
Wpis użytkownika Opornik w Koty
OpornikGURU
23piorunówHeh, dziadek Srebełko złapał mysz i oczywiście musiał się pochwalić.
Wszyscy chwalimy, gratulujemy, problem w tym że koniecznie musi ją wnieść do domu i tam zeżreć. 😛
Komentarze (12)
@Opornik Kurczę, raz w życiu miałem swojego kota. Najpierw znalazłem w przepuście pod rowem, chudzinka umierająca w zasadzie. Podkarmiłem i uciekła.
Minął rok i zaczęła wracać, przynosząc pod drzwi myszy :grinning: Podjadła, wykurowała się, bo chyba ją pogryzły jakieś psy i jeździłem po wetach.
Wyleczyła się i spierdoliła na amen. A myszy naniosła tyle, że głowa mała.
@Taxidriver uwielbiam ploteczki
@GazelkaFarelka wysłałem Ci priv
@Taxidriver kto taki?
@GazelkaFarelka a są na tym portalu uzytkownicy, którzy rozjeżdżają samochodem koty bo “mógł sobie właściciel pilnować”
Spierdoliła albo tym razem coś ją pogryzło bardziej skutecznie. Albo ktoś ją odłowił.
Romantyczka jak zwykle.
@npnptcn Spierdoliła albo tym razem coś ją pogryzło bardziej skutecznie. Albo ktoś ją odłowił.
Nie ma reguły co do kota, mamy dwa i jedna punktualnie melduje się w porach posiłków oraz śpi z nami w domu w łóżku. Druga ma swój świat, swoje łowy, nosi ciągle myszy, czasami jej dwie doby nie ma, bo gdzieś poluje. Przyjdzie do domu, nażre się i idzie sobie dalej w świat, "nara frajerzy".
Twój zjada.
Kotka moich rodziców, przynosi żywe i je zostawia w mieszkaniu na później.
@parabole suka właśnie ich nie je. Ona je kolekcjonuję chyba. Ostatnio Tatko w jej pudle, znalazł 2 rozkładające się myszy.
Ot, pojebane kocisko.
@Taxidriver @Opornik Jest teoria, że jak kot przynosi Ci żywą myszkę / ptaka, to chce Cię nauczyć sztuki łowieckiej.
Jak przynosi martwą, to dlatego że uważa Cie za niedojdę i dupę wołową, którą musi karmić.
Jak wcina w domu, to znaczy że tu się czuje bezpiecznie :smile_cat:
@Taxidriver różnie bywa, zależy od tego jak dużo jest gryzoni. Akurat tu na wsi jest ich od kilku lat bardzo mało.


