarze wyrabiali w skupie dniówkę około 2kPLN z borowików, także to bywa różnie z tym uzależnieniem.

Fenomen3piorunów

@Weathervax nadmiary do pewnego stopnia gospodaruję, bo suszę, a kiedyś też sprzedawałem po prostu. Teraz w okresie wysypu grzybów mam bardzo mało czasu, więc te parę spacerów wystarczy, aby zaspokoić zapasy.

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn to jest pozostałość po naszym życiu w kulturze zbieracko -lowieckiej. Mózg cię nagradza za znalezienie czegoś do jedzenia. To samo co zobaczenie pięknego jabłka do zerwania albo dużej ryby płynącej w rzece. Ja po lasach uwielbiam chodzić i z żoną od kilku wyjść zbieramy mega wybiórczo bo byśmy mieli dwa wiadra po 30 minutach, ale nie bierzemy już żadnych maślaków, podgrzybki i koźlarze tylko młode itd. :)

Lider4piorunów

@Weathervax nie ma sztrzykawki, jest git